Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

28 listopada 1414 r. Aresztowanie Jana Husa

"Jan Hus na soborze w Konstancji" (1883), obraz XIX-wiecznego malarza czeskiego Václava Brožika Vaclav Brok / PUBLIC DOMAIN

Podczas zwołanego przez antypapieża Jana XXIII soboru w Konstancji aresztowany został czeski reformator Kościoła Jan Hus. Oskarżany o herezję i ekskomunikowany duchowny mimo kościelnych zakazów odprawiał msze i głosił kazania. Czuł się bezpieczny, ponieważ król Niemiec i Węgier Zygmunt Luksemburski wystawił mu list żelazny. Luksemburczyka początkowo rozgniewało zlekceważenie glejtu, ale dał się przekonać, że „heretykowi nie trzeba dotrzymywać słowa", a poza tym listu nie uznała władza kościelna. Po pół roku w celi Hus stanął przed soborową komisją powołaną do zbadania jego sprawy, która nie pozwoliła mu na swobodne wypowiedzi. 6 lipca 1415 r. został uznany za heretyka i spłonął na stosie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ostatnie słowa Jana Husa na stosie zostały uznane za proroctwo

28 listopada 1627 r. Bitwa pod Oliwą

Bitwa oliwska pędzla Stefana Płużańskiego (1906-1970)Bitwa oliwska pędzla Stefana Płużańskiego (1906-1970) FOT. ARCHIWUM

Ta bitwa była raczej potyczką stoczoną nie pod Oliwą, lecz na Zatoce Gdańskiej, ale przeszła do legendy. Tworzenie floty polskiej tak zaniepokoiło szwedzkiego króla Gustawa Adolfa, który toczył wieloletnią wojnę z Rzeczpospolitą, że już w 1625 r. polecił swoim okrętom patrolowanie Zatoki Gdańskiej. Poważniejsze siły szwedzkie pojawiły się w maju 1627 r. i rozpoczęła się blokada morska Gdańska, do której wyznaczonych zostało 16 okrętów. W połowie listopada, wraz z nadejściem jesiennych sztormów, szwedzki admirał poprosił króla o zgodę na odpłynięcie na leża zimowe. Wiedząc o problemach Szwedów - szkorbucie nękającym marynarzy i psującym się jedzeniu - polscy dowódcy postanowili stoczyć z nimi bitwę. W jej wyniku mniej liczni, lecz silniejsi Szwedzi utracili okręty admiralskie „Tigern” oraz „Solen” i salwowali się ucieczką.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Bitwa pod Oliwą - legendarna bitwa bez znaczenia

28 listopada 1660 r. Powstanie Royal Society

Burlington House - siedziba Royal Society do 1968 r.Burlington House - siedziba Royal Society do 1968 r. Wikipedia Commons

Nullius in verba - co na polski można by przełożyć jako „Nigdy nie wierz nikomu na słowo” - tak brzmi motto The President, Council, and Fellows of the Royal Society of London for Improving Natural Knowledge znanego lepiej jako Royal Society, czyli Towarzystwo Królewskie. To jedno z najstarszych towarzystw naukowych (w 1652 r. powstała Deutsche Akademie der Naturforscher Leopoldina, która dziś nazywa się Niemiecka Akademia Nauk) skupia przede wszystkim badaczy działających przede wszystkim w obszarze nauk matematycznych i przyrodniczych. Za pierwsze posiedzenie towarzystwa uważane jest spotkanie 21 listopada 1660 r., gdy zgromadzeni w londyńskim Gresham College wysłuchali wykładu wielkiego architekta Christophera Wrena. W 1662 r. król Karol II wydał dokument konstytuujący tę instytucję.

28 listopada 1897 r. Dymisja polskiego premiera

Cesarz Franciszek Józef I panował ponad 60 lat (1848-1916). Stał się żywym symbolem wielonarodowościowej monarchii. Z małżeństwa z księżniczką bawarską Elżbietą (zwaną Sissi) miał czwórkę dzieci: Rudolfa oraz Zofię, Gizelę i Marię Walerię. Jego jedyny syn popełnił samobójstwo w 1889 r. w Mayerling u boku kochanki. Na zdjęciu: Franciszek Józef I opuszcza Dom Sztuki w Wiedniu, 1905 r.Cesarz Franciszek Józef I panował ponad 60 lat (1848-1916). Stał się żywym symbolem wielonarodowościowej monarchii. Z małżeństwa z księżniczką bawarską Elżbietą (zwaną Sissi) miał czwórkę dzieci: Rudolfa oraz Zofię, Gizelę i Marię Walerię. Jego jedyny syn popełnił samobójstwo w 1889 r. w Mayerling u boku kochanki. Na zdjęciu: Franciszek Józef I opuszcza Dom Sztuki w Wiedniu, 1905 r. Fot. Getty Images/FPM

Cesarz Austro-Węgier Franciszek Józef Habsburg zdymisjonował premiera Austrii Kazimierza Badeniego, pochodzącego z Galicji Polaka. Badeni objął urząd dwa lata wcześniej i początkowo cieszył się wielkim zaufaniem monarchy, który w przemówieniu podczas inauguracji działalności rządu wyraził nadzieję, że premier będzie pełnił swoją funkcję aż do jego śmierci. Badeniego zgubiła reforma językowa - na terenie Czech zrównał w prawach język czeski z niemieckim. Czesi niemiecki znali, ale Niemcy nie zamierzali się uczyć czeskiego. Na tym tle dochodziło do zadrażnień, a nawet rozruchów. Badeni zmarł w 1909 r. w pociągu podczas powrotu z Karlowych Warów, gdzie leczył się na cukrzycę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kiedy Franciszek Józef I usłyszał, że bratanek chce popełnić mezalians, dostał szału

28 listopada 1918 r. Prawa wyborcze dla kobiet

 

Animacja o walce kobiet o prawa wyborcze

Naczelnik państwa Józef Piłsudski, premier Jędrzej Morawczewski i minister spraw wewnętrznych Stanisław Thugutt podpisali dekret o uprawnieniach obywatelskich. Obywatelami Rzeczpospolitej stawali się wszyscy Polacy i wszystkie Polki. Z kolei w dekrecie o ordynacji wyborczej do Sejmu zostało napisane: Wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel państwa bez różnicy płci, który do dnia ogłoszenia wyborów ukończył 21 lat.

PRZECZYTAJ TAKŻE: "Szanowne panie posełki!". Kim były pierwsze kobiety w polskim parlamencie?

28 listopada 1967 r. Polski fiat redivivus

 

Materiał kroniki filmowej z 1970 r. o fiacie 125 p.

Z taśm Fabryki Samochodów Osobowych zjechał pierwszy fiat 125 p - był to kolejny model produkowany na licencji Fiata, jako że przed wojną w Warszawie wytwarzany był Fiat 508. W porównaniu z produkowaną dotąd na Żeraniu Warszawą 223 Fiat 125 p był autem o niebo lepszym i nowocześniejszym. Początkowo powstawał model z silnikiem o pojemności 1300 ccm, z czasem doszła mocniejsza wersja 1500. Zmieniany i ulepszany samochód (powstała m.in. kombi i pickap) był wytwarzany pod marką Fiat do 1983 r., kiedy to wygasła umowa licencyjna. O zakończeniu produkcji myślano już pod koniec lat 80., gdy FSO zaczęło produkować Poloneza, ale ostatecznie ostatni 125 - który od 1983 r. nazywał się FSO - zjechał z taśm 28 czerwca 1991 r. Żerańska fabryka wyprodukowała w sumie 1 445 699 tych aut.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Fiat 125p - marzenie milionów. Jak zaczęła się nowa era w polskiej motoryzacji

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.