ers12: Reformy niby są, a jakby ich nie było. herbapol: Polska ma się tak dobrze jak nigdy. Głosy z sieci po wywiadzie z Adamem Michnikiem
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Maj 2012, Adam Michnik podczas wykładu na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim

Wejdź, czytaj, pytaj! wyborcza.pl/pytaniabeztajemnic

 

Tydzień temu w wywiadzie dla ''Magazynu Świątecznego'' Adam Michnik mówił m.in.:

** Na złość prawicy młoda lewica odwraca się tyłkiem do wartości narodowych. To jest bardzo niemądre.

** Nie możemy się przymierzać do Anglii czy Francji. Oceniajmy Polskę na tle Węgier, Czech, Rumunii, Ukrainy. Z tego punktu widzenia Polska jest krajem, któremu się udało.

** Gdy wprowadzane były reformy Balcerowicza, wzywaliśmy, by zacisnąć zęby i wytrzymać jeszcze rok, jeszcze dwa. W gruncie rzeczy mieliśmy rację, ale dla bezrobotnego z Przasnysza z naszej racji nic nie wynika. Polska jest pęknięta. Jest Polska, która źle czuje się w nowych realiach i instytucjach. Polska prowincjonalna, zawiedziona, mająca poczucie wykluczenia i braku szans. Dla tej Polski łatwej oferty nie ma. Polska sukcesu nie znalazła języka rozmowy z Polską wykluczonych.

** Homo sovieticus? Jest go u nas nadal bardzo dużo. Niepostrzeżenie, krok po kroku, przeniósł się do polskiej prawicy typu pisowskiego. Jest tam go więcej niż w SLD.

** Czy rzeczywiście cały 38-milionowy naród może w szybkim czasie dojść do aprobaty małżeństw gejów czy lesbijek, czy może akceptować te wszystkie zmiany obyczajowe, najkonsekwentniej kwestionowane przez Kościół, który przez wieki był nauczycielem moralności i obyczajów oraz strażnikiem tradycji narodowej?

Co piszą internauci

teacher

''Młoda lewica odwraca się tyłkiem...''. I słusznie robi, i cała w niej nadzieja! Bo to właśnie przez to ciągłe klęczenie na kolanach i służbie tzw. wartościom narodowym jesteśmy pośmiewiskiem całego świata!

pisdode

Co to znaczy, że jednym się udało, a drugim nie? A gdzie solidarność, panie Adamie? Wiadomo, że jest i Polska prowincjonalna, i metropolitalna, różnice w jakości życia są naturalne. Ale to, że są one tak drastyczne i że doszło do wykluczenia całej masy obywateli tego państwa (co pan przyznaje), to nie jest dopust boży, to wina ludzi kierujących krajem od 23 lat. Tym bardziej to przykre, że ci ludzie wyszli spod znaku ''Solidarności''. Panie Adamie, nie wystarczy dialogować, tłumaczyć i przekonywać - trzeba czynu, a nie słów, trzeba wrócić do idei ''Solidarności''.

''Co to znaczy, że jednym się udało, a drugim nie?''. Kwiecień 2012, Chorzów, strajkują zagrożeni zwolnieniami pracownicy huty Batory

another_story

''Nie możemy się przymierzać do Anglii czy Francji''. Pańskie pokolenie faktycznie nie musi o to zabiegać - zrobiliście już dla Polski wszystko, co mogliście, i niepoważny będzie ten, kto posądzi was o złe intencje. Ale chyba nie powinniście doradzać takiej strategii dzisiejszym 20- i 30-latkom. My jak najbardziej powinniśmy się porównywać do młodych Anglików czy Francuzów, bo tylko takie postawienie sprawy umożliwi nam - a może i im - rozwój cywilizacyjny. W ogóle sądzę, że środowisko ''GW'' zbyt mało uwagi poświęca monitorowaniu poglądów pokolenia, które dorastało już w wolnej Polsce (sama jestem z rocznika '86). A w tym pokoleniu ekstremiści też istnieją, bywają piekielnie ambitni i za kilka lat zaczną przeć do władzy. Miejcie, proszę, tego świadomość.

augenthaler

Zgadzam się z Michnikiem, że osiągnięcia wolnej Polski należy porównywać z krajami regionu, a nie ze Szwajcarią, Luksemburgiem czy Liechtensteinem. Na tle regionu naprawdę wypadamy nieźle, zwłaszcza jeśli się przypomni, z jakiego pułapu startowała Polska w 1989 roku, a z jakiego Czechosłowacja, NRD czy Węgry.

gumekrumek

Drzewo po owocach, a ''Polskę sukcesu'' po liczbie emigrantów. Czy jest w Europie kraj, z którego na taką liczbę ludzi sukcesu aż tylu musiało zapłacić emigracją?

''Czy jest w Europie kraj, z którego na taką liczbę ludzi sukcesu aż tylu musiało zapłacić emigracją?''. Rok 2204, dworzec autobusowy Victoria Station w Londynie

ers12

Panie Adamie, jak dla mnie - za mało, za wolno i źle. Reformy niby są, a jakby ich nie było. Obiecane w większości. Za mało, za wolno, nie tak. A demokratycznej władzy trzeba patrzeć na ręce.

askold

Grozi nam marazm. Taka konfiguracja społeczna i ekonomiczna, w jakiej jesteśmy, wydaje się kontrproduktywna i antyrozwojowa. Nawet przy 300 i więcej miliardach premiera pozyskanych z UE, jeśli zgodnie z jego zamierzeniami będzie je wydawał głównie na infrastrukturę transportową. Bez szczerej debaty o błędach transformacji możemy nie złapać drugiego oddechu - zwłaszcza że ten budżet UE to już ostatni dla nas taki przychylny (cokolwiek byśmy dostali). Tymczasem od 2005 roku (ósmy już rok) debatę zastępuje nam rytualna zabawa w ''kopanie Kaczora''. Jest to najbardziej żałosne intelektualnie przedsięwzięcie od 20 lat.

herbapol

Uważam, że Polska ma się tak dobrze jak nigdy dotąd, ale dla sceptyków ciągle będziemy płatnikami netto mimo ogromnych dotacji unijnych. Dla ''rycerzy'' Polska tonie, a ustalenia Okrągłego Stołu, które pozwoliły Polsce przejść przez transformację bezkrwawo, to zdrada. Widać wielu marzy się wariant rumuński z sądem doraźnym, ale nie biorą pod uwagę tego, że Rumunia wcale przez to lepiej nie skończyła.

Reformy Balcerowicza to odważny i historyczny krok. Bez tego prawdopodobnie bylibyśmy dzisiaj właśnie tam gdzie Rumunia. ''Gruba kreska'' premiera Mazowieckiego uspokoiła ówczesne nastroje społeczne i być może zapobiegła samosądom. Nie widzę nikogo, kto w tamtych czasach mógłby zrobić to lepiej.

''Bez Balcerowicza prawdopodobnie bylibyśmy dzisiaj właśnie tam gdzie Rumunia''. Wrzesień 1990, Warszawa, pierwszy sklep IKEA

marek1846

''Jesteśmy jednak krajem postkomunistycznym''. Bardzo ciekawe podejście do historii. Zaczyna się pół wieku temu, dzięki temu można wszystko łatwo i szybko wytłumaczyć. A co z tysiącletnią historią i tradycją? Od 1989 roku minęło więcej lat, niż trwała epoka napoleońska albo Trzecia Rzesza, to dla porównania, czym są procesy społeczne. I w tym jest pewien problem, bo to jest Polska właśnie.

amen-666

Adam Michnik zniszczył lewicę, rozpętując pseudoaferę Rywina. Lewica została zmasakrowana tak, że do dziś się nie podniosła, za to monopol na rządy w Polsce objęła prawica.

Michnik zawsze gorąco wspierał dwa nurty - w gospodarce neoliberalizm, w życiu społecznym klerykalizm. Neoliberalizm stworzył rzesze wykluczonych, natomiast wielu katechetów na lekcjach religii za pieniądze podatnika od 20 lat uczy dzieci, że wrogiem katolika, czyli prawdziwego Polaka, jest każdy, kto myśli inaczej niż ojciec Rydzyk, a w szczególności geje, feministki, lewica, Tusk, TVN, ''Gazeta Wyborcza'' itp. W rezultacie wyrosło pokolenie, które mieliśmy okazję oglądać 11 listopada w Warszawie. I nikt tym ludziom w tym nie przeszkadza, bo podobno ''nie ma podstaw prawnych''. Pan Michnik też pewnie jest na ich liście.

robert9998

To, że PiS jest zagrożeniem dla polskiej demokracji, nie ulega żadnej dyskusji. Pan Tadeusz Rydzyk jest również zagrożeniem dla demokracji, to również nie ulega dyskusji. Ale widzę, że pan redaktor Michnik w ogóle nie dostrzega zagrożeń, jakie idą ze strony Platformy Obywatelskiej i jej lidera. Dzisiejsza władza interesuje się tym, aby nie utracić władzy.

komuna2012

Homo sovieticus w Polsce czai się głównie w urzędach i władzy. Przeciętny obywatel nie tylko nie dostaje pomocy od państwa - on musi z państwem ciągle się zmagać. Mam porównanie i każdy, kto mieszka/mieszkał na Zachodzie, wie, że polski homo sovieticus to aparat administracyjno-urzędniczy, a nie zwykły Kowalski.

szczypion

Jeśli homo sovieticus oznacza tęsknotę za jakąś wspólnotą, za człowieczeństwem... to szkoda, że się przeniósł do PiS-u... Coście, chłopaki, zrobili z dawną solidarnością Polaków?

''Ani u Adama Michnika, ani u premiera Tuska nie znalazłam troski o wykluczonych z przemian''. Sierpień 2001, osiedle socjalne pod Słupskiem

nirelle

Może jestem mało inteligentna, ale ani u Adama Michnika, ani u premiera Tuska w przemówieniu na pięciolecie rządu PO nie znalazłam troski o wykluczonych z przemian po 1989 roku, troski o starych i młode pokolenie, możliwych scenariuszy do wychodzenia z kryzysu gospodarczego i społecznego.

Natomiast obaj, dziennikarz i premier, stawiają pytanie - ile wolności mamy zostawić obywatelom, rodakom w wyrażaniu ich poglądów, jeśli nie są zgodne z naszymi? Nie ma w tym kompromisu, jest utrwalanie podziału.

wiesscar

Michnik o logice PiS-u: ''Czekają na katastrofę państwa''. Więc redaktor też wie, że rządy PO/PSL prowadzą państwo do katastrofy?

janek-007

Czy Polskę i Polaków zdemoralizował komunizm po 1945 roku? Guzik prawda! Polska była i jest zdemoralizowana od wieków, a przypieczętowała to kontrreformacja i niedotarcie do Polski reformacji i oświecenia, co poskutkowało zaborami i zapaścią cywilizacyjną, którą do dzisiaj odczuwamy.

kamyk_wj

Z niemal wszystkimi elementami diagnozy Adama Michnika zgadzam się w znacznym stopniu. W jednym punkcie nie zgadzam się zupełnie. Chodzi o niski kapitał społeczny, brak zaufania i atomizację społeczeństwa.

Według mnie przyczyną nie jest polaryzacja polityczna. Stan ten widzę jako późną konsekwencję stanu wojennego: niepewności jutra, zamykania się w jak najwęższych kręgach, codziennej mordęgi kolejek, gdzie trzeba było walczyć z równie uciemiężonym rodakiem o kawałek rąbanki lub krzesło w meblowym. Do tego wzajemna podejrzliwość: czy ten gość jest w PRON-ie, może partyjny lub po prostu donosiciel?

Ten stan, który nastąpił po euforii jedności z lat 80-81, był jak cios w splot słoneczny. Poraził i ogłuszył, co zresztą było jego celem. Za to będę zawsze miał za złe generałowi Jaruzelskiemu, utożsamiając się z napisem na murze z tamtego czasu: ''Generale, historia może ci wybaczy, ale u mnie masz przej...ane''.

''Coście, chłopaki, zrobili z dawną solidarnością Polaków?''. Jeszcze wszyscy razem: marzec 1989, komitet obywatelski przy Lechu Wałęsie

drupal

Dwa głosy, Zbigniewa Brzezińskiego i Adama Michnika, zabrzmiały ostatnio głośniej i dobitniej niż jęki i piski wydobywające się bezpośrednio z polskiego kotła. I chociaż z obu panami się w dużym stopniu nie zgadzam, to myślę, że w jednym mają rację: ta tzw. prawica pisowsko-radiomaryjna ma bliżej do PZPR i domów z pokojami bez klamek niż do jakichkolwiek tradycyjnych wartości prawicowych.

mara571

Czy pan Michnik naprawdę wierzy, że miliony Polaków, którzy ledwo, ledwo wiążą koniec z końcem, są zainteresowane lewacką rewolucją obyczajową polegającą na zalegalizowaniu małżeństw homoseksualistów i wprowadzeniu prawa do adopcji przez te pary?

Tu przeczytasz cały tekst wywiadu z Adamem Michnikiem

Czy jestem szczęśliwa/y? Co jest najważniejsze w życiu? Czy warto zadawać sobie takie pytania na co dzień? Jakie jest Twoje pytanie? Napisz: listydogazety@gazeta.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem