Do Ekospalarni trafiają wszystkie odpady komunalne, czyli te, które wytwarza gospodarstwo domowe, a które nie nadają się do recyklingu.

Marta Gruszecka: Siedem lat – tyle czasu mija w tym roku od powstania Ekospalarni. Jakie były początki tej wielkiej inwestycji Krakowskiego Holdingu Komunalnego SA?

Tadeusz Trzmiel: O budowie zakładu władze Krakowa myślały już na początku tego wieku. Kraków zawsze był miastem innowacyjnym, które jako jedno z pierwszych w Polsce stosowało pewne nowoczesne rozwiązania. Tak było i tym razem – bez fałszywej skromności można powiedzieć, że władze Krakowa miały więcej odwagi niż włodarze innych miast i miejscowości w Polsce i zdecydowały się na realizację tak wielkiego oraz trudnego przedsięwzięcia. W 2008 roku formalną decyzję podjęła Rada Miasta Krakowa i przyjęła uchwałę, na mocy której Krakowskiemu Holdingowi Komunalnemu została powierzona realizacja tej inwestycji. Z kolei dziś wiemy, jak ważny jest zakład dzięki produkowanej przez niego energii – odczuliśmy w ostatnich latach wahania cen na rynkach energetycznych i doceniamy, że Kraków w części ma własną, niezależną „elektrownię" w postaci właśnie Ekospalarni.

Na czym dokładnie polega działalność Ekospalarni? Jakie odpady przetwarza?

– Mówiąc najprościej, trafiają do nas wszystkie odpady komunalne, czyli te, które wytwarza gospodarstwo domowe, a które nie nadają się do recyklingu. Ale tutaj należy zwrócić uwagę na pewną rzecz – wszyscy wiemy, które odpady wrzucić do żółtego pojemnika na plastik i metal, a które śmieci umieścić w niebieskim kuble na papier. Jednak nie wszystkie nadają się do dalszego przetworzenia i ponownego wykorzystania w produkcji. Takie odpady, po przejściu przez sortownię, trafiają do nas. Podobnie dzieje się z zawartością z czarnych kubłów, czyli ze zmieszanymi odpadami komunalnymi. W wielkim skrócie – odpady są paliwem, które woda zamienia w parę wodną. Para trafia do turbiny i produkuje prąd oraz do wymiennikowni ciepła, skąd tłoczymy do miasta gorącą wodę na potrzeby ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej.

W jaki sposób Ekospalarnia rozwijała się na przestrzeni lat?

– W powiedzeniu, że ten, kto nie idzie do przodu, cofa się, jest wiele prawdy. Od samego początku kadra zarządcza Ekospalarni, jak i jej załoga to najlepsi specjaliści na rynku. Dzięki nim oraz optymalizacji pracy zakładu od grudnia 2015 roku, czyli oddania go do użytku, z roku na rok wyniki eksploatacyjne są coraz lepsze. Produkujemy więcej energii, a rokrocznie większy jej odsetek jest uznany za energię zieloną. W 2022 roku było to już około połowy naszej produkcji. Wpływ na wciąż zwiększający się odsetek energii odnawialnej miała realizowana w 2020 roku inwestycja w innowacyjne panele fotowoltaiczne zainstalowane na dachu zakładu. Rozwiązanie technologiczne rodem z Austrii polega na wykorzystaniu połączenia materiałów: włókna szklanego z krystalicznymi krzemowymi ogniwami słonecznymi.

Realizowanym planem jest połączenie Ekospalarni z obiektami komunalnymi poprzez system kablowy, tak aby przesyłać do nich energię elektryczną bezpośrednio. Ogromnym tegorocznym sukcesem jest oddanie do użytku instalacji odzysku ciepła ze spalin – to zaawansowane rozwiązanie, umożliwia ono wykorzystanie ciepła, które do tej pory trafiało wraz z parą wodną i spalinami do atmosfery. Instalacja zapewnia skuteczne odzyskiwanie ciepła w sposób zarówno efektywny, jak i ekologiczny. Dzięki wtórnemu wykorzystaniu spalin pojawiła się możliwość odzyskania ciepła odpadowego, które dotychczas było uwalniane do atmosfery.

Czy Ekospalarnia znacząco wpłynęła na sylwetkę gospodarczą Krakowa i regionu?

– W chwili oddania do użytku Ekospalarnia była najnowocześniejszym i największym tego typu zakładem w Polsce. Mogliśmy się równać tylko z Europą, co znacznie podniosło potencjał naszego miasta. Specjaliści z KHK SA mieli wyjątkowe doświadczenie we współpracy z dalekowschodnim partnerem – koreańską firmą POSCO. Notabene, od kilku lat dzielimy się tymi doświadczeniami z samorządowcami ze stolicy – koncern POSCO jest bowiem wykonawcą inwestycji spalarni w Warszawie. Nie boję się powiedzieć, że także dzięki Ekospalarni nasze miasto może się poszczycić najlepiej zorganizowanym i jednym z najnowocześniejszych systemów gospodarki odpadami komunalnymi w Polsce. Przypominam, że w ciągu najbliższych kilku lat w Krakowie powstanie nowe Centrum Recyklingu Odpadów Komunalnych, które jeszcze bardziej go wzbogaci i rozwinie. Z kolei nasze oddziaływanie na region stanie się coraz większe dzięki olbrzymiej inwestycji, czyli rozbudowie Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów o trzecią linię – Zakład Odzysku Energii.

Jakie macie państwo plany na przyszłość?

– Największym wyzwaniem, z jakim w najbliższych latach przyjdzie nam się zmierzyć, jest właśnie rozbudowa Ekospalarni o trzecią linię. Mamy już na tę inwestycję zabezpieczone finansowanie: dofinansowanie z NFOŚiGW w formie dotacji oraz pożyczki – kwota bezzwrotnej dotacji wynosi prawie 67,5 mln zł, zaś pożyczki na preferencyjnych warunkach – 200 mln zł. Dzięki niej Ekospalarnia będzie mogła przekazać do miejskiej sieci znacznie więcej energii cieplnej oraz więcej energii elektrycznej, tym samym zwiększając niezależność energetyczną Krakowa. Uruchamiając trzecią linię, zakład zapewni ciągłość zasilania – dostaw energii dla Krakowa, ponieważ będąc niezależnym elementem instalacji, będzie produkować energię cieplną i elektryczną podczas postoju technologicznego pierwszej i drugiej linii. Co nie jest bez znaczenia, wybudowanie ZOE umożliwi uruchomienie dostaw odpadów nienadających się do recyklingu z gmin ościennych, a to znacznie wpłynie na poprawę jakości powietrza w Krakowie i nie tylko. Dzięki tej inwestycji zminimalizuje się składowanie odpadów w pobliżu granic naszego miasta. Dotychczas krakowska Ekospalarnia mogła poddać termicznemu przekształceniu rocznie do 245 tys. ton odpadów komunalnych nienadających się do recyklingu. Po wybudowaniu trzeciej linii te możliwości zwiększą się o 100 tys. ton na rok.

Z tą inwestycją łączy się kolejna.

– Mamy w planie realizować produkcję czystego wodoru w oparciu o energię pochodzącą z instalacji KHK. Wytworzony wodór w ramach szerokiego wdrażania gospodarki o obiegu zamkniętym byłby wykorzystany jako napęd autobusów komunikacji miejskiej. Projekt ten byłby krokiem milowym w zakresie ekologicznych technologii napędzania pojazdów używanych w transporcie publicznym.

I już na koniec: przy wykorzystaniu funduszy norweskich realizujemy studium wykonalności dla dodatkowej instalacji służącej do wychwytywania i zagospodarowania dwutlenku węgla ze spalin. Będzie to ważne dla eksploatacji zakładu w przyszłości, ale i dla ceny za odbiór odpadów komunalnych od mieszkańców.

Myślimy zatem nie tylko nad innowacjami ekonomicznymi, ale i takimi, które przyczynić się mogą do dbania o otaczające nas środowisko.

Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem