Na dziś to wszystko. Zapraszamy do śledzenia relacji jutro od godz. 7
Liczba rannych w ataku w Czernihowie wzrosła do 144 - poinformowała ukraińska policja.
Szef dyplomacji Ukrainy Dmytro Kułeba nie zgadza się z tymi, którzy mówią, że ukraińska kontrofensywa może zakończyć się niepowodzeniem. Analitycy powinni być ostrożniejsi w swych prognozach i przewidywaniach - powiedział minister w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Bild".
O pojawiających się opiniach, że kontrofensywa może zakończyć się niepowodzeniem Kułeba powiedział: -"Przyjmujemy takie stwierdzenia ze spokojem". Według urzędników, generałów i analityków "Ukraina miała przestać istnieć w ciągu trzech do dziesięciu dni w lutym 2022 r., czyli na samym początku rosyjskiej inwazji - przypomniał szef resortu spraw zagranicznych. - Teraz zakładają, że Ukraina nie będzie w stanie tak szybko odzyskać całego swojego terytorium - dodał.
Ukraińskie lotniska wojskowe są wyposażone w rozwiniętą infrastrukturę do ochrony przed atakami wroga - powiedział dowódca Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy Mykoła Olesczuk.
- Mamy zabezpieczone obiekty, w których składowane są samoloty. Pracujemy na zasadzie rozproszenia, nie składujemy samolotów po wykonaniu zadania na jednym lotnisku. Dość trudno jest upolować nasz samolot - dodał.
- Zdecydowanie radzimy ukraińskiemu personelowi wojskowemu, który - jesteśmy tego pewni - rozumie całą zbrodniczą naturę bandyckiej junty, która przejęła ich kraj, aby zwrócił broń przeciwko niej lub poddał się naszym wojskom - stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.
Rosyjska armia trzykrotnie użyła ciężkiej artylerii w rejonie Nikopola i Margańca - poinformował o tym szef Dniepropietrowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Serhij Łysak.
"Ranna została 82-letnia kobieta. Uszkodzone zostały 3 prywatne domy, 2 budynki gospodarcze i gazociąg" - podano w komunikacie.
Minister obrony Ołeksij Reznikow poinformował, że ukraińscy piloci rozpoczęli już szkolenie na zachodnich myśliwcach F-16, minimalny okres szkolenia to 6 miesięcy. Wraz z nimi, jak dodal, szkoli się pewna grupa techników.
Potrzebny jest jak najbardziej intensywny i dobry dialog pomiędzy Kijowem i Warszawą dotyczący nie tylko spraw bezpieczeństwa, ale też kwestii gospodarczych i historycznych - powiedział w ukraińskim radiu Suspilne szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz.
Do szpitala w Zaporożu na Ukrainie trafi ratujący życie sprzęt dla noworodków i wcześniaków, który wyjechał w sobotę sprzed Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Wśród darów za prawie 90 tys. zł są m.in. aparaty do wspomagania oddychania, środki higieniczne.
Ostrzał rakietowy centrum Czernihowa na północy Ukrainy to kolejna ilustracja tchórzostwa i cynizmu Rosji - oświadczyło w sobotę MSZ Francji.
„Francja z całą mocą potępia rosyjskie ataki na centrum Czernihowa, które były wymierzone w uniwersytet i teatr, powodując co najmniej sześć ofiar śmiertelnych i 37 rannych, w tym 11 dzieci” – napisał w oświadczeniu francuski resort spraw zagranicznych.
Jak przypomniało francuskie MSZ, celowe atakowanie obiektów cywilnych stanowi zbrodnię wojenną.
"Jesteśmy wstrząśnięci informacją o ataku na historyczne centrum Czernihowa" - napisała amerykańska ambasador w Kijowie Bridget Brink. Jak dodała, "niewinni mężczyźni, kobiety i dzieci cieszący się piękną sobotą - świętem na Ukrainie - nie powinni byli zostać zabici ani ranni".
Brink stwierdziła, że "ataki rosyjskich rakiet i dronów na ukraińskie miasta, porty i ludność wskazują jak nisko upadła Rosja. Muszą zostać powstrzymane. Razem z narodem ukraińskim opłakujemy tę tragedię".
Dron uderzył w budynek mieszkalny w mieście Enerhodar na Zaporożu. W wyniku uderzenia dwa piętra zapaliły się, nikt nie został ranny.
Ukraińska artyleria dalekiego zasięgu trafiła i zniszczyła w ciągu ostatniego dnia dwa obszary koncentracji, broń i sprzęt wojskowy, cztery amunicje artyleryjskie na stanowiskach ogniowych, dwa punkty kontrolne i dwie stacje radiowo-bojowe sił rosyjskich.
Rosyjska agencja Ria Novosti, powołując się na swoje źródła twierdzi, że celowo zaatakowano budynek teatru w Czernihowie.
Informuje, że mieli się tam spotkać wojskowi i specjaliści w dziedzinie dronów. Mieli tam przyjść bez broni i bez mundurów - informuje agencja.
Na dowód na swoim kanale na Telegramie opublikowała zaproszenie na to spotkanie, z którego wynika, że jego miejsce miało - ze względów bezpieczeństwa - zostać ujawnione jego uczestnikom w sobotę o 6 rano. Nie wiadomo, czy zproszenie jest autentyczne.
Ukraiński minister spraw wewnętrznych Kłymenko poinformował, że zakończono akcję poszukiwawczo-ratowniczą po rosyjskim ataku rakietowym w Czernihowie. Przekazał, że zginęło siedem osób, a 129 zostało rannych, w tym 15 dzieci i 15 funkcjonariuszy policji.
"Porażka Zachodu na froncie ukraińskim jest nieunikniona. I niech jego przywódcy, którzy zapomnieli o własnych obywatelach, krzyczą do siebie, że będą wspierać ogryzki Ukrainy bronią i pieniędzmi tak długo, jak będzie to konieczne. Będą szkolić żołnierzy dla kijowskiego kombinatu mięsnego, będą odbudowywać ruiny umierającej gospodarki banderowskiego reżimu. Będą utrzymywać szalone sankcje wobec Rosji. To nie pomoże" - napisał w sobotę na Telegramie Dmitrij Miedwiediew.
"Dla nich to obca wojna, w której giną obcy im ludzie. I choć nie jest im ich żal, Zachód nigdy nie wyjdzie poza to, co zaczyna być zbyt szkodliwe dla jego interesów. Bez względu na to, jak bardzo biadoli na swoich szczytach i w ONZ. Obca wojna prędzej czy później staje się nudna, kosztowna i nieistotna" - dodał.
Wybuch na obrzeżach Kijowa. Wiadomo, że są ranni. Na miejscu pracują służby. "Ze względów bezpieczeństwa mieszkańcy proszeni są o niezbliżanie się do miejsca pożaru" - poinformował Ihor Klymenko, minister Spraw Wewnętrznych Ukrainy.
Denise Brown, koordynator ONZ ds. pomocy humanitarnej na Ukrainie, potępiła rosyjski atak na Czernihów jako "haniebny".