Autograf "Pana Tadeusza", Kronika Galla Anonima, Konstytucja 3 Maja... skarby na polskiej liście UNESCO

Mirosław Maciorowski, Maciej Murański
17.10.2014 10:44 , aktualizacja 27.11.2019 10:50
Dziś w południe w Pałacu Prezydenckim ogłoszono Polską Listę Programu UNESCO "Pamięć Świata". Wpisano na nią autentyczne dokumenty o niezwykłej wartości dla polskiej kultury i historii. Skarby z listy krajowej mają szansę wejść na listę międzynarodową, która tworzona jest od 1997 r. Spośród polskich skarbów są na niej m.in.: dzieło Kopernika "O obrotach sfer niebieskich", utwory Chopina czy tablice 21 postulatów gdańskich z Sierpnia 1980. Wśród ogłoszonych w Pałacu piśmienniczych skarbów na Polskiej Liście UNESCO jest Złoty Kodeks Gnieźnieński(na zdjęciu)...
  • Dziś w południe w Pałacu Prezydenckim ogłoszono Polską Listę Programu UNESCO 'Pamięć Świata'. Wpisano na nią autentyczne dokumenty o niezwykłej wartości dla polskiej kultury i historii. Skarby z listy krajowej mają szansę wejść na listę międzynarodową, która tworzona jest od 1997 r. Spośród polskich skarbów są na niej m.in.: dzieło Kopernika 'O obrotach sfer niebieskich', utwory Chopina czy tablice 21 postulatów gdańskich z Sierpnia 1980. Wśród ogłoszonych w Pałacu piśmienniczych skarbów na Polskiej Liście UNESCO jest Złoty Kodeks Gnieźnieński(na zdjęciu)... - miniatura
  • <b>Złoty Kodeks Gnieźnieński,</b> czyli Codex Aureus Gnesnensis datowany jest na około 1070 r. Jest w całości zapisany złotymi literami na purpurowym tle, w pomarańczowych obramowaniach, przepięknie oprawiony w skórę i płaskorzeźby. Ma 24 całostronicowe ilustracje przedstawiające głównie sceny z męki Chrystusa. Odczytywany był przez wieki podczas wielkich wydarzeń kościelnych. Nie wiadomo, jak i kiedy znalazł się w posiadaniu polskich władców. Przypuszcza się, że mogło się to stać za panowania Bolesława Szczodrego (w latach 1058-79) lub Władysława Hermana (1079-1102). Być może został przez kogoś ofiarowany albo któryś z nich zamówił jego wykonanie, by zamanifestować swą pobożność. Prawdopodobnie pochodzi w Czech, o czym może świadczyć jego podobieństwo do Kodeksu Wyszehradzkiego powstałego w Pradze z okazji koronacji Wratysława II, władcy Czech w latach 1061-92. Złoty Kodeks przechowuje Archiwum Archidiecezjalne w Gnieźnie. - miniatura
  • <b>Akt Konstytucji 3 Maja.</b> A właściwie akt uchwalonej przez Sejm Czteroletni 'Ustawy Rządowej z dnia 3 maja 1791 r.', która na nowo regulowała porządek prawny w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Po amerykańskiej z 1787 r. (weszła w życie w 1789) i korsykańskiej z 1755 r. była trzecią konstytucją na świecie. Zaczynała się od słów: 'W imię Boga w Trójcy Świętej jedynego. Stanisław August z bożej łaski i woli narodu Król Polski, Wielki Książę Litewski (...) uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia konstytucji narodowej jedynie zawisł, długim doświadczeniem poznawszy zadawnione rządu naszego wady (...) wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie (...) niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu (...) dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic, z największą stałością ducha niniejszą konstytucję uchwalamy...'. - miniatura
  • <b>Konstytucja 3 Maja</b> regulowała na nowo ustrój państwa i prawa polityczne. Znosiła liberum veto, wolną elekcję, a szlachcie ograniczała prawa, dając je tylko tej, która miała majątek i dochody. Po raz pierwszy uznawała, że armia ma reprezentować naród, a nie króla. Nie była pozbawiona wad, bo ograniczała ten naród jedynie do szlachty, i to tylko bogatej, prawa mieszczaństwu nadawała ostrożnie, a chłopów pozostawiała w poddaństwie. Mimo to była rewolucją i dlatego przetrwała jedynie 14 miesięcy. Rękopis konstytucji znajduje się w Archiwum Głównym Akt Dawnych. - miniatura
  • <b>Kronika Galla Anonima.</b> A właściwie 'Cronica et gesta ducum sive principum Polonorum', czyli najstarszy zbiór informacji o początkach państwa polskiego i najważniejszych wydarzeniach pierwszych lat jego istnienia.
'Ponieważ na rozległych obszarach świata królowie i książęta dokonują nader wielu czynów godnych pamięci, które z powodu niechęci i niedbałości, a może nawet z braku ludzi uczonych okrywa milczenie - uznaliśmy za rzecz wartą trudu niektóre czyny książąt polskich opisać raczej skromnym [naszym] piórem, ze względu na pewnego księcia imieniem Bolesław, niźli nic w ogóle z tych godnych uwagi zdarzeń nie zachować dla potomności...' - zaczął swą opowieść o 'kraju Polaków' nieznany z nazwiska ani pochodzenia (imię Gall sugerujące pochodzenie nadał mu prawdopodobnie dopiero Jan Długosz w XV w.) kronikarz. Sam określał się jako 'wygnaniec' albo 'wędrowiec'. Na pewno przebywał na dworze Bolesława Krzywoustego na początku drugiego dziesięciolecia XII w. A kronika powstała prawdopodobnie w latach 1113-16.
Kronika Galla Anonima znajduje się w Bibliotece Narodowej w Warszawie.
 - miniatura
  • <b>Dokument lokacyjny Krakowa.</b> Czyli wydany przez Bolesława Wstydliwego (księcia krakowskiego w latach 1243-79), jego żonę Kunegundę i matkę Grzymisławę przywilej ustanawiający organizację gminy miejskiej w Krakowie na prawie magdeburskim. Dokument został nadany 5 czerwca 1257 r. we wsi Kopernia koło Pińczowa. 'Rzeczy zasługujące na poparcie godzi się umacniać i utwierdzać dokumentami i świadkami, rozgłosem i jawnością faktu, ażeby nie być zaciemnione mgłą zapomnienia lub przekręceniem. (...) Zamierzając tedy założyć miasto w Krakowie i zgromadzić tamże ludzi z różnych klimatów, kładziemy to w uszy wszystkim, tak obecnym, jak przyszłym' - napisano w dokumencie. 
 - miniatura
  • <b>Dokument lokacyjny Krakowa.</b> W nim organizację miasta książę powierzył wójtom: 'Gedkowi zwanemu Stilvoyt, Jakóbowi, niegdyś sędziemu w Nysie, i Dytmarowi zwanemu Wolk'. Obiecywał im, że żadnego innego 'nad nimi nie przedłoży wójta (...) [A] gdy się wyłoni jakaś sprawa, która by wymagała ściślejszego śledztwa, to albo osobiście weźmiemy w nim udział, albo przyślemy kogoś od naszego boku dla załatwienia wyłącznie tej jednej sprawy'. Lokację Krakowa z 1257 r. historycy określają niekiedy mianem 'wielkiej'. Mogła ją bowiem poprzedzać wcześniejsza, datowana na około 1220 r., ale nie zachował się w sprawie żaden dokument. Odnowienie lokacji mogło być związane ze zniszczeniem miasta podczas najazdów tatarskich. Dokument lokacyjny przechowuje Archiwum Narodowe w Krakowie. - miniatura
  • <b>Banderia Prutenorum.</b> Pochodzące z 1448 r. pierwsze historyczne dzieło Jana Długosza. Jest to sporządzony przez najważniejszego naszego kronikarza, a także Stanisława Durinka, nadwornego malarza króla Kazimierza Jagiellończyka, spis chorągwi krzyżackich zdobytych przez wojska polsko-litewskie króla Władysława Jagiełły w wojnach z zakonem krzyżackim toczonych w latach 1410-31. To najstarsze tego typu dzieło w Europie zawiera 48 pergaminowych arkuszy, na których wymalowanych zostało 56 chorągwi z łacińskimi opisami. Aż 51 z nich zostało zdobyte pod Grunwaldem w 1410 r.  - miniatura
  • <b>Banderia Prutenorum.</b> Ślad informacji o intencjach, które przyświecały Długoszowi, gdy sporządzał tę swoistą 'księgę trofeów' można odnaleźć w jego 'Rocznikach', który o 51 chorągwiach zdobytych pod Grunwaldem, pisał: 'Polacy winni je strzec i przechowywać jako wieczystą pamiątkę i symbol (...), by ze względu na ogromną i nieprawdopodobną walkę i odniesiony w niej triumf istniał dowód tak wielkiego zwycięstwa...'. W 1940 r. dzieło Długosza zabrali Niemcy, po wojnie odnalazło się w Londynie. Księgę 'Banderia Prutenorum' przechowuje Biblioteka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.  - miniatura
  • <b>Kazania świętokrzyskie.</b> Najstarszy zachowany tekst w języku polskim. W marcu 1890 r. w krakowskim dzienniku 'Kraj' znany archiwista Stanisław Ptaszycki donosił o odnalezieniu w Bibliotece Cesarskiej w Petersburgu przez prof. Uniwersytetu Berlińskiego, dr. Aleksandra Brücknera '18 skrawków tekstu polskiego, pochodzącego z epoki, która przynajmniej na pół wieku poprzedza najdawniejszy dotąd znany zabytek polski. Uczony profesor szczęśliwie odszukał te złamki w teologicznym rękopisie łacińskim, do oprawy którego zostały użyte przy zeszywaniu arkuszy. Szczęśliwym trafem 'oprawca' pociął rękopis w paski wzdłuż wierszy i w ten sposób nie popsuł toku wierszy. (...) Tekst ułamków zawiera kazania polskie, z tego powodu treść sama jest wielce ciekawą jako pomnik kaznodziejstwa polskiego z czasów bardzo dawnych'. Badacze datują powstanie 'Kazań' na początek lub połowę XIV w. Zachowało się ich sześć (ale tylko jedno w całości): na dzień św. Katarzyny (25 listopada), św. Michała (29 września), św. Mikołaja (6 grudnia), dzień Bożego Narodzenia (24 grudnia), święto Trzech Króli (6 stycznia) i dzień Oczyszczenia Najświętszej Marii Panny (2 lutego). Napisane są zgodnie z zasadami średniowiecznej ars dictandi (sztuki dyktowania) prozą artystyczną, rytmizowaną i rymowaną. 'Kazania' znajdują się w Bibliotece Narodowej w Warszawie. - miniatura
  • <b>Opis żup bocheńskich i wielickich.</b> To najstarsza kopia manuskryptu z 1518 r. powstałego w związku z porządkowaniem kopalni soli w Bochni i Wieliczce przez ich zarządcę Jana Bonera. Liczący 81 kart manuskrypt, spisany przez pisarza żupnego Stanisława Tarnowskiego, to unikatowy i niemający odpowiednika w literaturze gospodarczej XVI w. opis struktury, norm prawnoadministracyjnych oraz zasad funkcjonowania tego zatrudniającego ponad tysiąc osób scentralizowanego królewskiego przedsiębiorstwa. - miniatura
  • <b>Opis żup bocheńskich i wielickich</b> przechowuje Biblioteka Naukowa Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. - miniatura
  • <b>Białoruski Tristan.</b> A w zasadzie 'Kodeks rękopiśmienny z XVI-XVII w.', którego 'Białoruski Tristan' jest częścią. To napisana w języku białoruskim wersja legendy o Tristanie i Izoldzie. Kodeks został odkryty w 1842 r. Jego pierwszymi właścicielami najprawdopodobniej była rodzina Unichowskich, pod koniec XVII w. trafił do archiwum książąt Radziwiłłów w Nieświeżu, a później mógł znaleźć się w prywatnym zbiorze Juliana Ursyna Niemcewicza. Zabytkowa księga, oprawiona w brązową skórę, liczy 344 strony. Część dotycząca dziejów Tristana i Izoldy powstała ok. 1580 r. Jest to najstarszy zabytek świeckiej literatury białoruskiej, a także jedyna słowiańska wersja opowieści o miłości pochodzącego z Kornwalii rycerza i jasnowłosej irlandzkiej księżniczki. 'Białoruski Tristan' nie doczekał się jeszcze przekładu na polski. Kodeks przechowuje Biblioteka Raczyńskich w Poznaniu.  - miniatura
  • Autograf 'Pana Tadeusza'... Poemat narodowy napisany ręką Adama Mickiewicza w latach 1832-34. Burzliwe są dzieje rękopisu. Po śmierci wieszcza odziedziczył go jego syn Władysław, ale w 1871 r. sprzedał prof. Stanisławowi Tarnowskiemu, krytykowi literatury. Po jego śmierci rękopis dostał w spadku jego syn Hieronim, ale sprzedał go kuzynowi Zdzisławowi Tarnowskiemu, po którym z kolei odziedziczył go syn Artur. Gdy wybuchła wojna, zapakował część kolekcji, w tym 'Pana Tadeusza' i zawiózł do Lwowa. Tam zdeponował go w Ossolineum. W 1944 r. Niemcy próbowali wywieźć z miasta dzieła sztuki, ale podczas panicznej ucieczki porzucili skrzynie, m.in. z 'Panem Tadeuszem', pod Złotoryją. Tam odnaleźli je Polacy i zawieźli do Wrocławia. Po wojnie rękopis pozostawał depozytem Tarnawskich w Ossolineum, ale rodzina w 1999 r. sprzedała je miastu Wrocławiowi za 200 tys. dolarów, a jego władze przekazały zabytek w darze instytucji, w której od wielu lat był deponowany. Zeszyt zawiera czystopis 'Ksiąg I-III' i fragment 'Księgi IV' oraz album liczący 91 kart z 'Księgami IV-XII' w czystopisie i brulionie. Autograf przechowuje Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu.  - miniatura
  • <b>Akta państwa podziemnego z powstania styczniowego...</b>
czyli przebogata dokumentacja wydarzeń poprzedzających polski zryw niepodległościowy, samą walkę oraz jej konsekwencje. Podczas trwania powstania styczniowego starciom na polach bitewnych towarzyszyły równie zaciekłe konflikty pomiędzy polskimi przywódcami. Ich efektem były częste zmiany władzy i aż dziesięć składów Rządu Narodowego. Zbiór obejmuje wszelkie wytworzone przez ten rząd, a zachowane do dziś dokumenty. A także dokumentację naczelników miast, okręgów, pełnomocników rządu, odezwy, ulotki, wiersze, pieśni, materiały ikonograficzne oraz mapy. Polskie państwo podziemne zorganizowane podczas powstania styczniowego było fenomenem i dowodem na to, że można podjąć długotrwałą walkę nawet, gdy przewaga przeciwnika jest tak ogromna, że z góry skazana jest ona na klęskę.  - miniatura
  • <b>Memoriał Paderewskiego do prezydenta Wilsona.</b> 17 stycznia 1917 r. słynny polski pianista i polityk niepodległościowy przekazał prezydentowi Stanów Zjednoczonych Woodrowowi Wilsonowi memoriał, w którym przekonywał go, że Polacy mają prawo do własnego państwa z dostępem do morza. 'W interesie ludzkości, dla dobra wolności i sprawiedliwości, sprawa polska musi być rozwiązana przez odbudowę całego państwa polskiego, a można mieć nadzieję, że rozwiązanie to nastąpi z inicjatywy wielkiego i szlachetnego człowieka, któremu - jak to widać -  nie tylko los tego kraju został powierzony' - pisał Paderewski. 
W obszernym wywodzie tłumaczył prezydentowi Wilsonowi dlaczego Rzeczpospolita upadła w XVIII w. i jak wielkim niegdyś była krajem. I argumentował: 'Nie biorąc pod uwagę faktu, że w obecnej wojnie [I wojnie światowej] ponad dwa miliony żołnierzy mówiących po polsku zostało zmuszonych do walki bratobójczej, mocarstwa wojujące, zarówno centralne jak i sojusznicze, upierają się  przy nazywaniu Polski małym narodem. Byłoby to obraza, jeśli nie byłoby nonsensem'.
Memoriał znajduje się w zbiorach Archiwum Akt Nowych w Warszawie. - miniatura

Najnowsze galerie