Obama 50 lat po Marszu na Waszyngton: "Praca Martina Luthera Kinga nie jest skończona"

mw
29.08.2013 08:10 , aktualizacja 27.11.2019 13:08

Susan Walsh

"Ponieważ maszerowali, Ameryka stała się bardziej wolna i bardziej sprawiedliwa nie tylko dla Afroamerykanów, ale też dla kobiet i Latynosów, Azjatów i rdzennych Amerykanów, dla katolików, żydów i muzułmanów, dla gejów, dla Amerykanów niepełnosprawnych" - mówił Obama pod pomnikiem Abrahama Lincolna na waszyngtońskim Mallu. Na zdjęciu Amerykanka Sandy Reman płacze, słuchając przemówienia Obamy.
  • Według różnych danych, czarnoskórzy wciąż pozostają w tyle za białymi pod względem zamożności, pozycji społecznej i wykształcenia. Obama stwierdził, że trzeba walczyć z 'niesprawiedliwością gospodarczą'. W 2011 roku średnie dochody gospodarstw domowych Afroamerykanów stanowiły tylko 59 procent dochodów białych. A Od lat 50. stopa bezrobocia wśród nich jest mniej więcej dwa razy większa niż wśród białych Amerykanów. Zmian, zdaniem Obamy, wymaga też system sprawiedliwości, 'który nie powinien być prostą drogą z niedofinansowanych szkół do przepełnionych więzień'. Jeden na 10 czarnoskórych mężczyzn w wieku 30-34 lat trafia za kratki. W przypadku białych tylko jeden na 61. - miniatura
  • - Dzięki Marszowi na Waszyngton, w którym 50 lat temu wzięło udział 250 tys. Afroamerykanów, Ameryka stała się bardziej wolna i sprawiedliwa. Ale marzenie pastora Martina Luthra Kinga wciąż nie jest w pełni spełnione - mówił w środę prezydent Barack Obama. Swoje przemówienie wygłosił dokładnie 50 lat po słynnym marszu czarnoskórych mieszkańców USA do stolicy. Marsz na Waszyngton był odpowiedzią na apel apel pastora Martina Luthera Kinga o walkę na rzecz ich równouprawnienia.  - miniatura
  • Podczas marszu King wygłosił słynne słowa 'I Have a Dream'. Mówił wtedy o Ameryce wolnej od podziałów rasowych. W marszu z 28 sierpnia 1963 roku wzięło udział 250 tys. osób. Obama przypomniał, że wielu czarnoskórych Amerykanów wciąż 'chodziło wówczas do oddzielnych szkół i jadło lunch w oddzielnych stołówkach, mieszkało w miastach, w których nie mogli głosować' a mieszane małżeństwa były w niektórych stanach wciąż zakazane. - miniatura
  • 'Ponieważ maszerowali, Ameryka stała się bardziej wolna i bardziej sprawiedliwa nie tylko dla Afroamerykanów, ale też dla kobiet i Latynosów, Azjatów i rdzennych Amerykanów, dla katolików, żydów i muzułmanów, dla gejów, dla Amerykanów niepełnosprawnych' - mówił Obama pod pomnikiem Abrahama Lincolna na waszyngtońskim Mallu.
Na zdjęciu Amerykanka Sandy Reman płacze, słuchając przemówienia Obamy. - miniatura
  • Obama mówił, że słynne przemówienie Kinga zainspirowało wielu do kontynuowania walki na rzecz równouprawnienia, często ryzykując swoim życiem. Powiedział, że kwestionowanie ich sukcesów i postępu jaki się dokonał w USA, 'byłoby zhańbieniem odwagi i ceny, jaką zapłaciły osoby, które maszerowały'. 'Ale zhańbilibyśmy tych bohaterów również sugerując, że praca została kompletnie ukończona' - powiedział. Na zdjęciu Martin Luther King III z żoną słuchają przemówienia Obamy. - miniatura

Najnowsze galerie