"Zwykłe rakiety wydawały mi się czymś banalnym i niewartym zachodu. Postanowiłem wspiąć się od razu na najwyższy stopień wtajemniczenia i kupić sprzęt, którym można zestrzelić samolot". Fragment książki "Nowy wspaniały Irak"
W życiu jest jak w grze z iPhone'a: kombinujesz, kumulujesz, a później wymieniasz to na bonusy albo idziesz drogą na skróty i kupujesz skok na wyższy poziom. A ja wolę pracować sama na swoje levele
22-01-2012
Okno do piekłaJacek Hugo-Bader, współpraca: Daniel Łubiński
Towarzysze! Kto się zgłasza na ochotnika oddać życie jako ofiara dla Wielkiego Szamana?!
Zabieram plecak, który zostawiłem w biurze Basanskiego, i oligarcha odwozi mnie do hotelu. Ukradkiem zostawiam na siedzeniu 100 tysięcy rubli, które rano wepchnął mi do kieszeni, i wychodzę z samochodu. On też wychodzi. Żegnamy się, a Basanski wciska mi złoty samorodek, który wyjął z gabloty w swoim salonie jubilerskim w Magadanie. To prawie czysty metal. Kamyk z ruczaju Berelje o próbie 883,5 i wadze 8,81 grama. - Nie mogę! - krzyczę na niego. - Nie chcę, nie wolno mi...
Czasem obrazy syna wracają mi w pamięć. - Moment, gdy znalazłem go, był najgorszy w moim życiu - starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski ścisza głos. - Miał wtedy 25 lat i był trzy miesiące przed ślubem - fragment poruszającego reportażu o Podhalu, gdzie samobójstwa zdarzają się dwa razy częściej niż w pozostałej części kraju