Nie ma jednej przyczyny powstawania wad wzroku. Kiedyś popularny był pogląd, że oczy psują się od czytania w półmroku. Inni mówili, że od czytania w wannie.

Czytanie na leżąco rzeczywiście nie jest zalecane. Zapewne wszystko zależy od częstotliwości. Kilka lat temu autorzy przeglądowego artykułu "British Medical Journal" łączyli czytanie przy złym świetle z większym ryzykiem rozwoju krótkowzroczności. Naukowcy uznali, że może to wynikać z przybliżania książki. Dowody nie były jednak jednoznaczne. Poza tym, jak stwierdza "BMJ", dawniej czytano przy słabszym świetle, a nie było epidemii krótkowzroczności.
Pozostało 96% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.