Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W swojej nowej książce Remigiusz Ryziński, autor "Foucault w Warszawie" (długa lista nominacji do tegorocznej Nagrody NIKE), zabiera nas w podróż - po Warszawie i Polsce przedwojennej i tej z czasów PRL-u, prowadzi nas ulicami okupowanej stolicy i zagląda do kawiarni, w których piękni polscy chłopcy romansowali z nazistowskimi żołnierzami...

***

"Stoimy w oknie sypialni Huberta.
Na balkonie piwonie, petunie i werbena.
Pod nami tramwaj za tramwajem, a na horyzoncie warszawski
Manhattan.
- Tu było świetnie widać, jak getto płonie.
Na drugi dzień wiatr się zerwał akurat w tę stronę. Przylatywały
więc kawałeczki popalonych książek i innych papierów. Ogień
z płonących domów żydowskich wzniecał je w górę i ulatywały
daleko, aż pod dom Huberta."

POSŁUCHAJ TAKŻE: "Zbliżenie" na Kieślowskiego. Katarzyna Surmiak-Domańska w Radiu Książki

***

"Dziwniejsza historia" to reporterska opowieść o tych, których traktowano jak obcych, innych. O żydowskich dzieciach, które z getta przybiegały na aryjską stronę, by się najeść, by zdobyć jedzenie dla najbliższych i wrócić za mury na czas. To rzecz o gejach i lesbijkach, którzy szukali i potrafili znaleźć miłość w niesprzyjających, smutnych czasach. O ludziach kolorowych na przekór wszystkim i wszystkiemu. To wreszcie historia o tym, co znaczyło (i wciąż znaczy) być samotnym, innym, obcym.

POSŁUCHAJ TAKŻE: Bzdurkopisarz. Artur Andrus w Radiu Książki

***

"W kwestii zachowań erotycznych, Warszawa to było zawsze to
samo.
- Warszawa przedwojenna, wojenna i tużpowojenna – wspomina
Jurek - to od strony gejostwa, to było to samo właściwie.
W środowisku inteligenckim to było wszystko szeptem i bez
specjalnego zainteresowania. Dopiero w czasie „peerelowskiej
bolszewii” zaczęło się piętnowanie gejostwa.
Gejowskie środowisko Warszawy w przypadku Jurka powoli
się poszerzało. Nie działo się to oficjalnie, ale po kątach i z zagranicznymi.
Bo na przykład jak była wycieczka z Niemiec czy
Związku Radzieckiego, a Jurek oprowadzał, to zawsze się coś
trafiło.
Warszawa była jeszcze ciągle bardzo przaśna, chodziło się do
klubu Kopciuszek, na który wszyscy wołali zwyczajnie „Kopciuch”
i który mieścił się w budynku hotelu Forum na rogu Marszałkowskiej
i Alej Jerozolimskich. Była to kawiarnia ogromnie pospolita,
gdzie stały stoliki kwadratowe ze szklanymi blatami, wiecznie na
brzegach obtłuczonymi. Piło się podawaną w szklankach kawę,
która po prawdzie przypominała raczej zwykły bełt z fusów.
Ta kawa nazywała się „po polsku” i nikt z zagranicznych jej nie pił."

***

Ryziński ma szczęście do bohaterów. Umie ich słuchać. A oni wiele rzeczy potrafią wydobyć z mroków pamięci.
Zapraszamy do wysłuchania kolejnej rozmowy w Radiu Książki.

Za tydzień gościem Michała Nogasia będzie Tomek Sikora.

Książki autora dostępne są w formie ebooków w Publio.pl >>

Współproducentem Radia Książki jest Audioteka.pl. Audycja dostępna jest również w aplikacji Lecton, do pobrania z Audioteka.pl.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.