Konsultacje ze związkami pracowników i pracodawców trwały już od dłuższego czasu. Rząd poddał jednak pod dyskusję tylko wybrane punkty, które w przygotowywanych rozporządzeniach wydawały mu się szczególnie ważne lub trudne. Pełne teksty tych dokumentów przedstawiono dopiero teraz.
Reforma prawa pracy to jedno ze sztandarowych, strategicznych przedsięwzięć prezydenta Emmanuela Macrona. W opublikowanym właśnie wywiadzie dla tygodnika „Le Point” wyjaśnia, że jego celem nie jest reformowanie samo w sobie – chce uzyskać „środki i narzędzia służące osiągnięciu czegoś innego: wyzwolenia energii”.
Materiał promocyjny
Materiał promocyjny
Wszystkie komentarze
Nie wiem dlaczego tak ciebie minusuja. Masz racje, ze pracodawcy wykorzystali kryzys finansowy, ktory Polski w ogole nie dotknal, do wyrzucenia setek tysiecy pracownikow poza regularny rynek pracy. Kolejne rzady popieraja ten stan bo tak naprawde liczy sie tylko budzet, zamiast gospodarki.
Dalam ci przez pomylke plusika. Chcesz elastycznego prawa pracy i ograniczenia praw koncernow. Koncerny zawsze znajda uzasadnienie dla restrukturyzacji motywujac ja dobrem przedsiebiorstwa. Bez zwiazkow zawodowych mialyby w tym wolna reke. Male firmy potrzebuja wiecej elastycznosci bo maja male mozliwosci otrzymywania kredytow na biezace finansowanie przedsiebiorstwa. Placa minimalna jest niezbedna bo jest niewielu pracodawcow sklonnych do placenia wyzszych wynagrodzen. Jak masz pracownika glaba to mozesz go zwolnic w okresie probnym, chyba, ze sam jestes glabem i nie zauwazysz tego na czas. Zlodzieja mozesz zwolnic dyscyplinarnie. Nie mierz wszystkich zwiazkow zawodowych do karykatury zwiazkow jaka jest Solidarnosc.Zachodnie zwiazki robia dla pracownikow duzo dobrego. Bez ich wplywow male firmy mialaby niewielka szanse na przezycie bo dostawalyby ochlapy z panskiego stolu.
W wielu sprawach się z Tobą nie zgadzam. Grupy na fejsie bez ochrony prawnej nie mają zupełnie porównania do związków zawodowych, które mają umocowania prawne. Faktem jest, że polskie związki są przeważnie karykaturą, ale to nie znaczy, że taka organizacja nie ma sensu. Pensja minimalna jest chociażby potrzebna, aby chronić najmniej wykwalifikowanych pracowników przed wegetacją, aby nie było powtórki z płacy 5zł/h. Płaca minimalna może nawet sprzyjać innowacyjności i podnoszeniu wydajności. Nie każdy może być wykwalifikowanym pracownikiem, kierownikiem. Podzielam natomiast zdanie o problemach związanych np z bumelowaniem na fikcyjnym L4 (ale pytanie czy tu jest problem z kodeksem pracy, czy bardziej z menelskimi lekarzami wystawiającymi lewiznę), czy problemach związanych z przenoszeniem miejsc pracy do krajów, które mają znacznie niższe koszty pracy, ale też zdecydowanie mniej dbają o pracownika...
Następny, któremu się wydaje, że wie jak powinna być zorganizowana Francja...
Kolejny nawiedzony rynkowiec, masz rację rynek to wyreguluje tyle że kosztem pracowników.
Tak było jest i będzie wszędzie tam gdzie nie ma bata ograniczającego zapędy tego tzw. wolnego rynku. I bardzo dobrze że są związki zawodowe bo samo państwo nie jest żadną gwarancją dla pracowników - przykład Polski ostatnich 26 lat.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nasz rząd zupełnie stracił możliwość wpływu na kształt UE. Obraził się na wszystkich i nie będzie potrafił tworzyć koalicji przeciwko uderzających w Polskę projektów.
Niewiele zrozumiales detektywie.
Najważniejsze, że Macron rozumie - i konsekwentnie realizując swoją politykę skończy jak Hollande. Niestety przez to Francja będzie skazana na populistów i radykałów.
Francuska gospodarka jest oparta o panstwowe molochy, pozerajace miliardy na place zarzadzajacych nimi urzednikow. To musi sie we Francji zmienic. Francja musi dazyc do wiekszej liberalizacji i wolnosci gospodarczej. Musi miec dostep do prywatnego kapitalu, a kapital musi znalezc ujscie we francuskim przemysle, a nie na rynkach finansowych, gdzie teraz zarabia. Unia ma bardzo duzo wlasnego kapitalu, ale sam wiesz, ze panstwo nie moze wspierac finansowo swoich firm. I w ten sposob kolo sie zaciesnia, duszac gospodarke.
To samo mowiono o Schröderze. Oddal wladze, ale uzdrowil Niemcy.
"Francja musi dazyc do wiekszej liberalizacji i wolnosci gospodarczej." Poprzez wprowadzanie ograniczeń dla ludzi, firm spoza Francji? To nie jest solidarność europejska.
"a kapital musi znalezc ujscie we francuskim przemysle"
Nie musi, na tym polega wolny rynek.
Bez kapitalu nie ma rozwoju. Co ci przyjdzie z wolnego rynku jak nie bedzie mogl rozwijac swoich firm bo nie masz dostepu do kapitalu? Macron nie ogranicza dostepu dla firm spoza Francji. Uwazam, ze on tylko znosi dyskryminacje zagranicznych pracownikow, dajac im szanse zarabiania tak jak Francuzi. Zagraniczne firmy zatrudniajace Polakow w Polsce musza placic takie wynagrodzenia jak chce Polska. Tego samego chce Macron dla Francji.
"Macron nie ogranicza dostepu dla firm spoza Francji. Uwazam, ze on tylko znosi dyskryminacje zagranicznych pracownikow, dajac im szanse zarabiania tak jak Francuzi." I uważasz, że ci Polacy dalej będą zatrudniani? To ostatecznie uderzy w naszych rodaków.
Fachowcy zawsze znajda dobrze platne zatrudnienie za granica. Sama przez to przechodzilam, i nie narzekam. Trzeba wlozyc wiecej wysilku w opanowanie jezykow obcych, i pokazac na co nas stac. Chyba nie sadzisz, ze Polacy pracujacy za granica nie czuja sie gorsi od Francuzow gdy za ta sama prace dostaja nizsze wynagrodzenie?
Polska powinna zadbac o polskich pracownikow. Zatrudnianie setek tysiecy Ukraincow, nie nalezacych do unii, nie sklania polskich pracodawcow do naturalnego podwyzszania plac, co zmusza z kolei Polakow do bolesnych rozstan z rodzinami, zeby je utrzymac. I tu jest pies pogrzebany, a nie we Francji bo w Polsce tworzy sie strefy wolnoclowe, gdzie inwestuja Francuzi, likwidujac miejsca pracy we Francji, tworzac je w Polsce, za co Francuzi sa jeszcze karani niskimi placami bo musza konkurowac z jeszcze tanszymi Polakami.
Problem polega na tym, że na podstawie własnych doświadczeń nie można wysnuwać daleko idących wniosków. Konsumenci szukają produktów/usług tańszych, i dlatego powstaje taka rywalizacja na rynku. Zablokowanie tego uderzy właśnie w konsumentów i pracowników. Oczywiście można otoczyć rynek europejski bańką ale skończy się to rozrostem szarej strefy i biurokracji.