- Żyjemy w czasach prymatu własności prywatnej nad interesem społecznym. BOS-owcy odwoływali się do ludzkich potrzeb, funkcjonalności, higieny, poczucia piękna i społecznego działania przestrzeni, a nie tylko do Excela i zysków jak teraz - mówi Grzegorz Piątek, laureat Nagrody Historycznej m.st. Warszawy im. Kazimierza Moczarskiego.

Spośród dziesięciu nominacji tegoroczną Nagrodę Historyczną m.st. Warszawy im. Kazimierza Moczarskiego jury pod przewodnictwem prof. Andrzeja Friszkego przyznało książce "Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944-1949" Grzegorza Piątka. Z kolei Młodzieżowe Kluby Historyczne wyróżniły książkę "Rzeczy osobiste. Opowieść o ubraniach w obozach koncentracyjnych i zagłady" Karoliny Sulej.

Finał Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego i Nagrody Młodzieżowych Klubów Historycznych

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Czytaj teraz
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
" W Warszawie można przejść wiele kilometrów, nie wychodząc z parków czy kompleksów ogródków działkowych." To prawda. Mam w Warszawie co najmniej kilka kilku- kilkunastokilometrowych tras spacerowych na których przeskakuje się z parku do parku. Dobrze wiedzieć, że urbaniści powojenni myśleli ...
już oceniałe(a)ś
10
0
We Wrocławiu jest podobnie. To w sumie, wbrew pozorom, poza centrum, miasto zbudowane z wielkiej płyty w latach 60-tych i później; przeważnie tylko zieleń miejska, stare i nowe parki, drzewa, krzaki i inne chaszcze, nadają mu nawet całkiem efektowny wyraz. No i sprawiają, że da sie w nim mieszkać. Późno-peerelowski modernizm wygląda w takiej aranżacji nawet interesująco.
już oceniałe(a)ś
1
0
Taki był niby wspaniały był ten BOS, a zostawił po sobie chaotycznie zabudowane, niespójne, nieprzyjazne, urbanistycznie rozbite miasto - i tak już zostało do dzisiaj, a nawet się pogorszyło (z nielicznymi wyjątkami).
@hubba_hubba
chaotycznie zabudowane, niespójne, nieprzyjazne ? twoje myślenie
już oceniałe(a)ś
7
0
@hubba_hubba
Jakbyś je poznał na piechotę lepiej (jak ja) to ze stadium niechęci byś może je polubił. Hint - spacerować.
już oceniałe(a)ś
5
0