Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Krajewski zabiera nas tym razem na uniwersytet, gdzie od trzech lat uczy się Mock. Jest rok 1905, do Breslau zjeżdżają studenci nie tylko niemieccy, lecz także polscy, rosyjscy i z bardzo odległych części świata. Pojawiają się też na gościnnych wykładach i występach mniej lub bardziej znani i uznani profesorowie lub niżsi stopniem naukowcy, którzy starają się zainteresować swoimi tezami środowisko akademickie. Część z nich wprost przekonywała o wyższości niektórych ras nad pozostałymi i głosiła pochwałę eugeniki – na niecałe 30 lat przed dojściem Hitlera do władzy...

POSŁUCHAJ TAKŻE: Rozmowa o apokalipsie i Polsce bez autorytetów. Jerzy Pilch w Radiu Książki

Ale w nowej książce, o czym mówi Michałowi Nogasiowi, Marek Krajewski opisuje też życie codzienne uniwersytetu, relacje między studentami a wykładowcami i pojedynki, które staczali przedstawiciele różnych korporacji. „Mock. Pojedynek” to jednocześnie historia tajemniczych śmierci niektórych profesorów i odpowiedź na pytanie, jak to się stało, że Eberhard – zamiast zostać cenionym filologiem – wstąpił do policji.

POSŁUCHAJ TAKŻE: Historia prawdziwego "Kolumba". Emil Marat w Radiu Książki

Zapraszamy do wysłuchania audycji i fragmentów książki czytanych przez autora.

Współproducentem Radia Książki jest Audioteka.pl. Audycja dostępna jest również w aplikacji Lecton, do pobrania z Audioteka.pl.

Książki autora dostępne są w formie e-booków w Publio.pl >>

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.