Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Para młodych zakochanych wyrusza na Zachód, aby zarobić na studia i wspólne życie, przy okazji zobaczyć trochę świata. Docierają do Szwajcarii, oboje znajdują pracę. Wika trafia do podupadłej willi, zamieszkanej przez dwie starsze, ekscentryczne kobiety.

Huta Zawiercie załodze płaci szklankami, ale prezes się nie boi. "On jest radnym, a my bezradnymi"

Gdy po powrocie do Polski zderzy się z szybkim ubywaniem pieniędzy i niespodziewaną śmiercią ojca, wróci do Szwajcarii. To tam zmierzy się z żałobą, ucieczką od rodzinnych problemów i ciężką pracą, aby w efekcie przejść przyspieszony kurs dojrzewania, odbyć podróż w głąb siebie.

Przez „Serce” prowadzi nas główna bohaterka, Wika. Jako czytelnicy nieustannie siłujemy się z jej emocjami. Przeżywamy z nią radości i smutki - miłość, złość, ból, strach, ulgę, ale i dzielimy nierozłączną względem tak szerokiego wachlarza uczuć pustkę. Konfrontujemy się ze śmiercią najbliższych i dotkliwą prawdą na ich temat. Zaczynamy rozumieć, że najbardziej bolesną raną wcale nie musi być fizyczna strata, ale świadomość, że tak naprawdę wcale nie znamy swoich najbliższych.

Radka Franczak tworzy okrągłe, wielopoziomowe zdania; te natomiast składają się na barwne, szczegółowe obrazy.

Renegat, pijak, ćpun. Tylko on miał odwagę

Tomasz Piątek , autor książki ' Macierewicz i jego tajemnice 'Tomasz Piątek , autor książki ' Macierewicz i jego tajemnice ' Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta /

Kobieca wrażliwość

Język Franczak jest spokojny, mglisty, oniryczny, a jednocześnie precyzyjny, zmuszający do refleksji. Dotkliwa cielesność konfrontuje się tu z dyskrecją formy. Autorka w trafny, a jednak poetycki sposób wskazuje i nazywa to, co wielu z nas - zwłaszcza tych dwudziestoparoletnich - dotyka, a co tak często trudno ubrać w słowa.

Gdybym czytała tę książkę kilka lat temu, byłaby to zapewne jedna z moich ulubionych powieści. Dziś, nieco starsza, dostrzegam w niej pewien przesyt, nadmierne oderwanie od rzeczywistości, nieprawdziwość, pretensjonalność.

„Serce” to powieść na wskroś kobieca, nieco nadmiernie przesiąknięta „kobiecą wrażliwością”. Z pewnością prozie Franczak nie pomaga w tym kontekście silnie wyczuwalna egzaltacja.

***
Wiktoria Bieliaszyn (1994) - tłumaczka, językoznawczyni, feministka. Publikuje m.in w "Krytyce Politycznej". Studiuje na Uniwersytecie Warszawskim.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.