Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rozmowa z Joanną Chatizow, założycielką stowarzyszenia Aktywnie przeciwko Depresji

-------------------------------

Jak powinni zareagować rodzice, gdy ich nastoletnie dziecko mówi, że ktoś z jego otoczenia myśli o samobójstwie?

Joanna Chatizow: Przede wszystkim należy zachować spokój i bez pośpiechu wypytać, jak poważne są to deklaracje. Przelotne myśli samobójcze, których większość z nas czasem doświadcza, nie oznaczają zawsze zapowiedzi targnięcia się na życie. Nie należy ich jednak bagatelizować. 80 proc. osób, które podjęły próbę samobójczą, wcześniej o tym rozmawiały.

Koledzy i koleżanki osoby będącej w kryzysie psychicznym często chcą pomóc, ale nie wiedzą jak. Do kogo się zwrócić, co zrobić, dzwonić na policję?

– Kiedy ktoś nagle zostaje skonfrontowany z taką sytuacją, najczęściej odczuwa wielki ciężar odpowiedzialności i sam przeżywa szok, zwłaszcza że na ogół nie jest przygotowany na takie wyznanie.

Warto uświadomić dziecku, że nie jest specjalistą i jego pomoc polegać może wyłącznie na wysłuchaniu, uspokojeniu kolegi czy koleżanki, dopytaniu o jego plany i próbach ustalenia krok po kroku, co można zrobić, aby wyjść z tej konkretnej sytuacji. Pomoc polega również na zachęceniu do skorzystania z profesjonalnej pomocy lub zadzwonieniu na 116 111, czyli numer bezpłatnego telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży, by w razie potrzeby specjaliści podjęli interwencję.

Trzeba też pamiętać o sobie – być asertywnym i wyznaczać granice swojej dyspozycyjności, oczywiście nie uciekając od problemu. Towarzyszenie, akceptacja, trzymanie za rękę mogą bardzo pomóc.

Nigdy natomiast nie należy w sytuacji kryzysowej negować czyichś uczuć, mówiąc: „przecież nic się nie stało", „to drobiazg", „inni mają gorzej", ponieważ każdy ma prawo do przeżywania własnych emocji w sposób odpowiedni do jego możliwości. Pod żadnym pozorem nie należy wówczas proponować alkoholu czy innych używek.

Najważniejsze, co można zrobić dla osoby w kryzysie, jest poświęcenie jej czasu i uwagi pozwalających na wyrzucenie z siebie swoich problemów i frustracji.

A co z wątpliwościami dotyczącymi tego, na ile można ingerować w cudze sprawy i czy zgłaszając próbę samobójstwa, nie zdradzamy osoby, która zwierzyła się w tajemnicy?

Rośnie liczba samobójstw wśród nastolatków. To presja w szkole prowadzi do dziecięcej depresji

– Ratowanie życia jest wartością nadrzędną i wówczas jest zwolnione z dochowania tajemnicy. Dotyczy to również przestępstw, o których się dowiemy – molestowania, przemocy lub innego rodzaju krzywdzenia dziecka. Należy podzielić się tą informacją z kimś dorosłym, komu się ufa, a w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia zadzwonić pod 112.

Rodzic, któremu dziecko powierzyło tajemnicę kolegi/koleżanki, powinien rozważyć kontakt ze szkolnym psychologiem lub ewentualnie policją i opowiedzieć o zaistniałej sytuacji.

Jeśli sam ma wątpliwości, może zadzwonić pod numer 800 08 02 22, do całodobowej bezpłatnej infolinia dla dzieci i młodzieży, rodziców oraz nauczycieli i poradzić się, co w konkretnej sytuacji powinien zrobić.

Lepiej zawsze zrobić więcej, później wytłumaczyć osobie, której interwencja dotyczyła, że lęk o jej życie usprawiedliwiał podjęte działania, niż po fakcie mieć do siebie żal o zaniechanie.

Może warto ustalić z dzieckiem jakiś wzorzec postępowania, gdyby znalazło się w sytuacji, gdy ktoś w jego otoczeniu wydaje się cierpieć na depresję lub ma myśli samobójcze?

– Podejmowanie trudnych tematów z zakresu zdrowia psychicznego to wręcz obowiązek rodziców i nauczycieli. Depresja, lęk, samobójstwa, samookaleczenia, substancje psychoaktywne, rówieśnicza interwencja kryzysowa to tematy, które powinny być poruszane przynajmniej raz w miesiącu na lekcjach wychowawczych.

Należy robić to jednak umiejętnie i odpowiedzialnie – zwłaszcza temat samobójstw jest bardzo wrażliwy. Nigdy nie należy gloryfikować tego aktu, opowiadać o sposobach odebrania sobie życia, robić z samobójcy bohatera lub męczennika, utrwalać stereotypy, ale też nie bagatelizować czy szukać winnych.

Jak zachęcać do takiej rozmowy?

– Jeśli mamy odpowiedni kontakt z dzieckiem, nie lekceważymy jego problemów, od wczesnych lat budujemy zaufanie do siebie, to na pewno nasza latorośl zwróci się do nas, jeśli coś będzie ją nurtować. Naszym zadaniem jest uważna obserwacja dziecka i w przypadku zaistnienia jakiejś zmiany w jego zachowaniu podjęcie rozmowy o ewentualnych problemach.

Istotne jest także, aby dziecko miało świadomość, że psycholog czy psychiatra to specjaliści od problemów psychicznych i skorzystanie z ich pomocy jest czymś normalnym.

Nie należy powielać mitów, że „psychiatra leczy wariatów", a „psychotropy uzależniają".

I warto samemu sięgnąć po odpowiednią literaturę, aby w przypadku trudnych pytań móc szczegółowo i rzetelnie na nie odpowiedzieć.

Warto też pamiętać, że większość z nas, w tym również dzieci, jest narażona na przebodźcowanie i permanentny stres, dlatego ważne są profilaktyka i minimalizowanie obciążenia. Równowaga pomiędzy pracą/nauką a wypoczynkiem, aktywność fizyczna i uprawianie sportu, umiejętność zdrowego rozładowywania napięcia, higiena snu, a także preparaty obniżające poziom stresu, np. psychobiotyki, to rzeczy, o których nie należy zapominać.

----------------------

>> Co jest źródłem nastoletniej depresji 

Młodzi ludzie często są obciążeni stresem, bywają ofiarami przemocy, prześladowań, zastraszania w szkole. Jeśli do tego dochodzi poczucie samotności, to czują się bezradni. Nie mówią jednak: „Jest mi źle, mam depresję, leczcie mnie". Bardzo często ten swój stan osamotnienia, smutku i lęku ujawniają przez agresję, zaburzenia zachowania, ucieczkę w dopalacze, alkohol, marihuanę, uzależnienie od smartfonów. Tworzą wokół siebie wirtualny świat, coraz bardziej izolując się od ludzi.

– U dziewcząt dochodzi do zaburzeń odżywiania i samookaleczeń. To jest w tej chwili narastający problem – tłumaczy psychiatra prof. Janusz Heitzman, dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Rodzice często nie są w stanie nie tylko swojemu dziecku pomóc, ale też w ogóle zidentyfikować problemu, składają odmienne zachowanie dziecka na karb buntu nastolatka.

Ocenia się, że zaburzenia depresyjne może mieć co piąty nastolatek.

>> Związek bakterii jelitowych z psychiką

Niektóre bakterie jelitowe sprzyjają rozwojowi zaburzeń depresyjnych. Zestaw gatunków tego mikrobiologicznego zoo wpływa na to, w jakiej jesteśmy kondycji psychicznej.

Mikrobiota jelitowa jest zbiorem mikroorganizmów zamieszkujących przewód pokarmowy składającym się z ogromnej gamy gatunków drobnoustrojów. Wchodzą one z naszym ciałem w interakcje. W jelitach namnażają się i funkcjonują nie tylko bakterie jelitowe, ale także archeowce, grzyby i wirusy. Te mikroorganizmy dodają do puli 23 tys. naszych genów około 8 mln swoich.

Zdrowie psychiczne
Więcej o zdrowiu psychicznym piszemy TUTAJ

Ten dodatkowy zbiór genów zwany metagenomem ma duży wpływ na nasz metabolizm, odgrywa ważną rolę w zdrowiu i chorobie. Prawidłowo funkcjonująca oś mózgowo-jelitowa jest kluczowym czynnikiem zdrowia psychicznego.

Możemy podtrzymać dobrostan mikroorganizmów jelitowych przez właściwą dietę, aktywność fizyczną, stosowanie (lub nie) farmakoterapii, odpowiednią długość i jakość snu, regulację stresu i stosowanie probiotyków. Probiotyki to tzw. dobre bakterie o udowodnionym działaniu prozdrowotnym.

Kilka lat temu zespół uczonych z Irlandii wprowadził termin „psychobiotyki". Określa on nową klasę preparatów probiotycznych oddziałujących na oś mózgowo-jelitową i wykazujących korzyści zdrowotne u pacjentów leczonych z powodu zaburzeń psychicznych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.