Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Hamburger z probówki

W Londynie odbyła się pierwsza publiczna degustacja hamburgera z mięsa wyhodowanego w laboratorium. To dziecko prof. Marka Posta, bioinżyniera z holenderskiego Uniwersytetu w Maastricht, który w ten sposób chce przyczynić się do rozwiązania problemów głodu, niedoboru energii, wody, a nawet ocieplenia klimatu. Pierwszy hamburger in vitro kosztował 250 tys. euro, a więc na razie był najdroższym w historii.

Klon ludzkiego zarodka

W końcu się narodził, jeszcze nie człowiek, ale klon zarodka, który rozwinął się do stadium 150 komórek, czyli blastocysty. Zespół naukowców z USA stworzył go tą samą metodą, którą niegdyś sklonowano owcę Dolly. Po co? Wydobyte z niego komórki macierzyste mają służyć do celów leczniczych. To sprawa szalenie kontrowersyjna etycznie.

Cztery białe lwy

Urodziły się na początku grudnia w zoo w Tbilisi. Białe lwy mają zmutowany jeden z genów recesywnych, wskutek czego brakuje w ich skórze pigmentu. W naturze są bardzo rzadkie. Tylko kilkadziesiąt osobników żyje w okolicach Parku Narodowym Krugera w Południowej Afryce. Przez tubylców otaczane są boską czcią, i nic dziwnego.

Okulary Google

Najnowsze dziecko Google'a, które wywołuje tyle samo zachwytu, ile kontrowersji. To taki smartfon, którego nie trzeba wyciągać z kieszeni, bo stale mamy go na nosie. Okulary mają nam dostarczać dodatkowych informacji o świecie (np. wyświetlać prognozę pogody, nawigację, listę najbliższych banków czy restauracji), robić zdjęcia i nagrywać filmy, a także komunikować się z innymi, bo można za ich pomocą czytać i wysyłać wiadomości, a także przeglądać sieć. Ale wielu obawia się, że mogą służyć także jako doskonałe narzędzie do inwigilacji, nie tylko właściciela, ale także osób, które ten mija na ulicy.

Fot. materiały prasowe

Mózg w próbówce

Udało się go wyhodować austriackim naukowcom. Jest maleńki, to właściwie zaczątek mózgu, badacze zwą go "mózgowym organoidem". Neurony rozwinęły się z komórek macierzystych, które są "cofniętymi w czasie" komórkami skóry. Mimo że naukowcy nie przyłożyli do tego palca, komórki same przekształcały się w neurony kory mózgowej i układały w typowe dla niej warstwy. Samoistnie wytworzyły się też struktury zbliżone do splotu naczyniówkowego, czyli rejonu mózgu, który w normalnych warunkach produkuje płyn mózgowo-rdzeniowy.

Pierwsze nagranie w kosmosie

Czyżby to były narodziny branży rozrywkowej w kosmosie? Kanadyjski astronauta Chris Hadfield nakręcił pierwszy muzyczny klip na orbicie. I to do legendarnej piosenki - "Space Oddity", którą David Bowie napisał w 1969 roku po obejrzeniu kultowego filmu Stanleya Kubricka "2001: A Space Odyssey". Hadfield zrobił tym nagraniem wielką furorę w internecie.



Sztuczna dłoń połączona z układem nerwowym człowieka

Naukowcom z Cleveland Veterans Affairs Medical Center i Case Western Reserve University udało się skonstruować protezę dłoni, która bez problemów przesyła sygnały do układu nerwowego człowieka - czyli sztuczną dłoń, która czuje. W dotychczas produkowanych protezach przesyłanie impulsów nerwowych odbywało się tylko w jedną stronę - noszący mógł np. wyprostować palce lub je zgiąć, ale nie otrzymywał żadnej zwrotnej informacji.

Fot. 123RF

Ippo

Został poczęty na farmie Aglietti w pięknej Florencji, ma ledwie kilka miesięcy, a jest już sławny na całe Włochy, przyciągając tłumy turystów. Ippo jest bowiem bardzo rzadkim owocem związku zebry z osłem, czyli zebroniem. Historia jego poczęcia jest dość banalna i nie taka znowu rzadka. Farma Aglietti przygarnia zwierzęta stare, krzywdzone, nikomu niepotrzebne, także z zoo. Mieszkająca tam zebra Martin pewnej nocy uciekła ze swego boksu, otworzyła sąsiednią zagrodę i wdała się w romans z oślicą Giadą. Rok później na świat przyszedł Ippo.

Wyspa Niijima

W listopadzie wyłoniła się z oceanu niedaleko japońskiej wyspy Nishino-shima w wyniku wybuchu podwodnego wulkanu, który obudził się z 40-letniej drzemki. Japońska marynarka zauważyła erupcję, gdy w wyniku zetknięcia gorącej lawy z wodą niebo zasnuło się kłębami pary wodnej i pyłu. Wszyscy się teraz zastanawiają, na jak długo Japonia wzbogaciła się o nowy skrawek lądu. Wulkaniczne wyspy bywają bardzo nietrwałe, to w zasadzie skalne rumowisko, które fale są w stanie dość szybko rozbić i rozproszyć. Na razie wysepka mniej więcej rozmiaru 200 metrów wygląda bardzo malowniczo.

Najcieńsze szkło na świecie

Grubości tylko dwóch atomów - stworzyli je naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu w Ulm i amerykańskiego Uniwersytetu Cornella. Udało im się przez przypadek. Chcieli zrobić grafen, czyli warstwę węgla o grubości jednego atomu, ale z powodu nieszczelności w instalacji powstała cienka warstwa z atomów krzemu i tlenu, czyli składników szkła.

Nowy gatunek ssaka

Nowy nabytek w ssaczej rodzinie nazywa się Olinguito - przypomina pluszową maskotkę i żyje w Andach. Jest pierwszym drapieżnikiem, jakiego odkryto na półkuli zachodniej od 35 lat!

Fot. Reuters



Park Narodowy na Księżycu

Ten pomysł narodził się w Amerykańskim Kongresie, który zamiast dać pieniądze na kolejne lądowanie człowieka na Księżycu, woli chronić to, co ludzie na Srebrnym Globie zostawili. Park miałby obejmować obszary sześciu miejsc lądowania misji Apollo w latach 1969-72 oraz jedno miejsce związane z przerwaną misją Apollo XIII, która na Księżycu nigdy nie wylądowała.

Lem - pierwszy polski satelita naukowy

Poczęty został już przed kilku laty, ale w tym roku nastąpił poród, który dla satelity oznacza wyniesienie na wokółziemską orbitę. Lem będzie robił pomiary najjaśniejszych gwiazd w naszej Galaktyce, co pomoże odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących sposobu, czasu i warunków powstania Wszechświata. Przede wszystkim jednak jest wielką nadzieją na rozwój raczkującego polskiego przemysłu kosmicznego.

Teleportacja życia z Marsa

Ta idea narodziła się w tym roku w głowie genetyka Craiga Ventera. Zamierza on wysłać na Czerwoną Planetę roboty, które - jeśli znajdziemy tam życie - pobiorą obce DNA, odczytają literka po literce, a następnie prześlą do centrum dowodzenia na Ziemi. Tu obce istoty zostaną "złożone" za pomocą biodrukarki 3D. W ten sposób będziemy mogli bezpiecznie, bo bez sprowadzania nieznanych, potencjalnie groźnych dla ludzkości, mikroorganizmów, przetestować, a nawet wyprodukować sobie kosmiczne życie. W ten sam sposób - twierdzi Venter - będziemy "drukować" sobie także szczepionki bez wychodzenia z domu.

Nowy wirus ptasiej grypy

Groźny szczep H7N9 pojawił się w Chinach wiosną, powodując śmierć 44 osób. Dzięki zamknięciu rynku ptaków hodowlanych udało się ograniczyć liczbę kolejnych zakażeń i stłumić epidemię, ale lekarze są zaniepokojeni. Wirus ma unikalne cechy, które czynią go potencjalnie zabójczym dla ludzi - potrafi infekować nabłonek nosa (co powoduje, że łatwo mógłby się przenosić między ludźmi) oraz atakuje dolne drogi oddechowe, powodując poważne zapalenia płuc. Jest to dla nas nowy zarazek, nigdy wcześniej nie zidentyfikowano go u człowieka.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.