Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poprzednim numerze „Książek. Magazynu do czytania” Janusz Rudnicki pisał:

„Uwaga, pozycja obowiązkowa. Książka ważna (...), przyczynek do historii polskiego zacofania. Polskiej feudalnej drabiny społecznej z dwoma szczeblami, na górze jeden, pośrodku nic, jeden na dole. Polskiej pogardy dla tych, którzy niżej, deptania ich, jakby to była kapusta. Polskiego Kościoła katolickiego i jego sług Bożych szerzących nienawiść do Żydów i skutecznie przez nich otępionych mas”.

POSŁUCHAJ TEŻ: "Nie ma". Mariusz Szczygieł o nowej książce

Już sama dedykacja sprawia, że czytelnik chce się dowiedzieć więcej. „Pamięci zapomnianych kobiet”. Czyli? Tych wszystkich, które przez lata, do samego końca „dawnego świata” (pierwszych miesięcy po zakończeniu II wojny światowej) pracowały jako służące w polskich domach. W zasadzie we wszystkich tych, które było na to stać, bo dziewczynę czy też panią do pomocy zwyczajnie należało mieć...

Wychodziły specjalne książki, choćby „Poradnik służby domowej” autorstwa Michaliny Ulanickiej. Czytamy w nim między innymi:

„Uprzejmość nie pozwala przerywać państwu posiłków ani snu i ubierania interesami. Interesantom odpowiada się wtedy: 'Proszę zaczekać, aż pani się ubierze' lub 'aż pan zje obiad'. Wyjątek stanowią wypadki, gdzie parę minut może robić różnicę, jak depesza, nagłe zasłabnięcie czyjeś, pożar lub jakie nieszczęście. Jeżeli są goście u pani, a służąca ma jakiś interes, nie przerywa rozmowy, tylko wchodzi cichutko i staje w pokoju lub w drzwiach, a pani, widząc ją, sama do niej podejdzie lub zapyta, o co idzie. Robót hałaśliwych, jak łupanie drzewa lub węgla, nie wykonywajmy ani w nocy (gdy zresztą same spać powinnyśmy), ani rano, gdy domownicy jeszcze nie powstawali”.

POSŁUCHAJ TEŻ: Milczenie kobiet. Joanna Ostrowska w Radiu Książki o przymusowej pracy seksualnej w czasie II wojny światowej

O służących wiemy niewiele, w zasadzie nic. Poza niewieloma wyjątkami – we wspomnieniach, książkach, filmach – ich codzienne życie zostało opisane we fragmentach, w kilku zdaniach. Teraz wreszcie możemy się dowiedzieć, jak ich życie wyglądało naprawdę. A wszystko dzięki książce „Służące do wszystkiego”. Napisała ją Joanna Kuciel-Frydryszak, która w tym tygodniu jest gościem Michała Nogasia w Radiu Książki. Autorka świetnych opowieści biograficznych o Antonim Słonimskim i Kazimierze Iłłakowiczównie przeczytała – jak przyznaje – w zasadzie wszystkie możliwe publikacje, w tym ogromną liczbę prasowych ogłoszeń. Efekt? Bardzo dobrze udokumentowana i prawdziwie przerażająca opowieść. O kobietach, którym odbierano imiona, godność, prawo do prywatności i szczęścia...

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy! A za tydzień w Radiu Książki Szczepan Twardoch – tuż przed oficjalną premierą „Królestwa”, czyli kontynuacji „Króla”.

Współproducentem Radia Książki jest Audioteka.pl. Audycja dostępna jest również w aplikacji Lecton, do pobrania z Audioteka.pl.

Książka "Służące do wszystkiego" dostępna jest w formie e-booka w Publio.pl >>

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.