W Defiladzie Niepodległości 2018 roku wzięły udział m. in. śmigłowce Mi-2, w służbie od pięćdziesięciu lat i transportery opancerzone spełniające standardy z roku 1966 roku. Czy można powiedzieć więc, że wielki pokaz sprzętu wojskowego z okazji Święta Wojska Polskiego to był przegląd obiektów muzealnych? - W kontekście tej defilady byłyby to niezbyt uczciwe zarzuty. Tym razem pokazano większość sprzętu najnowocześniejszego - podkreśla Juliusz Sabak. Ekspert ds. uzbrojenia i bezpieczeństwa portalu defence24.pl podkreśla, że pozycja wojskowa Polski jest wspierana siłą NATO, ale wciąż potrzebujemy wielkich zakupów sprzętu. Czy decyzja o nabyciu australijskich fregat rakietowych to koło ratunkowe dla Marynarki Wojennej? Co powinna jak najprędzej zakupić polska armia, byśmy mogli czuć się bezpiecznie?
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    3/4 nowych generałów to urzędasy pierdzące w stołki. Plus ten, co obroni nas w "Terenie". Najważniejsze że są usłużni, lojalni i potakują władzy. To i zostali nagrodzeni. Takie czasy.....BMW górą!
    już oceniałe(a)ś
    15
    0
    Przecież zarówno wymieniony tu sprzęt jak i Iskry stanowiły elementy rekonstrukcyjne defilady 1000-lecia. Tylko że w tamtej tych elementów lotniczych było ok. 300. A oprócz tego w części lądowej były wojska rakietowe z rakietami do niszczenia celów w powietrzu, na wodzie i lądzie.
    @turbosceptyk
    Masz zmartwienie.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    Wojsko i wojna jest kontynuacją dyplomacji.
    Im słabsi jesteśmy dyplomatycznie na świecie, to więcej musimy wydawać na zbrojenia.
    Silna dyplomacja oznacza możliwość zmniejszenia wydatków na wojsko.
    A w Polsce mamy dyplomację do Dudy!
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Wojsko potrzebne jest do zabawy i dobrego życia wojskowym i władzy. Polska ciągle jest w zbiorze krajów biednych. Kasa wydawana na armię w dzisiejszych czasach to jest jeden z powodów, że sporo obywateli żyje w niedostatku, nie ma odpowiedniej opieki medycznej, mamy bylejakie szkoły i wyższe uczelnie. Zainwestujmy w Obywateli potem niech może ludzie skłonni do maszerowania, padnij i powstawania zaczną urządzać defilady.
    @pogo-0
    Potem trzeba by było wydać wielokrotnie więcej.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @lelontm2
    Nie było by źle.Polacy się lubią notorycznie wyzwalać ,a jacy potem szczęśliwi ,pamiętasz radość stoczniowców w 1980 roku te ręce podniesione do góry ,cieszyli się że już nie będą musieli słuchać brygadzisty a elektryk się cieszył po wyzwoleniu ze już nie zapłaci za zepsytu śrubokręt bo teraz będą saminasi rządzili.No i mamy chcieli deprecjonować wszystkie wcześniejsze sukcesy to i z nich trzeba się umieć śmiać.Ja pamiętam jak wyglądały KIELCE w latach 50 a ilu z nich pamięta jak wyglądały ich miasta i wsie.Kto pamięta że na gryzaku w kamieniołomie pracowały kobiety i matki.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Wojsko stanowi w pierwszej kolejności zagrożenie dla własnego społeczeństwo, dopiero w dalszej dla ewentualnego agresora. Wysysa ogromną cześć zasobów, które można by przeznaczyć na sensowniejsze cele, lecznictwo, naukę. Albo tłumi wewnętrzne rewolty. A generałowie zawsze szykują się do ostatniej wojny, która była. Nie zauważa się w ogóle, że zmieniła się strategia prowadzenia działań agresywnych. Dziś wojna toczy się w Sieci. Po co napadać na sąsiada - taka napaść zawsze pochłania nieprawdopodobne pieniądze - skoro można obalić jego rząd i spowodować dojście do władzy ludzi realizujących politykę agresora. Właśnie to oglądamy na własnym podwórku. Razem z Amerykanami. Ukraina to wyjątek, bo Moskwa musiała zająć Krym ze względów historycznych i prestiżowych. W Polsce wystarczy jej posiadanie swoich Macierewiczów i Rydzyków.
    @Institoris
    "W Polsce wystarczy jej posiadanie swoich Macierewiczów i Rydzyków."Możemy ich posiadać ale nie należy ich karmić.Tym się różnie od oficjalnych opinij,Niech sobie będzie jeden z drugim czym chce lub kimkolwiek chce ale w ramach własnych środków .Natomiast za dotacje i chapanie (15000 000 mln)z kart kredytowych to za dużo Pani premier Szwecji Kupiła sobie w delegacji za rządową kartę kredytową perfumy i musiała się poddać do dymisji ,tylko u nas notorycznego przestępcę,politycznego wariata ,rozwodnika i ateistę można było ułaskawić za doprowadzenie do nagonki na wicepremiera a bandytę z gwoździem do trumny zrobiono reformatorem sądownictwa.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    JESTEM za likwidacją cywilnego ministra nad wojskiem,takie eksperymenty jak z Macierewiczem,Parysem,Sikorskim czy nawet Błaszczakiem to po prostu kolejne idiotyzmy serwowane przez durniów strojących się w piórka świadomie inteligentnych przywódców.Nie do pomyślenia jest uprawianie polityki przez jakiegoś macierwicza, misiewicza i błaszczaka a jednak w Polsce to miało miejsce.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    `