Dwa dudki i zając - zdjęcie Wioletty Kołodziejczyk zachwyca internautów. Porozmawialiśmy z autorką o okolicznościach powstania przyrodniczego kadru.

Zdjęcie Wioletty Kołodziejczyk zachwyciło internautów. Zrobiła je nieopodal miasta Koło w Wielkopolsce, na rozległych łąkach nad Wartą.

- To był zupełny przypadek. Pojechałam szukać rycyków, które tydzień temu wypuszczono w ramach projektu ochronnego, w którym brałam udział. Nagle na drodze zobaczyłam dudki. Żerowały sobie spokojnie, jeden brał kąpiel w piasku. To była rodzinka składająca się z pięciu ptaków, choć na zdjęciu są dwa. Wtedy wybiegł jeszcze zając, co dopełniło niesamowitości tego kadru - mówi "Wyborczej" autorka zdjęcia.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. 
 
Więcej
    Komentarze
    piękne zdjęcie, gratulacje dla autorki i starych dudków też
    już oceniałe(a)ś
    48
    0
    To jest dopiero trofeum. Ale taki sk..... ze sztucerem tego nie zrozumie. U niego musi być krwawo i jeszcze płacze że nie może to pokazać dziecku.
    już oceniałe(a)ś
    41
    0
    brawo!
    już oceniałe(a)ś
    34
    0
    Bliskie spotkanie 3(!) stopnia,super!
    już oceniałe(a)ś
    31
    0
    wow, piekne
    gratulacje!
    już oceniałe(a)ś
    23
    0
    Jakiego sprzętu używa?
    @jazzina2
    Jakie to ma znaczenie ? Fart, refleks i obraz się liczy.
    już oceniałe(a)ś
    6
    2
    @Teoo
    Ma o tyle, ze w niespodziewanej, nagłej sytuacji nie ma czasu na ręczne ustawianie aparatu - ostrosc, kadr itp. Jak aparat zrobi to za ciebie - dobrze; jak nie - nie masz zdjecia!
    już oceniałe(a)ś
    9
    1
    @jazzina2
    Najlepszy aparat to ten ktory masz przy sobie :)
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    @struwwelpeter
    Chyba robisz jeszcze Zorką5
    już oceniałe(a)ś
    2
    4
    @struwwelpeter
    Nie przesadzajmy. Dziś każdy aparat ma automatykę ostrości i ekspozycji - to po pierwsze. Po drugie przez dziesiątki lat fotografowie przyrody (choćby Włodzimierz Puchalski) używali aparatów na film całkowicie mechanicznych, manualnych i pozbawionych nawet pomiaru światła, o automatycznej ostrości nie wspomnę. Dziwnym trafem pomiędzy latami 40. a 90. także powstawały podobne kadry.
    już oceniałe(a)ś
    3
    3
    @von_golmkau
    Ma to znaczenie, oczywiście to nie jest najważniejsze, jak tu fajnie napisał @antec13 najważniejsze, by aparat mieć przy sobie w takiej sytuacji, a jak napisał @Teoo liczy się refleks i fart, ale sprzęt też ma jednak znaczenie. Kiedyś w jakiejś audycji radiowej słuchałem, gdy fotograf przyrody, niestety nie pamiętam kto, głównie chyba zdjęcia ornitologiczne robił, mówił, że lubi minoltę, bo ma taki tryb, że robi zdjęcia ciągle, seryjnie, a dopiero później się wybiera dobre ujęcia.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @von_golmkau i pospiecha
    Ja mam Nikona D780, żona Canona EOS 5D. Na imieninach u cioci różnicy w zdjeciach nie ma żadnej; w terenie żona nawet nie fatyguje sie żeby zrobic pewne ujecia.
    Moim pierwszym aparatem byl Pouva Start - wiem coś o manualnych aparatach!
    Bezkrwawe Lowy niestety mi zaginely!
    Uklony
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jak zamieszczacie zdjęcia polityków, to na całą stronę, choć każdy wie, jak wyglądają, ale dutki i zając mikroskopijne.Zdjęcie piekne, choć szczegółów nam GW poskąpiła.
    @alba
    Zakliknij tę fotę w środku tekstu. Przeniesie Cię na fejsbunika. Tam większe.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Kocham takie historie, Niewiele brakowało żebym na jednym zdjęciu miał dzięcioła zielonego i dużego.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0