Gorzki smak wody sodowej
Ważne jest, czy obecny burmistrz Polic powiedział 35 lat temu o braku napoju w fabryce jako agent "Jan", czy po prostu jako obywatel Władysław Diakun. Sąd wydaje się wierzyć w pierwszą wersję
Znana aktorka pozowała w Sopocie z mężem i dziećmi. W tym samym czasie pisała esemesa do kochanka. Podszedłem od tyłu, pstryknąłem z lufy. Czy to ja ją skompromitowałem? - pyta najsłynniejszy polski paparazzi
Ważne jest, czy obecny burmistrz Polic powiedział 35 lat temu o braku napoju w fabryce jako agent "Jan", czy po prostu jako obywatel Władysław Diakun. Sąd wydaje się wierzyć w pierwszą wersję
Parafianie wybrali geja do swojej rady. Ksiądz z Polski się na to nie zgodził. W obronie homoseksualisty stanął austriacki kardynał, co z kolei nie podoba się Rzymowi.
Wójt wyłączył światło we wsi. Papież stracił prawa dłoń a proboszcz ząb
Siedzę przed telewizorem, oglądam i na wszystkie pytania odpowiadam szybciej od tych mądrali. Siostra mówi: "Jedź i udowodnij". To pojechałem
- Myślę, że jak ktoś posadzi pierwsze drzewo, to już nie będzie mógł przestać - mówi Jacek Powałka, który prowadzi właśnie akcję sadzenia w Polsce 50 tys. drzew
Do sali, w której przebywał dziewięciolatek, przyszedł pacjent, który go zaatakował. Chłopiec z całych sił trzymał spodenki od piżamy, jednak napastnik był silniejszy. Dyrektor szpitala "nie ma sobie nic do zarzucenia"
Naukowcy czyścili graffiti octanem etylu, metanolem, heksanem, toluenem, chromianką, wodorotlenkiem sodu, rozpuszczalnikiem ekstrakcyjnym, terpentyną i płynem hamulcowym. Nic nie pomogło
Wrocławscy studenci z nieformalnej grupy Inicjatywa Paragrafu Czwartego mają dość uczenia się rzeczy zbędnych i strachu wykładowców przed współczesnością. Chcą aktualnej wiedzy, a nie śmieciowych wiadomości odczytywanych z pożółkłych notatek.
- Ksiądz to nie pan Bóg, a cisza nocna obowiązuje - mówi parafianin, który usłyszał o sobie "bydlę". Ksiądz tłumaczy, że człowiek nie zrozumiał kontekstu. A dzwony hałasują. Dziś wyrok.
Karolina wróciła ze szkoły ze zdrętwiałymi nogami. Matce powiedziała, że matematyczka kazała jej na lekcji chodzić w kucki za karę, bo "nie chciała bić po pupie koleżanki"
Dziewczyny zdenerwowane, bo dziennikarze się narzucają. Do Szymona Majewskiego też nie chciały na początku, ale przysłał tu do nas, do Kocudzy, helikopter. Ujęło nas to
Byłem mięsem armatnim! A ja węglem do lokomotywy! A ja maszynką do głosowania! - tak mówią o sobie ci, którzy opuścili w Krakowie PO, by przejść do Ruchu Palikota. O dziwo, Platforma to potwierdza
Te panie, które sobie życia ułożyć nie potrafią, nie muszą się obawiać, że wczesnoporonnych im zabraknie. A szkoda.
Stacja wybudowana dzięki staraniom śp. wicepremiera Gosiewskiego odniosła taki sukces, że PKP chcą stawiać podobną w Opocznie koło Łodzi
Siecioholik nie wstaje od komputera przez kilka dni. W Bydgoszczy uzależniony od gier ojciec-student pobił płaczącego niemowlaka, ponieważ mu rozwalał akcję
Ludzie potrafią rzucić w nas serem albo zostawić wózek pełen zakupów, powiedzieć: "Ja was pierdolę", i wyjść - z kasjerkami ze sklepu Tesco Anną Krzyżowską i Elżbietą Fornalczyk rozmawia Anna Stańczyk
- Miasto woli wydawać pieniądze na stadiony niż na mieszkania socjalne - mówi Marek Jasiński z Komitetu Obrony Lokatorów w Warszawie. Reprywatyzacja w stolicy objęła już ok. 8 tysięcy rodzin
Pana Henryka propozycja budowy krematorium koło byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku niepokoi: - Przecież tu są ogródki działkowe, ludzie przychodzą wypoczywać na powietrzu!
Koniec z brzydkimi wnętrzami, burymi kolorami, zdezelowanymi sprzętami. Kiedy po naszych wychowanków przyjeżdża autokar, to jeśli będzie brudny lub zniszczony, poprosimy o następny - mówi ks. Andrzej Augustyński, szef stowarzyszenia Siemacha, które robi rewolucję świetlicową.
Auta nie mają tu dowodów rejestracyjnych, a kierowcy praw jazdy. Rekordzista Adam O. zabił już cztery osoby
Co Krzysztof Knapik, kolejarz i szef organizacji związkowej w Małopolsce, ma wspólnego z aktorem Gérardem Depardieu?
Do torebki włożyła książkę do nabożeństwa, a do kieszeni płaszcza - ostrze.
Z początku szkoła w Gdeszynie koło Zamościa miała być szpitalem. Na początku lat 60. ubiegłego wieku PRL-owskie władze zaplanowały lecznicę dla żołnierzy. Jako że NATO wciąż nie atakowało, szpital zaadaptowano z czasem na szkołę.
Jeszcze nikt w historii Europy nie głodował w sprawie szkolnej podstawy programowej. Aż do teraz
- Niby u nas Kazimierz Kolasa jest, ale tak naprawdę musimy udawać, że go nie ma - mówi Adam Przybylski, kierownik przytułku
Funkcjonariuszom policji, psychologom, mediom, mieszkańcom osiedla... Wszystkim dziękujemy z całego serca. Rodzice
W Sosnowcu dwie matki zauważyły koło kościoła dwie płaczące dziewczynki. Kilkanaście minut później zaniedbany mężczyzna otoczony przez dwie kobiety z psem czekał na przyjazd radiowozu
Zraportu NIK wynika, że fotoradary nie poprawiły bezpieczeństwa, a działania wiejskich i miejskich strażników "spowodowały utratę zaufania obywateli do administracji publicznej"
Szpital w Poznaniu przestał kredytować leczenie chorych na raka. - W efekcie podejmujemy decyzję, komu dać leki, a komu nie - mówi lekarz. - Czy zabrać sześćdziesięciolatkowi, by ratować dwudziestolatka?
Czy spalenie gigantycznego szalika Falubazu, który ozdobił Chrystusa Króla w Świebodzinie, byłoby kolejnym świętokradztwem?
Tak jakoś wytworzyła się u nas atmosfera solidarności i życzliwości
Łatwiej walczyć z rekinami niż z internautami. Na ryby jest specjalny proszek
Gdyby Irena Szewińska i Józef Szmidt urodzili się w latach 90., musieliby toczyć batalie z urzędnikami kwestionującymi ich polskość - tak jak dziś Denis Juniec
Zbyt wysokie kredyty wzięte pod nieruchomości, których wartość przestała rosnąć - to była przyczyna ostatniego światowego kryzysu i dramatu Marcelego M.
Trójmiejski egzorcysta: - Opętana kobieta zwymiotowała malutkiego pieska, który zaczął biegać po sali
W Mroczy - lichym miasteczku pod Bydgoszczą - dzieją się cuda: bezrobotne kobiety założyły spółdzielnię i dostają kontrakty
W garażu ustawiły stoły, przyniosły elektryczny czajnik na kawę i własne ciasta. A potem pobiegły na tory. Zmiażdżony pociąg był całkiem ciemny.
O awansach sędziów w Polsce często nie decydują przełożeni, tylko autorzy anonimów, którzy się uaktywniają...
Urzędniczka podaje pismo. Wójt podpisuje i oddaje. Potem następne. I tak po kolei. Po kwadransie strażnik wyprowadza wójta.
To, że jestem z Nowego Targu, a nie z Nowego Jorku, uważam za atut - reklamuje się Senatowi USA Charles Frederick, który chce zostać amerykańskim ambasadorem w Warszawie
W Polsce wciąż można eksmitować na bruk. Nawet zimą, nawet gdy są to osoby niepełnosprawne, dzieci, kobiety w ciąży czy obłożnie chorzy.
- Prostytucja daje młodym zagubionym dziewczętom poczucie własnej wartości. Mogą się mężczyzną bawić - rozmowa z prof. Jackiem Kurzępą, socjologiem, autorem książki "Młodzi, piękni i niedrodzy. Młodość w objęciach seksbiznesu"
Internauci od dwóch lat kulają się po dywanach, nawet amerykańska Polonia natrząsa się z "Babci H.", która dzwoni na policję w sprawie pożaru stogu. - Policja zrobiła z mojej matki kretynkę. Będziemy ratować honor matki - zapowiada rodzina
Chorąży, specjalista od wojskowego PR. Nie odebrał Gwiazdy Iraku przyznaną mu za operację "Iracka wolność". Zrezygnował z wojskowej renty. Zna arabski i fascynował się Indianami Ameryki Południowej. Dlaczego chciał umrzeć w górskim szałasie?
Wszyscy niepełnosprawni są traktowani przez ZUS jak oszuści. Okrutne to i upokarzające. Albo błagamy o pomoc, albo się procesujemy, by wyegzekwować swoje prawa. Nie wszyscy dają radę. Anna Maria Dukat, właścicielka małej firmy Dukat, napisała list do premiera RP.
Czy w telewizyjnym show ludzie głosowali na marzenie radiologa z Łomży, czy żeby pomóc ciężko chorym chłopcom? Komu należy się wygrana 333 tys. zł?
Wie pan, jak wygląda naprawdę brudne ubranie? Trzeba się kilka razy w błocie wytarzać. Do tego mocz, krew, stolec, wymiociny. No i wszy. Bo naprawdę brudne ubranie się rusza. Skacze po nim chmurka robaków.
Rutkowski próbuje odbudować swoją firmę. Pomaga sobie, nie komuś - mówi historyk sztuki wytypowany przez detektywa Rutkowskiego na bandytę
SMS od widza przed premierą: "Nie zdążę. Spóźnię się pięć minut". Dyrektor teatru: "Poczekamy". Widz: "No to biegnę"