Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

29 listopada 1662 r. Śmierć hetmana

Hetman Wincenty Korwin Gosiewski (1620-62),jeden z bardziej utalentowanych polskich wojskowych. To on wziął do niewoli księcia Bogusława Radziwiłła w opisywanej przez Sienkiewicza w 'Potopie' bitwie pod Prostkami (1656). Cztery ostatnie lata życia spędził w moskiewskiej niewoli, do której dostał się po przegranej bitwie pod Werkami. Wkrótce po uwolnieniu Jan Kazimierz wysłał go z misją dogadania się ze zbuntowanymi żołnierzami (Związkiem Święconym), co przypłacił życiem.                      Hetman Wincenty Korwin Gosiewski (1620-62),jeden z bardziej utalentowanych polskich wojskowych. To on wziął do niewoli księcia Bogusława Radziwiłła w opisywanej przez Sienkiewicza w 'Potopie' bitwie pod Prostkami (1656). Cztery ostatnie lata życia spędził w moskiewskiej niewoli, do której dostał się po przegranej bitwie pod Werkami. Wkrótce po uwolnieniu Jan Kazimierz wysłał go z misją dogadania się ze zbuntowanymi żołnierzami (Związkiem Święconym), co przypłacił życiem.  ARCHIWUM

Bo też coraz w większe ludzie wojskowi wdawali się pijaństwo, z której konsekwencyjej trudno się było spodziewać statku i powagi, co się w krótkim czasie weryfikowało, kiedy swego marszałka rozsiekali, człowieka wielce zacnego, Kazimierza Żeromskiego, starostę czeczerskiego, a potem i Gosiewskiego, hetmana polnego i podskarbiego litewskiego (...) rostrzelali z jednego tylko małego podobieństwa i fałszywego udania (...) - tak Jan Chryzostom Pasek opisał śmierć hetmana Wincentego Korwina Gosiewskiego. Ten zasłużony dowódca z czasów potopu szwedzkiego pojechał rozwiązywać Związek Braterski - konfederację nieopłacanych żołnierzy litewskich, którzy królowi Janowi Kazimierzowi wypowiedzieli posłuszeństwo i oskarżali go o knowania przeciw wolnościom szlacheckim. Gosiewski został zamordowany w Ostrynie niedaleko Grodna.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Janusz Radziwiłł publicznie nazywał Gosiewskiego "pieskiem" oraz "perfumowanym kolegą"

29 listopada 1830 r. Noc listopadowa

Piotr WysockiPiotr Wysocki Fot. Wikipedia

Podchorążowie pod wodzą podporucznika Piotra Wysockiego wkraczają do Belwederu, w którym mieszka znienawidzony wielki książę Konstanty - nie zdołali go dopaść, ale i ich akcja to początek powstania, które przeszło do historii jako listopadowe i zdaniem niektórych było jedynym polskim zrywem niepodległościowym w XVIII i XIX w. mającym szanse powodzenia. Wysocki walczył m.in. pod Wawrem, Olszynką Grochowską, dosłużył się stopnia pułkownika, a we wrześniu 1831 r., broniąc Woli, dostał się do niewoli. Wyrok śmierci car zamienił mu na 20 lat ciężkich robót na Syberii - za próbę ucieczki dostał karę 1500 batów i trafił do kopalni miedzi. W 1857 r. na mocy amnestii pozwolono mu wrócić do kraju - zmarł w 1875 r. w Warce.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Carskie tajne służby przegapiły spisek podchorążych, który doprowadził do wybuchu powstania listopadowego

29 listopada 1951 r. Pierwsza podziemna próba nuklearna

Baza Trinity: Ta baza, położona w pobliżu Los Alamos w stanie Nowy Meksyk, służyła wsparciem dla Projektu Trinity. Pierwszy test bomby atomowej przeprowadzono niedaleko od niej w lipcu 1945 roku. Trinity to ostatnia faza Projektu Manhattan, amerykańskiego programu badawczego mającego na celu skonstruowanie i zdetonowanie urządzenia nuklearnego. W przeciągu 24 dni od tego testu, japońskie miasta Hiroszima i Nagasaki zostały zniszczone przy pomocy bomb atomowych.
Baza Trinity: Ta baza, położona w pobliżu Los Alamos w stanie Nowy Meksyk, służyła wsparciem dla Projektu Trinity. Pierwszy test bomby atomowej przeprowadzono niedaleko od niej w lipcu 1945 roku. Trinity to ostatnia faza Projektu Manhattan, amerykańskiego programu badawczego mającego na celu skonstruowanie i zdetonowanie urządzenia nuklearnego. W przeciągu 24 dni od tego testu, japońskie miasta Hiroszima i Nagasaki zostały zniszczone przy pomocy bomb atomowych.  fot. National Nuclear Security Administration/Nevada Site Office

Na poligonie w Nevadzie Stany Zjednoczone zakończyły serię prób nuklearnych po raz pierwszy zorganizowanych jako wspólna operacja Departamentu Obrony i laboratorium Los Alamos. W ramach operacji "Buster-Jangle" zdetonowanych zostało siedem ładunków. Najpierw - 22 października - umieszczony na wieży ładunek o minimalnej sile wybuchu ("mniej niż funt"). Następne cztery eksplozje miały moc od 3,5 do 21 kiloton i użyto do nich samolotów - superfortec B-50. Szósty ładunek - o mocy 1,2 kilotony - został zdetonowany na powierzchni ziemi, a siódmy, o takiej samej sile wybuchu, po raz pierwszy w historii eksplodował w szybie pod ziemią.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kto naprawdę kazał zrzucić bomby atomowe na Japonię?

29 listopada 1981 r. Tajemnicza śmierć aktorki

U wybrzeży wyspy Catalina, 20 mil od Los Angeles, obok dryfującej szalupy odnaleziono zwłoki 43-letniej Natalie Wood. Aktorka spędzała weekend na pokładzie jachtu „The Spendour" z mężem Robertem Wagnerem i Christopherem Walkenem, kolegą z planu ostatniego filmu „Burza mózgów". Policja uznała jej utonięcie za nieszczęśliwy wypadek i po 10 dniach zamknęła śledztwo. 30 lat później wznowiła je, uznając przyczynę śmierci aktorki za niewyjaśnioną. Wagner, na którego padł cień podejrzenia, odmawiał zeznań. Natalia Zacharienko jako Natalie Wood była trzykrotnie nominowana do Oscara, popularność zdobyła rolami w „Buntowniku bez powodu", gdzie partnerowała Jamesowi Deanowi, oraz w „West Side Story".

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gdy Marlon Brando wystąpił w denimie w filmie "Dziki", a potem James Dean w "Buntowniku bez powodu", dżinsy przeszły ze świata ludzi pracy do popkultury

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.