Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

5 lutego 1766 r. Wypadek króla Leszczyńskiego

Stanisław LeszczyńskiStanisław Leszczyński Fot. Wikipedia

W swoim pałacu w Lunéville w Lotaryngii dobiegający dziewięćdziesiątki Stanisław Leszczyński, książę Lotaryngii i były król Polski, podszedł zbyt blisko do kominka i zapaliło się na nim ubranie. Księcia ugasili zaalarmowani jego krzykiem służący, których w chwili wypadku nie było w salonie. Oparzenia okazały się rozległe i przez następne 18 dni medycy walczyli o jego życie. Po długiej agonii Stanisław Leszczyński zmarł jednak 23 lutego. Był najdłużej żyjącym polskim królem, na tronie zasiadał dwukrotnie - w latach 1704-09 (przy poparciu szwedzkim) i 1733-36 (przy poparciu francuskim). Był teściem króla Francji Ludwika XV, który poślubił jego córkę Marię.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Maria Leszczyńska - polska królowa Francji

5 lutego 1887 r. Premiera „Otella”

 

„Otello” - akt trzeci scena pierwsza

W mediolańskiej La Scali odbyła się premiera opery „Otello” Giuseppe Verdiego do libretta Arrigo Boito opartego na sztuce Williama Szekspira. Opowiada ona o generale floty weneckiej Maurze Otellu, namiestniku Cypru, jego żonie Desdemonie oraz Jagonie, chorążym Otella, który intryguje przeciw swemu dowódcy. Jago rozbudza w Otellu zazdrość o żonę, która jakoby nie jest mu wierna. Historia kończy się tragicznie - Otello dusi Desdemonę i popełnia samobójstwo. W momencie premiery „Otella” Verdi miał już 74 lata i od 16 lat nie skomponował opery. Na spektakl przyjechali krytycy i śpiewacy z całej Europy. Okazał się wielkim triumfem kompozytora.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ryszard III - potwór Szekspira

5 lutego 1927 r. Buster Keaton na „Generale”

 

Fragment „Generała”

Na ekrany amerykańskich kin wchodzi „General”, film z Busterem Keatonem, drugim obok Charliego Chaplina największym komikiem kina niemego nazywanym często człowiekiem o kamiennej twarzy. Bohaterem filmu, którego akcja rozgrywa się podczas wojny secesyjnej, jest maszynista Johnie Gray (Keaton) i lokomotywa o nazwie „General”. Maszynista ratuje ukochaną, która znalazła się w pociągu porwanym przez zwolenników Unii i zmaga się z niezliczonymi przeszkodami. Film spotkał się z chłodnym przyjęciem zarówno krytyków, jak i publiczności, ale dziś uważany jest za jeden z najważniejszych obrazów w historii kina.

5 lutego 1937 r. Budujemy COP

Okolicznościowa moneta 5 zł: Centralny Okręg PrzemysłowyOkolicznościowa moneta 5 zł: Centralny Okręg Przemysłowy materiały prasowe

Rząd premiera Felicjana Sławoja Składkowskiego podjął decyzję o budowie Centralnego Okręgu Przemysłowego, którego pomysłodawcą był minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski. COP miał powstać w częściach województw lwowskiego, krakowskiego, lubelskiego i kieleckiego, na 15 proc. powierzchni kraju zamieszkanej przez 6 mln ludzi i rejonie oddalonym od granic z Niemcami i ZSRR, z dostępem do surowców i naturalnie ochranianym przez rzeki. Do września 1939 r. powstało 51 zakładów (m.in. w Stalowej Woli, Lublinie, Rzeszowie, Radomiu i Dębicy), a w nich 110 tys. miejsc pracy. W Sandomierzu, nieformalnej stolicy COP, w 1937 r. mieszkało 8 tys. ludzi, a dwa lata później 13 tys. Powstały też m.in. elektrownia wodna w Rożnowie na Dunajcu, zapory w Porąbce, a także w 300 km gazociągu Gorlice - Jasło - Krosno - Ostrowiec.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Cały naród buduje swój COP

5 lutego 1943 r. Śmierć kolaboranta

 

Pogrzeb Hendrika Alexandra Seyffarda

Do generała Hendrika Alexandra Seyffarda, członka holenderskich władz kolaborujących z III Rzeszą, strzela w Hadze dwóch członków ruchu oporu. Następnego dnia Seyffard umiera. Generał, zwolennik faszyzmu, patronował werbunkowi ochotników do organizowanej przez hitlerowców holenderskiej jednostki mającej walczyć na froncie wschodnim. Ocenia się, że w Waffen SS i Wehrmachcie służyło około 50 tys. Holendrów, a skala kolaboracji była znacznie większa, niż się jeszcze do niedawna wydawało. Spośród 140 tys. holenderskich Żydów Niemcy deportowali do obozów zagłady 120 tys. Przeżyło ok. 5 tys. W tym zbrodniczym procederze pomagali im holenderscy policjanci, urzędnicy i polujący na Żydów tzw. łowcy głów.

5 lutego 1947 r. Prezydent Bierut

Bolesław Bierut (1892-1956), agent służb sowieckich, od stycznia 1944 r. przewodniczący KRN, od 1947 r. prezydent PRL, a od grudnia 1948 r. sekretarz generalny PZPR.Bolesław Bierut (1892-1956), agent służb sowieckich, od stycznia 1944 r. przewodniczący KRN, od 1947 r. prezydent PRL, a od grudnia 1948 r. sekretarz generalny PZPR. Fot. Archiwum

16 dni po sfałszowanych przez komunistów wyborach parlamentarnych Sejm Ustawodawczy wybrał na prezydenta Polski Bolesława Bieruta. Była to formalność, bo tzw. Blok Demokratyczny, czyli koalicja zdominowana i kontrolowana przez komunistów, w której skład oprócz Polskiej Partii Robotniczej weszły Polska Partia Socjalistyczna, Stronnictwo Ludowe i Stronnictwo Demokratyczne, dysponował aż 394 posłami (85 proc.). Wybór prezydenta przez Sejm, a nie przez Zgromadzenie Narodowe, był możliwy, bo 30 czerwca 1946 r. podczas tzw. referendum ludowego (także sfałszowanego) zniesiono Senat. Zanim Bierut został wybrany, na tym samym posiedzeniu przeszła ustawa umożliwiająca wybór prezydenta jedynie przez Sejm.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Siodłanie krowy, czyli jak wprowadzano w Polsce komunizm

5 lutego 1956 r. Polski medal zimowy

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 1956Zimowe Igrzyska Olimpijskie 1956 Wikipedia Commons

We włoskim kurorcie Cortina d’Ampezzo zakończyły się VII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Wzięły w nich udział 32 reprezentacje (wówczas rekord), wśród nich po raz pierwszy w zimowej olimpiadzie radziecka, i to z wielkim sukcesem – wygrała klasyfikację medalową. Nowość: zimowe igrzyska pokazywała na żywo telewizja. Wielką gwiazdą imprezy okazał się Austriak Toni Sailer, który wygrał wszystkie konkurencje w narciarstwie alpejskim. Swój skromny sukces odniosła także Polska – brązowy medal w kombinacji norweskiej (pierwszy polski medal podczas zimowej olimpiady) zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (początkowo miał na nią nie jechać). W nagrodę otrzymał talon na kupno motocyklu WFM.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.