2/4
zamknij < >
Zdjęcie numer 2 w galerii - Wojny husyckie w Czechach. Śmierć Jana Husa na stosie rozpaliła Czechów. Z dziejów herezji cz.1 [ROZMOWA Z PROF. BYLINĄ]

Fot. Wikimedia

Bitwa pod Lipanami na obrazie Josefa Mathausera z początku XX w. Pamięć o rewolucji husyckiej stała się ważnym składnikiem czeskiej świadomości narodowej, co znalazło odbicie w sztuce.
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Wojny husyckie w Czechach. Śmierć Jana Husa na stosie rozpaliła Czechów. Z dziejów herezji cz.1 [ROZMOWA Z PROF. BYLINĄ]
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Wojny husyckie w Czechach. Śmierć Jana Husa na stosie rozpaliła Czechów. Z dziejów herezji cz.1 [ROZMOWA Z PROF. BYLINĄ]
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Wojny husyckie w Czechach. Śmierć Jana Husa na stosie rozpaliła Czechów. Z dziejów herezji cz.1 [ROZMOWA Z PROF. BYLINĄ]
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Wojny husyckie w Czechach. Śmierć Jana Husa na stosie rozpaliła Czechów. Z dziejów herezji cz.1 [ROZMOWA Z PROF. BYLINĄ]
Komentarze
Mimo wielu błędów, husytyzm był zapowiedzią reformacji. Był on bliższy chreścijaństwu biblijnemu niż KRK, będący ostoją konserwy, feudalizmu i wszelkiej reakcji. Wystarczy pobiezny rzut oka na post-husyckie Czechy wraz z ich dokonaniami w sporcie, nauce, czy przemyśle, aby dostrzec różnice z katolicką do szpiku kośći RP. Sorry, ale jest to państwo z wyższej półki niż nasze. Czesi umieli się postawić KRK, my nie. ...
już oceniałe(a)ś
7
0
"........ biskup Lyonu św. Ireneusz (ok. 140-202), autor traktatu „Przeciw herezjom”. Dowodził w nim, że niektóre z grup przyznających się do wiary w Jezusa Chrystusa nazbyt swobodnie (a co za tym idzie – błędnie) interpretują Biblię........." Przepraszam, ale jak wielu ludzi umiało wtedy czytać i ile było dostępnych w rękopisach egzemplarzy Biblii ? (przypominam - połowa II wieku) To nie były wojny o wiarę, tylko o ogromne majątki Kościoła Katolickiego w obronie których KK dokonywał istnych rzezi myślących inaczej, przy okazji grabiąc i zagarniając majątki myślących inaczej. Religia była zawsze pretekstem do zdobycia majątków i władzy.
@inkwizytorstarszy Zapomniałem wrednie spytać, ile osób "w tym katolickim kraju" przeczytało artykuł pani Beaty Janowskiej...? ( pomijam że w GW )
już oceniałe(a)ś
2
0
Religia niesie ze sobą zło , każda religia !
już oceniałe(a)ś
7
0
Bylina to tendencyjny ograniczony katolik.
już oceniałe(a)ś
0
6
No cóż, myśmy niestety ani Husa, ani Zizka nie mieli...
@qwertyuiop[] Rzeczywiście, to okropne że nie mieliśmy domowych wojen religijnych pustoszących kraj - wszystkie wszystkie europejskie narody miały, a my nie; cóż za wstydliwa zaściankowość.
już oceniałe(a)ś
0
3
@kapitan.kirk w sumie to nas nawet nie było przez większość czasu, więc co się stresować
już oceniałe(a)ś
0
0
@kapitan.kirk Już niedługo nadrobimy tę zaległość.
już oceniałe(a)ś
0
0
Ani Beata Janowska ani profesor Bylina nawet jednym słowem nie zająknęli się w tej rozmowie o książkach Andrzeja Sapkowskiego ("Trylogia husycka"), które w popularny ale i zgodny z historyczną wiedzą opowiadają historię husytyzmu w Czechach i na Śląsku. Uważam, że to jest wstyd i hańba, że się pomija dzieła pisarza, który PIERWSZY opisał te dzieje w taki sposób, że poznały je nie tylko nieliczni studenci historii ale milionowe rzesze czytelników. Nie tylko w Polsce - książkę widziałem licznie wystawioną w witrynach księgarni w Pradze. Zazdrość pana Profesora zżera? Bo nie sądzę, by pan o Trylogii Sapkowskiego nie słyszał. Z góry uprzedzam: link do książek Sapkowskiego zauważyłem. Ale to działanie marketingowe Agory, która sprzedaje audiobooki, nie autorów wywiadu.
@willie1950 Rozumiem fanatycznych zwolenników Sapkowskiego, ale jednak proponuję odróżniać pisarstwo fantazy od badań naukowych.
już oceniałe(a)ś
3
1
@halfl-itra Pier...lisz. Widać, że nie czytałeś tych książek. A jeśli nawet czytałeś, to nie zadałeś sobie trudu, by sprawdzić, czy historia w tle opowieści jest zgodna z prawdą czy nie. Otóż - fantazy czy nie - wojny husyckie w Trylogii Sapkowskiego opisane są zgodnie z prawdą historyczną. Sapkowski wykonał iście herkulesową pracę badawczą, by te książki powstały. Ale gimbaza nie jest w stanie tego docenić - ich tylko wierzchnia warstwa interesuje: czary, tętent koni, szczęk oręża. Resztę przy czytaniu pomijają...
już oceniałe(a)ś
1
1
@willie1950 "opisane są zgodnie z prawdą historyczną" - szczególnie czarnoksiężnicy są zgodni z prawdą historyczną
już oceniałe(a)ś
2
0
@levitunka No i dowiodłaś, że przynależysz do gimbazy... :-D
już oceniałe(a)ś
1
2
@willie1950 Książka beletrystyczna nigdy nie może być uznana za dzieło historyczne. Rzeczywiście Sapkowski umieścił tam wiele faktów historycznych, ale jest też mnóstwo fantazji. Rozumiem, że odtąd Reynevan von Bielau będzie głównym wcieleniem antychrysta w tym kraju, za napaść na Klasztor Jasnogórski z inicjatywy ... Zbigniewa Oleśnickiego, katolickiego kardynała.
już oceniałe(a)ś
3
0
autor jest katolikiem
@terliterlk Tak samo pomyślałam! Tak jak się czyta pisma Dominikanów dotyczące sekt - próbują udawać obiektywnych, ale co i rusz negatywnie oceniają osoby o odmiennych od swoich poglądach. Zabawne, jak katolicy, którzy odłączyli się od prawdziwego Kościoła (z punktu widzenia prawosławia), tak łatwo zarzucają innym chrześcijanom bycie heretykami.
już oceniałe(a)ś
1
1
Husyci: -zabijali się o takie 4-5 rzędne szczegóły jak to pod iloma postaciami przyjmować komunię.... -napadali i pustoszyli Polskę w imię tego ww. To dopiero mamy im czego zazdrościć: zniszczony kraj, tysiące ofiar, terror karzący wyrzec się poglądów w imię ... sprawiedliwości. wolę takie narodowe kłótnie jak między Polakami: jednak mniej krwawe, bardziej pojednawcze. [Jak porównamy: zabity 1 prezydent (Narutowicz), 1 król (Przemysław), żadnej wojny bratobójczej nie było.]
@tancici_dum Husyci w Polsce akurat dość mało działali, wielu im tu pomagało, oni nam też. Nie przypadkiem Jan Żiżka jest na obrazie Matejki "Bitwa pod Grunwaldem". Natomiast my swoje wojny bratobójcze też mieliśmy. Powstanie Chmielnickiego jest typowym przykładem. Później był rokosz Lubomirskiego (tego z Potopu), w bitwie pod Mątwami między rokoszanami Lubomirskiego, a wojskami królewskimi (13 VII 1666) zginęło ok. 4000 ludzi, niestety głównie po stronie królewskiej, a Jan Kazimierz później abdykował. Tak skończyły się jego próby reform. Przewrót majowy Piłsudskiego również bezkrwawy nie był - kilkuset zabitych. O władzy komunistycznej już nie wspomnę, bo też ma wielu zabitych Polaków na sumieniu.
już oceniałe(a)ś
4
0