Bezsenność. Tylko bez paniki


To naprawdę jest tortura. Budzisz się o 3-4 nad ranem - cały dom śpi. Zupełnie nie jesteś w stanie pojąć, co się stało. Do tej pory spałaś normalnie, a tu nagle niemal z dnia na dzień pobudka w środku nocy. I tak dzień za dniem.

Zbliżający się wieczór budzi strach, bo co będzie, jak znów obudzisz się w nocy lub nie zaśniesz do 5 nad ranem? Najgorsze jest to przekonanie, że coś jest z tobą nie tak.

Zdarzało ci się nie spać z nerwów przed trudnym dniem, w silnym stresie, po powrocie z innej strefy czasowej. Prawie każdy z nas ma za sobą taką nieprzespaną noc. Tego typu sporadyczne sytuacje nie są powodem do niepokoju i zazwyczaj tak też je traktujemy. To jest jednak coś innego. Budzisz się bez powodu. Mijają dwa tygodnie, a ty dalej nie śpisz.
Pozostało 94% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.