http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wasz 10 kwietnia

agko
2011-04-08, ostatnia aktualizacja 2011-04-08 15:12

Tak nasi Czytelnicy zapamiętali 10 kwietnia 2010 roku

Wasze wspomnienia z 10 kwietnia

Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta

Tego dnia byłem w Mediolanie. My w Londynie. A ja odprowadzałem Szymona na dworzec. Miałam odwieźć syna na  olimpiadę z matematyki. A my braliśmy ślub... Tak zaczynają się Wasze historie i wspomnienia z 10 kwietnia. Poprosiliśmy Was, byście napisali, co wtedy czuliście. Jak zapamiętaliście tamten dzień. Dziękujemy za Wasze listy. Wybraliśmy najciekawsze i je publikujemy, a wszelkie skróty w nich poczynione, pochodzą od redakcji.

Tutaj przeczytacie jak 10 kwietnia pamiętają politycy

 

Krystyna: Syn czekał z białą i czerwoną różą

Michał: Do dziś mam łzy w oczach

Magda: On też? I ona?

Marcin: Nie pomyślałem, że to naprawdę

Maciej: Brakowało informacji

Tomek: Żal i ból trudny do opisania

Agata K.: Rozdmuchana afera

Andrzej: Myśli po prostu stanęły

Jurek: Zamurowało mnie. Powiedzieć żonie?

Mateusz: Dźwięk syren przeszył mnie na wskroś

Julia: Dlaczego znów, my, Rosjanie, mamy być potworami?

Ada: Po prostu jest mi smutno

Zbigniew: Justyno, byłaś wielka. Tak cię zapamiętam

Tomasz: Nic już nie będzie jak dawniej

Krystyna z Pragi: Blizny po wypadku już się zagoiły. Co z tymi co zabliźnić się nie chcą?

  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':