Każda edycja Festiwalu Miłosza związana jest z którymś z dzieł noblisty. W tym roku to 'Rok myśliwego'. Dlaczego? - Ta książka ma w sobie potencjał aktualności z dwóch względów: po pierwsze pokazuje konkretny moment, to książka mocno polemiczna. Odnoszę wrażenie, że my tutaj w Polsce na poziomie życia społecznego, literackiego, politycznego, też jesteśmy w jakimś gęstym momencie. Drugim powodem jest to, że słynna apostrofa tej książki mówi o tym, że każdy poeta jest na swój sposób myśliwym. A na festiwalu zastanawiamy się czy czasem nie jest tak, że rzeczywistość poluje na nas - mówi Krzysztof Siwczyk, dyrektor artystyczny festiwalu. Co jeszcze czeka nas podczas tegorocznej edycji Festiwalu Miłosza? Michał Nogaś pyta o to Olgę Brzezińską - dyrektor programową festiwalu, Krzysztofa Siwczyka - dyrektora artystycznego i Szymona Kloskę z Krakowskiego Biura Festiwalowego.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Doskonale zniknęłaś Tyehimbę Jessa, Olga! Murzyn zrobił swoje, Murzyn nie musi istnieć.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Czy każdy poeta lubi zabijać zwierzęta?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Myśliwy to zboczeniec cierpiący rozkosz z zadawania cierpienia i śmierci żywym, czującym istotom. Jeśli poeta ma w sobie coś z myśliwego - to sorry, ale chvj z takim poetą tańcował.
    @tymon99
    Popularny błąd prezentyzmu. Ale jeśli 99 to końcówka roku urodzenia, to masz jeszcze czas, żeby sprawę przemyśleć, więc nie ma paniki.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    `