Nowa marszałek Sejmu Elżbieta Witek i jej współpracownicy zaprosili w tej sprawie dziennikarzy na zamknięte spotkanie. Bez kamer i bez możliwości rejestracji dźwięku. Próbowali na nim gasić pożar wokół kryzysu związanego z lotami marszałka Kuchcińskiego. 

Według pracowników Kancelarii Sejmu przygotowano nową listę lotów, bo wcześniej dokumenty były "w różnych miejscach". Ma zostać upubliczniona dziś. 

- Pracownicy są atakowani za "kłamstwo", a przekazywali informacje w dobrej wierze. Nieład w dokumentach zaczął się po roku 2010. Nie ma przepisu, że w kancelarii musi być pełna dokumentacja - mówiła Witek.