Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego: – Turystyka jest istotną częścią naszej regionalnej gospodarki i po miesiącach zamknięcia boryka się z problemami. W tej kryzysowej sytuacji pocieszający jest fakt sporego zainteresowania naszą ofertą turystyczną i naszym regionem. Widzieliśmy to już podczas poprzednich wakacji. Wierzę, że najbliższe miesiące pozwolą przedsiębiorcom związanym z turystyką odrobić część strat. Region, dzięki swoim naturalnym walorom i różnorodnej ofercie turystycznej, został uznany za jeden z najbardziej odpornych na skutki pandemii, co potwierdza Komisja Europejska w swojej prognozie. Oczywiście, olbrzymią pracę wykonali nasi przedsiębiorcy, którzy potrafili tak zorganizować działanie swoich obiektów, aby zapewnić bezpieczną i atrakcyjną ofertę usług. Na popularność regionalnej oferty mają wpływ także duże możliwości uprawiania aktywnej turystyki i odpoczynku w pięknych przyrodniczo okolicach. Nie brakuje także miejsc ciekawych i unikatowych pod względem historycznym.
– Nie nazwałbym tego wyboru „decyzją z przymusu", ale racjonalnym przeanalizowaniem sytuacji. U nas jest bezpiecznie, a walory turystyczne przekonują do odwiedzin. W 2020 roku w województwie udzielono 70 proc. noclegów w porównaniu z rokiem 2019. To duży spadek, ale na tle innych regionów nasz prezentuje się najlepiej. Zdecydowana większość gości to oczywiście turyści krajowi. Samorząd województwa wraz z regionalną organizacją turystyczną prowadził w tym czasie aktywną promocję Warmii i Mazur, a Polacy uznali, że jesteśmy regionem odpowiednim do wypoczynku w czasie pandemii, z uwagi na przyrodę – dostęp do lasów, jezior, parków, z możliwością uprawiania wielu form aktywności: żeglowania, podejmowania wypraw rowerowych, pływania kajakami.
– Doceniam profesjonalizm, świadomość i zaangażowanie właścicieli i pracowników naszych hoteli. Myślę, że zapewnią turystom nie tylko szereg atrakcji, ale również bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa. Na popularności zyskały ostatnio miejsca, które umożliwiają zachowanie dystansu, czyli wynajem samodzielnych domków i kempingi. W tym roku dojdzie jeszcze możliwość nocowania w lesie.
– W 2021 roku region wzbogaci się o kilka nowych atrakcji, m.in. zakończy się rewitalizacja ruin zamku w Szczytnie. W 2020 roku podobną metamorfozę przeszły ruiny zamku biskupów chełmińskich w Lubawie. Miasto kończy także odnawiać zamek w Nidzicy. Zbliża się także koniec prac na Wzgórzu Katedralnym we Fromborku. Wierzę, że wznowione zostaną prace przy nowym muzeum na Polach Grunwaldu. Nowości będzie więcej, ponieważ właściciele obiektów turystycznych oraz samorządy wykorzystywały okres zamknięcia turystyki na przeprowadzenie różnych inwestycji. Trwa np. budowa Mazurskiej Pętli Rowerowej. A jeśli chodzi o turystykę zdrowotną, jest to proces nieco dłuższy. Kolejne miasta, obok Gołdapi, starają się o status uzdrowiska i przygotowują potrzebne zaplecze. Wspieramy ten kierunek działań, także dotacjami, ponieważ globalne trendy pokazują, że łączenie turystyki i szeroko rozumianej dbałości o zdrowie to przyszłość. I znów atutem jest nasza przyroda. W 2019 roku rozpoczęło działalność Stowarzyszenie Uzdrowisk Warmii i Mazur, do którego należą Gołdap, gmina Górowo Iławeckie, Lidzbark Warmiński, Frombork i Miłomłyn. To daje nadzieję, że wkrótce na mapie Warmii i Mazur pojawią się nowe uzdrowiska.
– Port Lotniczy Olsztyn-Mazury w Szymanach dostosowuje się do zmieniającej się sytuacji. Wciąż działa i jest gotowy na przyjmowanie samolotów. Działające do tej pory połączenia, zwłaszcza do Dortmundu i Krakowa, zapewniały nam ruch turystyczny. Mam nadzieję, że połączenie z Wrocławiem spowoduje większe zainteresowanie ofertą naszego regionu także wśród mieszkańców stolicy Dolnego Śląska.
– Oferta regionu jest różnorodna i każdy znajdzie tu coś dla siebie, także osoby szukające odpoczynku poza kurortami mazurskimi i głównymi miastami. Na tym polegał m.in. zeszłoroczny sukces obiektów agroturystycznych. Polacy lubią odkrywać nowe miejsca i mniej dostępne atrakcje. Tak zresztą został pomyślany m.in. szlak rowerowy Green Velo, który łączy peryferyjne powiaty. Na każdym z naszych szlaków, czy to na żeglarskim Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, czy Szlaku Kopernikowskim, albo mniej znanych trasach rowerowych, mamy możliwość odkrywania wielu ciekawych i mniej znanych miejsc. To głównie od pomysłowości lokalnych samorządów i właścicieli obiektów zależy, czy turysta do nich dotrze.
– Część imprez się nie odbędzie, a część z pewnością zmieni formułę. Ale obserwuję aktywność lokalnych samorządów oraz organizatorów wydarzeń kulturalnych czy sportowych i jestem przekonany, że kalendarz imprez w regionie będzie ciekawy. Nie zabraknie koncertów, ani imprez sportowych. W czerwcu ponownie organizujemy u nas Rajd Polski, który jest eliminacją Mistrzostw Europy. Szykują się też imprezy triathlonowe, biegowe oraz rowerowe. Zachęcam do przeglądania stron internetowych, zarówno naszych, jak i samorządów lokalnych. Będą państwo na pewno mile zaskoczeni. Zachęcam do odwiedzenia Warmii i Mazur.
Wszystkie komentarze