Etgar Keret – poeta, reżyser, jeden z najpopularniejszych izraelskich pisarzy

Maciek Smoleński był filmowcem, przedsiębiorcą i filozofem. Ale przede wszystkim był perfekcjonistą. Dlatego nikogo specjalnie nie zaskoczyło, kiedy zapowiedział, że jego nowy film „Życie”, kręcony na trzy kamery, będzie dokładnie długości ludzkiego życia. Zdjęcia rozpoczęły się narodzinami Mateusza Krotoczowskiego, bohatera filmu, introwertyka, i trwały siedemdziesiąt trzy lata. Podczas kręcenia sceny końcowej, w której Mateusz popełnia samobójstwo, wieszając się w piwnicy swego domu po zdiagnozowaniu u niego zaawansowanego raka prostaty, cała ekipa płakała i nawet przyciszone brawa dźwiękowca tych łez nie powstrzymały.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.