Liczba zachorowań na raka jajnika powoli, ale systematycznie rośnie. Najwięcej przypadków notuje się między 50. a 70. rokiem życia, ale, jak podaje Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej, ok. 15 proc. zachorowań zdarza się przed 50. rokiem życia, zwłaszcza u kobiet posiadających uwarunkowaną genetycznie skłonność do tego nowotworu.

Nieoczywiste objawy

Rak jajnika to choroba nowotworowa, najczęściej wywodząca się z nabłonka pokrywającego jajnik. Uważa się, że około 79-80 proc. wszystkich nowotworów to nowotwory nabłonkowe, pozostałe, zbiorczo, określa się mianem nienabłonkowych. Rak jajnika nazywany jest cichym zabójcą. Nie bez powodu. W początkowym stadium nie daje żadnych objawów, a gdy się pojawią są tak niecharakterystyczne, że nie skłaniają do diagnostyki ginekologicznej. Objawy najczęściej pochodzą z układu pokarmowego. Mogą to być wzdęcia, zaparcia, uczucie pełności w brzuchu, odbijania, powiększenie się obwodu brzucha – tzw. objaw za ciasnej spódnicy. Zwykle z takimi objawami lekarz rodzinny kieruje pacjentkę do gastrologa, dopiero ten, odsyła na badania ginekologiczne. To powoduje, że diagnoza zostaje postawiona późno, gdy rak jajnika jest już w zaawansowanym stadium i daje przerzuty.

Kontrola najważniejsza

Dlatego kobiety powinny regularnie, przynajmniej raz w roku, badać się ginekologicznie. Najlepszym sposobem kontroli jajników jest przezpochwowe badanie USG. Dzięki niemu udaje się dostrzec wczesne zmiany i wykryć guza. Takie badanie z większą częstotliwością powinny wykonywać kobiety obciążone genetycznie, czyli takie, w których rodzinie wystąpiła ta choroba. W przypadku niepokojącego obrazu USG, do diagnostyki raka jajnika wykorzystuje się ocenę poziomu markerów Ca-125 i HE-4 z krwi. Jeśli dojdzie do rozpoznania złośliwych zmian leczeniem zajmuje się ginekolog-onkolog lub onkolog kliniczny. Terapia polega na leczeniu chirurgicznym i chemioterapii. Chirurg przeprowadza zabieg laparoskopii lub laparotomii, w trakcie którego usuwa cały jajnik i kieruje go do badania histopatologicznego. W większości przypadków potwierdzenia nowotworu usuwana jest macica, drugi jajnik, węzły chłonne oraz wszystkie widoczne ogniska choroby. Po zabiegu operacyjnym pacjentka otrzymuje chemioterapię.

Materiał PartneraMateriał Partnera Getty Images

Nie tylko chemia

Chemioterapia nie jest jedyną opcją terapeutyczną raka jajnika. Istnieją nowoczesne alternatywy takie jak leczenie biologiczne. W odróżnieniu od leków chemicznych, leki biologiczne produkowane są przy użyciu metod inżynierii genetycznej w skomplikowanym, wieloetapowym procesie technologicznym, w którym wykorzystuje się żywe komórki bakteryjne lub zwierzęce. Do leczenia raka jajnika stosuje się także leki biopodobne. Opracowuje się je na podobieństwo innowacyjnych leków biologicznych (tzw. leków referencyjnych), których ochrona patentowa się skończyła. Podobieństwo nie oznacza, że lek biopodobny to dokładna kopia leku referencyjnego. – Leczenie onkologiczne jest drogie i to czasami może być czynnikiem, który ogranicza dostępność danego leku. W związku z tym wiele firm próbuje wyprodukować leki podobne, o podobnym mechanizmie działania, o podobnej idei działania i wielokrotnie są to leki dużo tańsze –zauważa prof. dr hab. n. med. Jan Kotarski, prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej. Przypomina, że leki biopodobne zazwyczaj nie przechodzą badań klinicznych, które dobrze dokumentowałyby ich skuteczność i definiowałyby toksyczność. – Dopiero obserwacja pacjentek leczonych tymi lekami może dostarczyć informacji o tym, czy leki są równie skuteczne, czy mają inny, mniejszy profil toksyczności – mówi. Nie ma niestety na ten moment w Polsce przepisów regulujących wszystkie aspekty stosowania leków biologicznych, m.in. bezpieczeństwo terapii. Dlatego ich stosowanie wymaga zachowania szczególnej ostrożności zarówno przez lekarzy, jak i przez same pacjentki.

Okno terapeutyczne

Leczenie biologiczne można wprowadzić w tzw. „oknie terapeutycznym”, zanim konieczna będzie chemioterapia. Oknem terapeutycznym jest czas od wystąpienia pierwszych objawów do momentu wdrożenia leczenia – ten powinien być jak najkrótszy w przypadku nowotworów. Dzięki postępowi medycyny rak jajnika nie jest już cichym zabójcą, staje się chorobą przewlekłą. Wymaga kontroli do końca życia, a przez wiele lat może pozostawać w reemisji. Dlatego kobiety chorujące na raka jajnika potrzebują dużo wsparcia ze strony rodziny i przyjaciół. Podnoszenie na duchu, pomoc w formalnościach, codziennym funkcjonowaniu – zwłaszcza podczas chemioterapii ma niezwykle istotne znaczenie dla chorujących kobiet.

Nie ma skutecznej profilaktyki raka jajnika. Najlepszą metodą są regularne badania przepochwowe USG. Ważne jest, by raz w roku każda kobieta po 25. roku życia, przeszła takie badanie. Z większą częstotliwością ginekologa powinny odwiedzać kobiety, w których rodzinie występował rak jajnika. Mobilizować do regularnych badań powinny rosnące statystyki zachorowań.

M-PL-00001087