– Wiesz, czemu chciało ci się siku, mamo? – spytał syn. I sam odpowiedział: – Bo to się zawsze chce, gdy ktoś się spieszy.

W sumie jest w tym sporo prawdy. Lęk, niepokój i stres (którym nieraz towarzyszy pośpiech) mogą powodować częste oddawanie moczu.

Dlaczego? Bo organizm zalany hormonami stresu szykuje się do walki lub ucieczki. To pradawny mechanizm, który wciąż nami rządzi. Hormony stresu (w tym kortyzol czy adrenalina) uwalniane są do krwiobiegu. Docierają do docelowych miejsc w ciele, powodując specyficzne fizjologiczne, psychologiczne i emocjonalne zmiany, które zwiększają zdolność organizmu do radzenia sobie z zagrożeniem. Częścią reakcji ciała na stres jest to, że organizm jak najszybciej eliminuje wszelkie „odpady”, by człowiek nie musiał się zatrzymywać i robić tego podczas walki lub ucieczki. Wiele osób odczuwa potrzebę chodzenia do toalety, gdy są niespokojne lub zestresowane.

Oczywiście częste oddawanie moczu może być objawem wielu innych dolegliwości, w tym różnych chorób, nie tylko układu moczowego. Stąd jeśli mamy uczucie, że stajemy się niewolnikami toalety, koniecznie powinniśmy iść do lekarza i zrobić badania.