Prawidłowy kolor moczu powinien być słomkowy, a zatem owszem - żółty, jednak jasny, a nie ciemny, nasycony. I oczywiście mocz powinien być przezroczysty. Świadczy to naszym dobrym nawodnieniu i jest objawem zdrowego układu moczowego. Jeśli jednak nasz mocz jest niemal przezroczysty, to znaczy, że przesadziliśmy z piciem wody.

Za kolor moczu odpowiada żółty barwnik - urobilina.

Mocz, który staje się coraz bardziej żółty (do niemal pomarańczowego włącznie) niekoniecznie musi oznaczać od razu poważną chorobę. Najczęściej jest po prostu objawem rosnącego odwodnienia. Jeśli jednak stan ten utrzymuje się, mimo że wypijasz odpowiednią ilość płynów i ma kolor ciemnożółty do pomarańczowego, może to świadczyć o problemach z drogami żółciowymi (barwniki żółciowe, które nadają mu te intensywną barwę, nie powinny znaleźć się w zdrowym moczu).

Mocz o jaskrawym odcieniu żółci pojawia się wtedy, gdy przyjmujemy witaminy z grupy B.

Bardziej niepokojący może być czerwony kolor moczu (możliwe odcienie od różowego do brunatnego), o ile nie zjedliśmy pokarmów barwiących mocz na taki kolor, jak buraki, rabarbar, borówki, a nawet...maślaki!

Jeśli to nie dieta, wtedy najczęściej przyczyną czerwonej barwy moczu jest krwiomocz, czyli obecność czerwonych krwinek, a także barwników - hemoglobiny (pochodzącej z rozpadłych czerwonym krwinek) lub mioglobiny (pochodzącej z uszkodzonych mięśni).

Czerwony kolor moczu mogą też powodować niektóre leki, np. ryfampicyna.