Pudełka ze szkłem trzymają w piwnicach, strychach, garażach. - Próbowałam ugotować z tego zupę, ale wyszła niedobra - żartuje smutno jedna z pracownic huty w Zawierciu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zatrudniająca w czasach świetności ok. 2 tys. osób huta szkła została sprywatyzowana w 2009 r. Przejął ją biznesmen Marek Pasek z udziałowcami, m.in. z Jarosławem Chłostą. W 2014 r. oddał mu całość. Już wtedy były problemy z wynagrodzeniem, część wypłacano w szklankach i kieliszkach, do ZUS-u trafiały niepełne składki, rosły długi wobec elektrowni i gazowni.

W 2016 r. huta upadła, bo miała prawie 5 mln zł długów wobec pracowników. Syndyk przejął zarząd, wydzierżawił część terenu i wyposażenia kolejnej spółce Jarosława Chłosty robiącej szkło.

– Za pierwsze dwa tygodnie pracy w nowej spółce mieliśmy dostać 850 zł. Już to zostało podzielone na raty i wypłacone z opóźnieniem – skarżą się pracownice działu zdobienia szkła. Niekiedy część załogi pieniądze dostawała, a inni nie. Poszkodowanych jest ponad 400 osób, niektóre czekają nawet na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Ale praca szła. Zamówienia przychodziły, towar wyjeżdżał – głównie na eksport. Ludzie się zwalniali, więc tym, którzy wciąż pracowali, przybywało obowiązków. Wciąż zdarzały się wypłaty w szklankach. Pracownicy do dziś chodzą po rodzinach i sąsiadach, sprzedają szkło na targowiskach.

– To jest zwyczajnie upokarzające, by kolejny raz próbować sprzedać komplet kieliszków tym samym sąsiadom – mówi jedna z pracownic. – Cały czas harujemy, ręce uniesione i zanurzone w wodzie, wszędzie pył i brud, słabe światło. A potem jeszcze mamy chodzić od drzwi do drzwi.

Mikroklimat Zawiercia

Polska już kilkadziesiąt lat temu ratyfikowała Konwencję Nr 95 Międzynarodowej Organizacji Pracy, która zabrania wypłacania pensji w towarze. Pracownicy z Zawiercia sami poprosili jednak o taką możliwość, by nie stracić wszystkiego.

– Już lepiej mieć te szklanki, niż nie mieć nic – mówią.

W lipcu o szkle z Zawiercia informował Polsat, w sierpniu manifestację zorganizowały Partia Razem i centrala związkowa OPZZ. Działacze partii zorganizowali wyprzedaż naczyń przez aukcje internetowe „Wypłata w szkle”. – Prokuratura też zaczęła jakieś postępowanie – mówi Mariusz Książak, który został zwolniony po 26 latach pracy. Huta zalega mu z wypłatą 25 tys. zł.

– Czemu pan Chłosta jest bezkarny? – pytam.

– Taki to mikroklimat małego miasteczka, którego elita rządzi się swoimi prawami – mówi były pracownik huty, obecnie na rencie po zawale.

– Powiedział, że się Zawiercia nie boi. Jest radnym, a my bezradnymi – dodaje inna pracownica huty.

Czytaj także: Atak Polaków na Gang Świeżaków [Witamy w Polsce]

Rodzinny biznes

Chłosta: – W tej awanturze o szklanki nie chodzi o hutę szkła, tylko o mnie – mówi radny Chłosta. – W przyszłym roku są wybory. Moi kontrkandydaci postanowili mi dokopać. Zapytany o wysokość długów wobec ludzi mówi, że „nie są duże”. Nagłośnienie wypłat w szkle uważa za „próbę zniszczenia zakładu” i „polityczną hucpę”.

Chłosta jest szefem firm Telecare SA, TC-MED, Telecare sp. z o.o., DHJ Software oraz dwóch spółek hutniczych – jednej w upadłości, drugiej działającej. Jest także prezesem stowarzyszenia Wspólnie dla Zawiercia oraz wiceprezesem Jurajskiej Gwardii Narodowej, organizacji paramilitarnej szkolącej młodzież na wypadek wojny.

Wiceprezesem zawierciańskiej huty jest syn Jarosława – Michał, w radzie nadzorczej zasiada drugi – Artur. Wokół huty pojawiają się spółki zajmujące się sprzedażą wyrobów szklanych, m.in. DJMA, czyli jednoosobowa działalność gospodarcza żony Jarosława Chłosty – Doroty. To właśnie z konta DJMA pracownice huty otrzymały ostatnią wypłatę po realizacji dużego zamówienia z Francji.

Testament taty

Chłosta przekonuje, że zastał hutę w złym stanie, a winne są „okoliczności”, „kretyński regulamin płacowy” i „fatalna kadra inżynierska”. – To załoga pociągnęła zakład w dół – mówi. – W materiale Polsatu wystąpili pracownicy zamieszani w kradzież zasilacza platynowego o wartości miliona złotych. Ja sumienie mam czyste, a Bóg to wszystko oceni.

Pokazuje mi zdjęcie z załogą z marca 2015 r. – Czy widzi pan tu lud ciemiężony, ludzi pobitych, głodnych?

– To po co panu to wszystko? – pytam. – Huta w fatalnym stanie, załoga do niczego, długi...

– Ojciec, który 20 lat pracował w hucie, mnie poprosił, żebym ją wziął.

Kataklizmy ze wszystkich stron

Prokuratura w Częstochowie według rzecznika prowadzi „wielowątkowe postępowanie” w sprawie zaległości w płatnościach, a także „domniemanego usunięcia składników majątkowych firmy, które były zagrożone zajęciem” po upadku huty.

ZUS złożył wniosek o orzeczenie zakazu działalności gospodarczej. Sąd w maju tego roku nie wyraził zgody na przedłużenie dzierżawy upadłej huty. Produkcja mimo to trwała. Zapytany, na jakiej podstawie huta wciąż działała, prezes odpowiada: „Na podstawie ustnej zgody syndyka”.

"Które z rodziców jest małpą?". Troje czarnych Polaków opowiada o polskim rasizmie

Może zrobić tu skansen?

Czy hutę da się uratować? Część pracowników wierzy w pojawienie się nareszcie uczciwego inwestora. – Nie płacił Pasek, nie płacił nam syndyk, nie płaci nam Chłosta – mówią. Może by hutę przejął samorząd i zamienił ją w instytucję kultury z czynną produkcją? Przestarzałe wnętrza huty mógłby się wtedy okazać atutem, gdyż szkło w Zawierciu wciąż jest dmuchane i zdobione ręcznie – co wymaga i doświadczenia, i artystycznego zacięcia.

Przedstawiciele samorządu deklarują gotowość do rozmowy, ale to wszystko. – Nie możemy ingerować w prowadzoną przez prywatny podmiot działalność gospodarczą – mówi rzecznik gminy Zawiercie Marcin Wojciechowski.

Czyje miejsce w więzieniu?

Czas płynie, huta sama się opróżnia. Do składania pozwów (złożono ich ponad 900) i wypowiedzeń namawia pracowników Małgorzata Benc, miejscowa radna PiS-u i przewodnicząca lokalnej „Solidarności”.

Jak mówi: „Miejsce złodziei i oszustów, którzy doprowadzili do sytuacji w hucie, jest w więzieniu”. Oskarża zarówno zarząd spółki, syndyka, jak i nadzorującego jego działalność sędziego komisarza.

Chłosta protest i działania polityków komentuje krótko: „To będzie mieć fatalny wpływ na wizerunek zarówno huty, jak i całego miasta. Klienci już teraz nie chcą współpracować z zakładem, który nie płaci pracownikom”.

Nasz drugi dom

Pracownicy huty zadłużają się u rodziny i znajomych. Niektórzy stracili mieszkania albo uwikłali się w wysoko oprocentowane pożyczki. Ktoś mieszka kątem u znajomych. Ktoś korzysta z zasiłku chorobowego, ale ponieważ huta nie odprowadzała całych składek, jest on niższy, niż być powinien.

– Niektórym osobom niewiele brakuje do emerytury. Gdzie znajdziemy pracę? My nic innego nie potrafimy robić – odpowiadają pracownice. I dodają: – Całe życie spędziliśmy w jednym zakładzie. Traktujemy go jak drugi dom.

Co zamierza Chłosta?

– Ja bez huty przeżyję, dam sobie radę. Gorzej huta beze mnie – mówi. Na koniec rozmowy chce mi podarować szklankę na pamiątkę.

Uzupełnienie

Po publikacji tekstu z autorem skontaktował się syndyk masy upadłości Huty Szkła „Zawiercie” Sp. z o.o. w upadłości, Jacek Pietrzela, który poinformował, że na początku sierpnia 2017 przejął zadania syndyka masy upadłości po rezygnacji poprzednika, który ponosi odpowiedzialność za zgodę na kontynuowanie produkcji bez pisemnej umowy dzierżawy.

Pod koniec sierpnia zabronił on wstępu na teren zakładu panu Jarosławowi Chłoście ze względu na zobowiązania względem masy upadłościowej sięgające miliona złotych. Obecnie syndyk prowadzone są działania mające na celu znalezienie uczciwego i stabilnego inwestora, co pozwoliłoby wrócić pracownikom i pracownicom do pracy.

***
Ignacy Dudkiewicz – filozof, publicysta, redaktor działu Wiara w magazynie „Kontakt”. Wychowawca w Sekcji Rodzin Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Przecież to jest przykład bezczelnego do granic przyzwoitości, chamskiego sk...syna ! I rodzinki, która żywi się nieźle na cudzej pracy. Ludzie, na co Wy czekacie ? Pogońcie złodzieja !
już oceniałe(a)ś
14
0
zaintersujcie się sprawą upadłego PKSu w Zawierciu i sprzedaży działek po firmie. Gruba sprawa.
już oceniałe(a)ś
11
0
Za okupacji i tuż po wojnie, bywało, płacono ludziom wódką. Ale żeby tak pustymi szklankami...?

Swoją droga pamiętam jakiś reportaż z Rosji z czasów smuty w latach 90. - o zakładach stolarskich, w których ludziom wypłacano pensje w trumnach. Ci to pewnie mieli problem ze zbytem...

Pzdr
@kapitan.kirk
Byłem w tamtych latach w Rosji i potwierdzam, trumien nie widziałem ale wypłaty w biustonoszach, majtkach, wiadrach tak.
już oceniałe(a)ś
0
0
@a.k.traper
a jaki tu problem ze sprzedażą trumny? klientów nigdy nie brakowało, nie brakuje, i nigdy nie braknie... zbyt do końca świata :-)
już oceniałe(a)ś
0
0
"Bóg to wszystko oceni"? No ku....
już oceniałe(a)ś
6
0
Na takich jak ten Chłosta to nic nie robi wrażenia oprócz brutalnej przemocy. Postraszyli by go goście trochę więksi niż Ci z którymi on trzyma i sprawa załatwiona ale jest to niewykonalne. Policja się boi i trzyma z Chłostą. Dopiero CBŚ mogłoby by coś załatwić ale przecież wszystko jest legalnie :)
już oceniałe(a)ś
3
0
to może Ziobro i Macierewicz pomogą
@zabicdrozda59
Akurat!
już oceniałe(a)ś
1
0
@zabicdrozda59
Gdybyś wiedział że MACIEREWICZ wyposażył swą córkę (WESOŁOWSKA SIĘ NAZYWA)
w fundację i dostaje jej fundacja z budżetu rocznie dla swej fundacji 500 000 słownie (pięćset tysięcy złotych)-pewnie byś nie liczył na dziwactwa , lub że ktoś w PISIE gra czystymi kartami ,Ziobro wciąż walczy o pieniądze ,które chce dostać za skórkę ojca , którego podobno uśmiercili w szpitalu ojciec Ziobro także był lekarzem dyr,sanatorium w KRYNICY Zdr.a matka Ziobry jako dentystka w KRYNICY ZDRÓJ w publicznym gabinecie dentystycznym odmawiała leczenia zębów ,ale za pieniądze leczyła NIE UMIAŁA ODMÓWIĆ.Nawet znieczulenie dawała.
już oceniałe(a)ś
1
0
Skoro załoga przeszkadza, kadra inżynieryjna kiepska to po co się pchać w taki interes? Albo się zmienia wg własnego pomysłu albo się w to nie wchodzi a to, ojciec pracował to taki bełkot pod publiczkę.
W latach 90 takich "byznesmanów" było wielu, brali kawałek zakładu za bezcen i zaczynali od samochodów i sekretarek a za chwilę budowy nowego domu, mój kuzyn tak zrobił, uciekł do USA na kilka lat a US cierpliwie czekał, chałupa została, długi też a z inżyniera mechanika i własciciela sporej firmy został pracownik wywozu nieczystości, traktuje to jako pokutę za swoją pychę i tę szczerość oraz realność w nim cenię, na imprezach rodzinnych często z nim najwięcej rozmawiam.
już oceniałe(a)ś
2
0
Arogancki sk...syn i ch.j, mam nadzieję, że go posadzą. Nóż się w kieszeni otwiera.
@adong
Przecież tak rozpieprzono wszystkie duże przedsiębiorstwa,podstępnie ,najpierw dzierżawa dla poprzedniego kierownictwa,potem konkursy powiatowe,lub wojewódzkie (na niby) w zależności od rangi firmy ,przekształcenie firmy lub zarejestrowanie nowej
tworzenie firmy menedżerskiej ,kiedy to super-panowie w długich płaszczach lepszymi limuzynami przyjeżdżali po datki na 'xxxx' lub haracze za"xxxx" w tym samym czasie już
biegła likwidacja starego majątku i następowała zmiana praw właścicielskich itd .PAN PREZES Kaczyński zapewne dobrze zna te mechanizmy po upadłości trzech gazet ,których PC i PIS stali się właścicielami za około 180 nowych złotych z takim kapitałem ZAREJESTROWALI swoje spólki,oraz po doświadczeniach w spółce srebrna .Zresztą Pan BIRECKI członek KOMISJI FINANSÓW publicznych wykorzystał swe nauki w ograbieniu SKOK za zgodą lub na życzenie pana Prezesa.JEDYNIE pan Komorowski niczego nie kuma,i to do dziś bo MOŻE był utrzymankiem mafij PC ,ani Belka wtedy gdy dawano zgodę na objęcie SKOK Bankowym funduszem gwarancyjnym ,który już wypłacił prawie 6 mld zł.A ciemniactwo niech dalej walczy o wartości chrześcijańskie (przede wszystkim wśród tamtych zawszonych złodziei i na domiar głupich i ciemnych) w sejmie a ADAM BOROWSKI z gazety polskiej niech buduje z DUDĄ przewodniczącym MIT SOLIDARNOŚCI i nowy mit o wartościach.
już oceniałe(a)ś
1
0