Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rozmowa z Joanną Drewlą, Dyrektor Generalną, i Katarzyną Urbańską, Dyrektor ds. Komunikacji i Spraw Zewnętrznych Servier Polska.

Joanną Drewla, Dyrektor Generalna Servier PolskaJoanną Drewla, Dyrektor Generalna Servier Polska 

Wiemy o kolejnej inwestycji Servier w polską fabrykę leków, której wartość wyniesie 220 mln zł. Dlaczego akurat Polska?

Joanna Drewla: Intensywnie zabiegaliśmy o tę decyzję. Polski rynek farmaceutyczny jest największym rynkiem w Europie Środkowej. Już dziś mamy tu 5. co do wielkości zakład produkcyjny Servier na świecie. W Polsce wytwarzamy leki stosowane w kardiologii, cukrzycy i depresji, które trafiają przede wszystkim do polskich pacjentów, ale produkujemy też na eksport. Od początku naszej obecności w Polsce - czyli od 1992 roku, w naszą warszawską fabrykę zainwestowaliśmy ponad 195 mln zł, a w najbliższych 5 latach zainwestujemy kolejne 200 mln zł. W Polsce mamy kompetentny zespół najwyższej klasy specjalistów w dziedzinie produkcji farmaceutycznej. Polska jest członkiem UE, a normy wytwarzania, jakie obowiązują w kraju, są spójne z normami prawa europejskiego. Dzięki temu leki wytwarzane w Polsce, które spełniają te normy, mogą być eksportowane do całej UE.

Jakich zmian należy się spodziewać w związku z inwestycją?

Joanna Drewla: Najważniejsze zmiany będą dotyczyły innowacyjności i skali produkcji. Warszawska wytwórnia leków stanie się jedną z 3 największych fabryk Servier na świecie. Dzięki tej inwestycji staniemy się fabryką o globalnym zasięgu dostaw do 80 rynków świata. W ramach projektu powstanie nowoczesna wytwórnia leków, międzynarodowe laboratorium kontroli jakości, unowocześniony zakład pakowania produktów leczniczych. Zakupimy innowacyjne urządzenia produkcyjne, przeprowadzimy transformację cyfrową. Modernizacja zwiększy możliwości produkcyjne fabryki, ale także stworzy dodatkowe bodźce rozwojowe dla krajowej gospodarki - innowacyjne terapie i technologie, miejsca pracy, wzrost PKB, bilans handlu zagranicznego. Dzięki tej inwestycji łączna kwota środków zainwestowanych przez firmę Servier w Polsce przekroczy 1 miliard złotych.

Czy inwestycja zwiększy bezpieczeństwo lekowe Polaków?  

Joanna Drewla: Oczywiście. Ostatnie lata, w tym także czas pandemii COVID-19, obnażyły zagrożenia bezpieczeństwa lekowego Europy. Chodzi o koncentrację produkcji farmaceutycznej, a zwłaszcza substancji czynnych (API) w krajach azjatyckich, wynikające z tego problemy z jakością produkcji, a także ograniczenia dostaw. Nam udało się uniknąć tych zagrożeń dzięki wykorzystaniu do produkcji swoich leków substancji czynnych wytwarzanych jedynie w krajach wysokoregulowanych – w UE, USA czy Japonii. Oznacza to, że są one wytwarzane pod stałym i bardzo restrykcyjnym nadzorem kompetentnych organów. Aktualnie nasza produkcja pokrywa blisko 100% krajowego zapotrzebowania na leki, co oznacza, że 1,6 mln polskich pacjentów codziennie może korzystać z naszych terapii wytwarzanych w Polsce.

Katarzyna Urbańska, Dyrektor ds. Komunikacji i Spraw Zewnętrznych Servier PolskaKatarzyna Urbańska, Dyrektor ds. Komunikacji i Spraw Zewnętrznych Servier Polska 

Co jeszcze zyskują Polacy na obecności Servier w kraju?

Katarzyna Urbańska: Od niemal 30 lat wnosimy stały wkład w rozwój polskiej gospodarki, i to nie tylko w sektorze farmaceutycznym. Od początku naszej obecności w Polsce angażujemy się też konsekwentnie w organizację aktywności edukacyjno-profilaktycznych. To m.in. wieloletnie kampanie społeczne, które poświęcone są chorobom układu krążenia, chorobom nowotworowym czy depresji. Celem tych kampanii jest długofalowe, oparte na najnowszej wiedzy medycznej, budowanie świadomości społecznej o chorobach cywilizacyjnych, a także zachęcanie do profilaktyki. To działania ogólnopolskie, dzięki czemu wspieramy także narodowe programy profilaktyczne. Troska o pacjentów leży w DNA naszej firmy, dlatego do tych aktywności podchodzimy z dużą odpowiedzialnością, inwestując w kolejnych latach konkretne środki na ten cel. Tylko dotychczas to blisko 85 mln zł. Działamy dalej, już dziś planując kolejne edycje naszych kampanii.

Bezpłatne kampanie edukacyjno-profilaktyczne – czy to się opłaca?

Katarzyna Urbańska: Widzimy, że nasze kampanie przynoszą wymierne efekty i korzyści przede wszystkim dla pacjentów. Wzrasta ich wiedza zdrowotna, a dzięki temu częściej wykonują badania diagnostyczne, co pozwala wykrywać choroby już na ich początkowym etapie, zapobiec ich rozwojowi, a nawet śmierci. W ramach kampanii objęliśmy badaniami profilaktycznymi już blisko 78 tys. Polaków! Jest to szalenie budujące.

Jakie kolejne cele stawiacie Państwo przed sobą?

Katarzyna Urbańska: Swoją działalność opieramy na zrównoważonym modelu ekonomicznym, a społeczną odpowiedzialność od początku traktujemy priorytetowo w relacjach ze wszystkimi interesariuszami. Filarami naszej działalności jest zapewnianie bezpieczeństwa lekowego; troska o otoczenie i zobowiązanie klimatyczne zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych o 25% do 2030 r.; to także pomoc w walce z COVID-19, gdzie dotychczas przekazaliśmy ponad 2,16 mln zł na zakup środków ochrony osobistej dla polskiej służby zdrowia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.