Ochrona 30 proc. morskich ekosystemów jest niezbędna do zahamowania utraty światowej bioróżnorodności. W dodatku może przynieśc ludziom wymierne zyski - przekonuje Enric Sala, naukowiec z Towarzystwa National Geographic.

Enric Sala jest naukowcem zajmującym się ochroną morskich ekosystemów, w ramach Towarzystwa National Geographic zajmuje stanowisko Explorer-in-Residence (Copyright: Project Syndicate, 2021, www.project-syndicate.org)

***

W listopadzie zeszłego roku na środku południowego Atlantyku wydarzyło się coś, co było na tyle niezwykłe, że lokalny pingwin tzw. północny "skoczek skalny" uniósł jedną ze swoich długich, spiczastych, żółtych brwi.

Niewielki archipelag Tristan da Cunha - brytyjskie terytorium zamorskie - postanowił, że ponad 687 tys. kilometrów kwadratowych (265 tys. mil kwadratowych, obszar większy niż Francja) oceanu zostanie przeznaczonych na - czwarty co do wielkości - morski obszar chroniony na świecie (ang. MPA).

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem