Nawracające wyrośla chrzęstno-kostne

red
05.08.2013 16:45
A A A
Witam serdecznie, U córeczki w wieku 3 miesięcy stwierdzono wyrośl chrzęstno-kostną kończyny dolnej lewej u przynasady kości blisko kolana. Nóżka wówczas funkcjonowała prawidłowo (zgięcie, wyprost). Gdy córka miała 11 miesięcy wyrośl usunięto. Niestety wyrośl bardzo szybko odrosła, nóżka od operacji nie miała pełnego wyprostu, zgięcie jedynie około 20 stopni. W wieku 14 miesięcy usunięto wyrośl po raz drugi. Niestety i tym razem w ciągu około miesiąca wyrośl zaczęła odrastać, pojawiły się także 2 nowe na kościach obydwu nóżek poniżej kolan. Po ciągłej rehabilitacji udało się osiągnąć prawie pełny wyprost nóżki oraz zgięcie około 45-50 stopni, jednakże od około 2 miesięcy mimo rehabilitacji zgięcie się zmniejsza - obecnie jest około 35 stopni. Na USG widać jak część odrośniętej wyrośli przeszkadza w poruszaniu się mięśnia podczas zgięcia (blokuje go). Jak postępuje się w takim przypadku? Czy konieczny jest kolejny zabieg usunięcia? Czy po ewentualnej interwencji chirurgicznej narośl może po raz kolejny odrosnąć? Czy jest szansa, że nóżka wróci do zgięcia przynajmniej 90 stopni, żeby dziecko mogło swobodnie chodzić, bo obecnie z prawie sztywną nóżką jest to utrudnione. Dziecko obecnie ma 32 miesiące. Proszę o konsultację Dziękuję i pozdrawiam Anna J.
Muszę powiedzieć, że pierwszy raz spotykam się z dzieckiem, u którego w wieku 3 miesięcy stwierdzono obecność wyrośli chrzęstno-kostnej, a ponadto zdecydowano się na jej usunięcie także we wczesnym wieku, bo 11 miesięcy.

Z Pani opisu wynika, że dziecko ma mnogie wyrośle chrzęstno-kostne. Jest to choroba uwarunkowana genetycznie - choroba Olliera. U dzieci występują wtedy wyrośle w licznych miejscach układu kostno-stawowego, a praktycznie może dotyczyć to każdej kości. W tej chorobie (mnogich wyroślach), pierwsze wyrośle ujawniają się zwykle około 2.-3. roku życia. Jeśli rozpoznajemy taką chorobę, to wyrośle powinny być przez lekarza prowadzącego obserwowane, czyli dziecko jest okresowo badane.

Ponieważ nie można usunąć wszystkich wyrośli i nie ma takiej potrzeby, dlatego do wycięcia kwalifikują się te wyrośle, które wyraźnie rosną i te, które są bolesne. Szybki wzrost wyrośli i ból to dwa elementy mogące budzić niepokój, dlatego generalną zasadą jest wtedy usunięcie takiej wyrośli. Oczywiście jak zwykle w takich sytuacjach wyciętą wyrośl przesyłamy do badania histologicznego. Do wycięcia kwalifikują się także wyrośle, które powodują deformacje kości - także uciskając sąsiednią kość - oraz takie, które ograniczają ruchomość stawu.

W przypadku Pani córki powstał przykurcz kolana - trudno mi ocenić jednoznacznie czy przyczyną jego powstania była sama wyrośl albo deformacja kości spowodowana wtórnie przez wyrośl, czy też pooperacyjne zbliznowacenia i zwłóknienia tkanek miękkich. Jeśli wyrośl rzeczywiście blokuje zgięcie kolana, to prawdopodobnie należałoby ją jednak usunąć. Być może należałoby poszerzyć diagnostykę obrazową zmiany przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Pokrewne tematy: www.pediatria.mp.pl

Odpowiedział

dr hab. med. Jerzy Sułko
Oddział Ortopedyczno-Urazowy
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie


Odpowiedzi przygotowuje: Medycyna Praktyczna: lekarze pacjentom.



Wróć do serwisu | Przeczytaj regulamin