Bartek chce być pierwszą osobą z zespołem Downa w Polsce, która ukończy najbardziej prestiżowe zawody triatlonowe.

Beata leży od kilku miesięcy. Ciąża jest zagrożona, więc lepiej, żeby się nie ruszała.

Wreszcie rodzi. Synek jest naświetlany w inkubatorze, a ona wciąż w łóżku. Medycy oglądają Bartka na wszystkie strony i mówią: ale ładny! Pielęgniarki to samo: jaki śliczny! W końcu wypis. Beata ubiera Bartka, a on przelewa jej się przez ręce. Głowa majta mu jak flaga na wietrze. Lewo-prawo, góra-dół.

Beata: – Jak nieżywy pisklak.

Od ordynator Beata dostaje książeczkę dziecka i plik skierowań. Dziwi się. Przy Hani, pierwszej córce, było jedno. Ordynator ucieka z sali. Beata wzrok zatrzymuje na diagnozie: „s. Down".

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Trzymam kciuki!!!
    już oceniałe(a)ś
    47
    1
    Bartek ma na szczescie lagodna wersje Downa.
    A jak wyglada zycie osob dotknietych ciezsza odmiana Downem? Jaka bedzie ich przyszlosc?
    Zreszta nawet Bartkowi moze byc trudno jak rodzice kiedys umra.

    Tej lekarki ze szpitala tak bardzo bym nie potepial, na pewno widziala rozne reakcje rodzicow, nie kazdy nadaje sie na rodzica-bohatera. Nikt, kto nie zna problemow rodzin z Downem itp. z autopsji nie ma prawa oceniac.
    @mirski23
    Dam siwą głowę osoby doświadczonej, że lekarka zadbała wyłącznie o siebie. Nie jest łatwo być z człowiekiem, któremu świat właśnie zwalił się na głowę, zwłaszcza gdy my go mamy o tym powiadomić. Po prostu wypchnęła problem za drzwi. Sama bym chętnie babie przywaliła.
    już oceniałe(a)ś
    10
    13
    Wzruszające, naprawdę!
    już oceniałe(a)ś
    30
    2
    Wielki SZCUN!
    już oceniałe(a)ś
    24
    1
    Łezka w oku ...Na FB jest ,,Jaśkowy świat" warto zajrzeć i zobaczyć jak rodzice walczą o Jasia,podobnie jak rodzice Bartka,z tym że Jaś jeszcze dzieckiem.Po artykule o Bartku,wierzę że i Jasiowi uda się : mówić ,nie bać się jedzenia itd
    już oceniałe(a)ś
    17
    1
    Cudowny artykul! Fantastycznie pozytywny Pan Bartek, wspaniali rodzice, swietna siostra! Trzymam kciuki za caly Team Panstwa Matusiewiczow I zycze, zeby czas przyniosl mozliwosci na miare Skandynawii!
    już oceniałe(a)ś
    11
    0
    Triathlonista a nie Triathlonowiec (pod zdjęciem).
    już oceniałe(a)ś
    8
    3
    Dajesz Bartek dajesz! Trzymam za Ciebie iTwoich Wszystkich kciuki! Twoja gruba łysa da radę.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0