Lawina zeszła nagle. Bez litości pogrzebała w błocie afgańską wioskę. Zginęły tysiące

Maciek Jaźwiecki
05.05.2014 12:32 , aktualizacja 27.11.2019 11:32
Ponad dwa tysiące osób zginęło w piątek pod lawiną błota w afgańskiej wiosce Abi Barik, w prowincji Badachszan na północnym wschodzie kraju. Piątek to dla muzułmanów dzień wolny, dlatego w zasypanych domach znajdowały się głównie kobiety i dzieci. Część mężczyzn przebywała w tym czasie poza wsią, pasąc stada owiec. Zdjęcie przedstawia kobietę opłakującą bliskich, którzy zaginęli pod błotną lawiną. 04.05.2014 r.

Fot. MOHAMMAD ISMAIL / REUTERS

Ponad dwa tysiące osób zginęło w piątek pod lawiną błota w afgańskiej wiosce Abi Barik, w prowincji Badachszan na północnym wschodzie kraju. Piątek to dla muzułmanów dzień wolny, dlatego w zasypanych domach znajdowały się głównie kobiety i dzieci. Część mężczyzn przebywała w tym czasie poza wsią, pasąc stada owiec. Zdjęcie przedstawia kobietę opłakującą bliskich, którzy zaginęli pod błotną lawiną. 04.05.2014 r.
  • Ponad dwa tysiące osób zginęło w piątek pod lawiną błota w afgańskiej wiosce Abi Barik, w prowincji Badachszan na północnym wschodzie kraju. Piątek to dla muzułmanów dzień wolny, dlatego w zasypanych domach znajdowały się głównie kobiety i dzieci. Część mężczyzn przebywała w tym czasie poza wsią, pasąc stada owiec. Zdjęcie przedstawia kobietę opłakującą bliskich, którzy zaginęli pod błotną lawiną. 04.05.2014 r. - miniatura
  • Afgańczycy przeszukują zwały ziemi, które zasypały wioskę, w poszukiwaniu bliskich. Warstwa błota dochodzi w niektórych miejscach nawet do 50 metrów. 02.05.2014 r. - miniatura
  • Ocalali mieszkańcy chodzą w pobliżu osuwiska, które w piątek przysypało wieś Abi Barik. 04.05.2014 r. - miniatura
  • W sobotę do Abi Barik przybyli uzbrojeni w łopaty afgańscy ratownicy i wolontariusze. Brak wystarczającej ilości sprzętu oraz obawa przed kolejną lawiną mocno skomplikowały już i tak dramatyczną sytuację. 02.05.2014 r. - miniatura
  • Ocalali podchodzą do punktu, w którym udzielana jest pomoc humanitarna. 04.05.2014 r. - miniatura
  • Sobotnie poszukiwania w Abi Barik. 03.05.2014 r. - miniatura
  • Lokalne władze podają, że podczas piątkowej tragedii mogło zginąć nawet 2700 osób. Na zdjęciu ocalałe dzieci siedzą przed namiotem, który służy im jako tymczasowe schronienie. 04.05.2014 r. - miniatura
  • Przedstawiciele afgańskich władz oficjalnie przyznali, że nie mają już nadziei na odnalezienie zaginionych. Na zdjęciu mężczyźni remontujący gliniane domy po piątkowej tragedii. 04.05.2014 r. - miniatura
  • Niedziela została ogłoszona w Afganistanie dniem żałoby narodowej. Natychmiastowej pomocy wymaga ponad 700 rodzin, które straciły dach nad głową. Na zdjęciu mężczyźni przechodzą obok osuwiska.  04.05.2014 r. - miniatura
  • W sobotę poszukiwania zaginionych zostały oficjalnie zakończone. 03.05.2014 r. - miniatura
  • Mimo pomocy humanitarnej dostarczanej m.in. przez Międzynarodową Organizację ds. Migracji oraz Czerwony Półksiężyc, na miejscu znajduje się jeszcze wielu potrzebujących. Ocaleni wraz z resztkami swojego dobytku przebywają w pobliżu osuwiska. 04.05.2014 r. - miniatura
  • Żołnierze Afgańskiej Armii Narodowej (ANA) ładują pomoc humanitarną dla ocalałych do helikoptera na lotnisku w Kabulu. 03.05.2014 r. - miniatura
  • Mieszkańcy Abi Barik, którzy stracili dach na głową, czekają na pomoc humanitarną. 04.05.2014 r. - miniatura
  • Mieszkańcy czekają na pomoc w wiosce Abi Barik, w pobliżu osuwiska. 04.05.2014 r. - miniatura
  • Mieszkańcy wioski zgromadzili się w pobliżu osuwiska. 04.05.2014 r. - miniatura

Najnowsze galerie