Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rewolucja międzypaździernikowa. Polska 1956-1957
Jerzy Kochanowski
Znak Horyzont

Książka Jerzego Kochanowskiego nadaje Październikowi znaczenie, które wykracza daleko poza polityczną odwilż, dojście do władzy Władysława Gomułki i przetasowania na szczytach PZPR. „Rewolucja międzypaździernikowa” pokazuje, że świat, w którym nawet dziś żyje polskie społeczeństwo, zaczął się wykluwać w drugiej połowie lat 50., a polska klasa średnia może szukać swoich źródeł w tamtych czasach.

Kochanowski koncentruje się na nowych zjawiskach, które pojawiły się po kilkunastu latach terroru i ujednolicania społeczeństwa na stalinowską modłę. Zmieniła się obyczajowość. W prasie coraz częściej pojawiały się roznegliżowane zdjęcia kobiet. Reaktywowały się prywatne biura matrymonialne i konkursy piękności. Kobiece drużyny rozgrywały mecze piłki nożnej. Młodzież pożerała powieść „Witaj, smutku” Françoise Sagan o 17-letniej paryżance prowadzącej luksusowe, łatwe i bezpruderyjne życie. W ten sposób upadały wzorce osobowe forsowane przez socrealistyczną propagandę. Nastoletni Polacy woleli być jak Cecylia spędzająca wakacje na Riwierze, a nie jak Wincenty Pstrowski wyrabiający 240 proc. normy.

Władza, odchodząc od sowieckich dogmatów, zaczęła pozwalać na większą konsumpcję i rozwój prywatnej inicjatywy. Łatwiej można było dostać paszport, zgodę na budowę jednorodzinnego domu, a samochód można było kupić także bez talonów. Prywatni przedsiębiorcy zaczęli tworzyć nowy styl życia. Mały warsztacik chałupniczy pozwalał kupić więcej sprzętów do domu, zaopatrywać się w lepszą żywność, nosić odzież z zagranicy, a od czasu do czasu wpaść na kolację do Bristolu lub Kameralnej.

Nie wszystkie zmiany były trwałe i nie wszystkie miały liberalny kierunek. Dzieckiem Października jest zarówno „Polityka”, jak i „Katecheta”. Część mężczyzn zaczęła się domagać powrotu kobiet do tradycyjnych ról, a niektórzy lekarze odmawiali kobietom legalnej od 1956 r. aborcji. Lawina zmian jednak ruszyła. „Mimo że władza dość szybko wycofała się z części październikowych obietnic, nie było zarówno powrotu do dawnych praktyk, jak i odwrotu od rozbudzonych nadziei i oczekiwań, a autorytarny socjalizm pozbawiony powszechnego opresyjnego odium stał się czymś codziennym, normalnym, oswojonym i przez niemałą część obywateli (do czasu) akceptowanym” – pisze Kochanowski.

Organizatorzy

Dom Spotkań z Historią w WarszawieDom Spotkań z Historią w Warszawie Materiały prasowe

Fundacja im. Kazimierza i Zofii MoczarskichFundacja im. Kazimierza i Zofii Moczarskich Materiały prasowe

Patron medialny

'Gazeta Wyborcza''Gazeta Wyborcza' Agora

Partner gali

Biblioteka NarodowaBiblioteka Narodowa Materiały prasowe

Szczegóły na Wyborcza.pl/moczarski

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.