Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mrożące krew w żyłach opisy nieludzkich obrządków, jakim poddawane są do dziś dziewczynki w ponad 45 krajach świata to niejedyne źródło siły opowieści Hibo Wardere. Bierze się ona również z intymnych zwierzeń autorki, która porusza temat tabu, jej prywatną tajemnicę, która miała ogromny wpływ na późniejsze, dorosłe życie.

„Cięcie” jest próbą rozliczenia się z przeszłością. Wardere rozdrapuje na sobie tę źle opatrzoną przed laty ranę po to, by założyć na nią zupełnie nowy, tym razem właściwy opatrunek. Koniec końców autorka i czytelnik osiągają spokój, a przeżyty lub współodczuwany ból ustępuje miejsca uldze i poczuciu wewnętrznej siły.

Przeczytaj też: „Seks przyszłości. Nowa wolna miłość”. To nie poradnik dla neohipisów, ale studium współczesnej seksualności

Okładka książki 'Seks przyszłości'Okładka książki 'Seks przyszłości' wyd. Krytyka Polityczna, 2017

Dzień, po którym nic już nie będzie takie samo

Wardere podzieliła swoją opowieść na etapy, z których każdy kończy się wyraźnym punktem - kamieniem milowym. Narrację otwierają obrazy świata widzianego oczami kilkuletniej, wrażliwej, ufnej i mądrej, somalijskiej dziewczynki, której ogromną krzywdę wyrządzają najbliżsi jej ludzie.

Dzień, w którym została obrzezana, stał się najważniejszym dniem w jej życiu; granicą, po przekroczeniu której nic nie jest już takie samo, zza której nie da się wrócić.

W przeciwieństwie do tysięcy innych dziewczynek i kobiet, bohaterka Wardere nie godzi się z tym, co ją spotkało. W jej przypadku czas nie leczy ran, jest wręcz przeciwnie - rodzi się w niej się siła i motywacja do działania.

Przeczytaj też: Doktorat, dwie specjalizacje, trzy Studenckie Noble. "Niestety, nie ma pani doświadczenia"

Tiers MondeTiers Monde rys. Olivier Le Trouher / Flickr / CC BY-ND 2.0

Tajemnice somalijskiego słońca

Malownicze opisy promieni somalijskiego słońca zastępują w toku opowieści medyczne definicje uświadamiające jak wiele istnieje form obrzezania kobiet i na czym polegają.

To zaawansowane studium procesów dojrzewania, przeżywania rozpaczy, prób godzenia się z poniesioną krzywdą i pracy nad identyfikacją, w które Wardere wplata dane uświadamiające powagę sytuacji i zagrożenie, w jakim każdego dnia znajdują się setki dziewcząt na świecie.

„Nie da się ukryć zwłok przed grobem. Kiedy wszyscy poznamy już prawdę o okaleczaniu kobiecych narządów płciowych nikt z nas nie będzie mógł dłużej udawać, że to nie nasz problem” – pisze Hibo Wardere. 

***
Wiktoria Bieliaszyn (1994) - tłumaczka, językoznawczyni, feministka. Publikuje m.in w "Krytyce Politycznej". Studiuje na Uniwersytecie Warszawskim.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.