Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wirusy są znacznie bardziej odporne na środki dezynfekujące niż bakterie, ale koronawirus SASR-CoV-2 ma otoczkę lipidową, którą alkohol niszczy. Środek do dezynfekcji należy wetrzeć w dłonie do sucha.

Większość dostępnych na rynku preparatów antybakteryjnych zawiera taki procent alkoholu. Jednak sama nazwa „antybakteryjne” nie oznacza wcale, że preparat na pewno niszczy także wirusy. Bywa, że preparaty dezynfekcyjne zawierają jedynie substancje przeciwbakteryjne, które nie działają na wirusy.

Przez dziesięciolecia istniały na rynku produkty z silnym środkiem przeciwbakteryjnym, triklosanem, który występował we wszystkim, od mydeł po pastę do zębów. Jednak badania wykazały, że triklosan może być szkodliwy dla układu hormonalnego człowieka, a Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków zakazała jego stosowania w produktach higienicznych pod koniec 2017 r.

Trzeba pamiętać, że żel jest wyjściem awaryjnym. Jeśli tylko mamy możliwość umycia rąk mydłem, jest to bardziej polecane niż stosowanie żelu! Im dłużej i dokładniej myjemy ręce, tym lepiej.

Życzysz sobie więcej zdrowia? Zapisz się na nasz newsletter

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.