Nie da się leczyć bez internetu

Kordelia z Kujaw
02.12.2009 13:57
A A A
W Polsce pacjenci powinni studiować medycynę, bo personel... Znieczulica to delikatne słowo.

Jak potraktowano Ciebie lub Twoich bliskich? ''Po ludzku'' czy raczej jak przedmiot? Czekamy na Wasze listy. Napisz: leczyc@wyborcza.pl

Szpital w Inowrocławiu. Parę lat temu. Mój dziadek zasłabł na ulicy, ktoś zawiadomił karetkę. Na oddziale okazało się, że coś z sercem nie tak. Dziadek miał dostać Holtera .Czekał kilka dni i nic. W końcu przy mnie podszedł do pielęgniarek, stały w trójkę przy stole na korytarzu. Dziadek mówił do nich (lat przeszło 80), ale żadna nie reagowała, jakby go nie było.

Podeszłam, powiedziałam, że starsza osoba mówi... odwróciły się, kazały czekać. Zdenerwowana podniesionym głosem powiedziałam, że siostra ma koleżankę w Expresie Inowrocławskim i potrzebuje tematu, to ja jej znajdę.

W ciągu 10 minut znalazł się wózek dla dziadka i obiecany Holter. A dziadkowi wszyto rozrusznik.

Kilka lat później dziadek lat prawie 90, po udarze mózgu, zabrany do szpitala dopiero po tygodniu, bo lekarz decyzję o pójściu do szpitala pozostawił cioci, która o udarach nic nie wiedziała. Teraz wiemy, że działać trzeba od razu... (sprawdzić czy chory może się uśmiechnąć, podnieść ręce do góry i odpowiedzieć na proste pytanie). Na oddziale pani od rehabilitacji pojawiła się raz, sprawdziła i powiedziała, że dziadek świetnie reaguje - nie umiał mówić, tylko bełkotał, przy każdym połykaniu się krztusił.

Kiedy wyszłam z oddziału poudarowego usłyszałam na korytarzu wołanie, że boli. Obok przeszła siostra w niebieskim kitlu i nic. Poszłam do niej i powiedziałam, że tam ktoś woła o pomoc. Tyle się w TV mówi o prawie pacjenta do ochrony przed bólem... poszła do wołającej kobiety, bo ją zaczepiłam.

Mama kupiła dziadkowi pampersy i zostawiła na szafce. W tym pokoju nikt sam nie umiał wstać. Na drugi dzień zamiast rozmiaru 4, ktoś zostawił rozmiar 2. Na przeciwko dziadka leżała starsza kobieta, bez kontaktu. Nikt do niej nie przychodził, umierała jęcząc trzy dni. Gdybym wiedziała, że to umieranie, to bym ją chociaż pogłaskała, tak jak później głaskałam po głowie umierającego dziadka.

I jeszcze jedno, zamiast pieluch montowano tym starym osobom cewniki wewnętrzne. I dziadek i kobieta na przeciwko wyrywali je sobie, bo bolało. Ale siostry pomimo ran i krwawienia z dróg moczowych cewniki wpychały od nowa, aż w końcu lekarz zobaczył, zdziwił się i zakazał. Nikt nam nie powiedział, że można kupić cewniki zewnętrzne. Siostra znalazła wiadomości na ten temat w internecie.

W Polsce pacjenci powinni studiować medycynę, bo personel... Znieczulica to delikatne słowo. To podłość i brak humanitarnych reakcji. Pracuję w budżetówce, ale nigdy nie umiałam przejść obok człowieka z taką obojętnością jak pielęgniarki!

Zobacz także