Zapomnieliśmy o farmaceutach

Piotr Okińczyc
15.01.2010 18:02
A A A
Prowadząc dyskusje o leczeniu w Polsce mówi się głównie o lekarzach, zapominając o innych zawodach związanych z leczeniem.
W krajach UE ważnym ogniwem podstawowej opieki zdrowotnej są farmaceuci. Proces opieki farmaceutycznej ujęty w wytycznych WHO polega na współpracy lekarza z farmaceutą, co oznacza zbieranie danych o pacjencie, jego chorobach, lekach, jakie zażywa, i badaniach, by zapobiec mogącym wystąpić niepożądanym działaniom ubocznym leków. Jest to szczególnie ważne np. w leczeniu bólu nowotworowego, gdzie pacjenci otrzymują leki powodujące ciężkie zaparcia i jeżeli przed ich podaniem zostanie wdrożone działanie zapobiegawcze, działanie niepożądane mogą wystąpić później i być łagodniejsze.

Drugim celem monitorowania przyjmowanych przez chorego leków jest zapobieganie wystąpieniu między nimi interakcji, które może doprowadzić do tego, że leczenie będzie nieskuteczne lub wręcz toksyczne. Program opieki farmaceutycznej spotyka się często z niezrozumieniem ze strony lekarzy, którzy sądzą, że farmaceuci chcą wejść w ich kompetencje. Zadaniem farmaceuty nie jest jednak stawianie diagnozy, ale nadzór nad farmakoterapią tak, by uniknąć błędów, a zatem globalnie obniżyć koszty leczenia chorego. Taki nadzór w krajach UE w szpitalach sprawują specjalnie wyszkoleni farmaceuci szpitalni z specjalizacją z farmakologii klinicznej.

Opieką farmaceutyczną powinny być objęte przede wszystkim grupy chorych, u których terapia jest skomplikowana, przewlekła i kosztowna, czyli leczących się na nadciśnienie, cukrzycę, astmę. Pilotażowy program opieki farmaceutycznej był jak dotąd przeprowadzany jedynie w aptekach krakowskich, gdzie Collegium Medicum UJ stworzyło odpowiedni do tego celu program komputerowy.

Zobacz także