Sabre to jedna z tych firm, której nazwę kojarzy wielu, niewielu jednak wie, co za nią stoi. Prawda jest jednak taka, że jeśli choć raz wybraliśmy się w podróż samolotem, szanse na to, że korzystaliśmy z usług wspieranych przez tworzone w Sabre systemy, są ogromne.

– Nasze oprogramowanie wspiera zarówno kupno biletu, nadanie bagażu, jak i załatwienie hotelu po przylocie. Jesteśmy firmą technologiczną przygotowującą rozwiązania dla niemal całego sektora podróżniczego, a więc nie tylko linii lotniczych, ale i biur podróży, hoteli, kolei czy statków – tłumaczy Sebastian Drzewiecki, wiceprezes i dyrektor zarządzający Sabre Polska.

Założona w 1960 r. firma powstała z inicjatywy American Airlines i przedsiębiorstwa informatycznego IBM, które sprzymierzyły siły, by wspólnie stworzyć pierwszy na świecie skomputeryzowany system rezerwacji biletów lotniczych. Dziś Sabre zajmuje się tworzeniem aplikacji mobilnych, stanowisk do odprawy na lotniskach, wirtualnych biur podróży, systemów rezerwacji linii lotniczych i hoteli, terminali biur podróży czy systemów planowania lotów, a z ich usług dziennie korzystają miliony podróżnych.

W Polsce Sabre jest już od 19 lat. Firma zaczynała skromnie, nawet bardzo, zatrudniając w swojej krakowskiej siedzibie ledwie sześć osób. Jak wspominają, do biura wchodziło się… po drewnianej drabinie. I to podobno wcale nie żart. Podobnie jak żartem nie jest, że służące do ich pracy komputery musieli złożyć sobie sami.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Krakowski oddział to jedno z największych biur Sabre nie tylko w Europie, ale i na świecie. Obecnie zatrudnia już 1,5 tys. osób zajmujących się modernizacją platformy technologicznej firmy (np. tworzeniem systemu do wyszukiwania ofert lotniczych) i odpowiedzialnych za główne produkty dla branży agencji turystycznych i linii lotniczych.

– W Krakowie 85 proc. naszych pracowników to specjaliści IT zajmujący się produkcją oprogramowania lub jego utrzymaniem. Ponad 10 proc. to funkcje wspierające, jest też niewielkie call center, do którego zwracają się np. potrzebujące pomocy biura podróży – wymienia Drzewiecki. – Ta struktura niezwykle cieszy, bo jesteśmy core businessem naszej firmy, a więc rzeczywiście zajmujemy się tworzeniem produktów, które później Sabre oferuje naszym odbiorcom.

Wkrótce pracowników jeszcze przybędzie. Okazją do tego będzie 20-lecie firmy połączone z przeprowadzką do nowego biurowca Tischnera Office. Wstępnie mówi się o 2 tys. pracowników.

– Cały czas rośniemy, zarówno pod względem liczby zatrudnionych osób, jak i poziomu skomplikowania wykonywanych przez nas zadań – podkreśla Drzewiecki. – Nasze plany są takie, by się jeszcze bardziej profesjonalizować i dostarczać klientom produkty od początku do końca przygotowane w Krakowie. Dlatego będziemy poszukiwać kolejnych ekspertów, specjalistów IT, programistów, a także osób z doświadczeniem w zarządzaniu produktami. To dość specyficzny rynek, bo niewiele osób w Polsce, a nawet Europie ma do czynienia z biurami podróży czy lotnictwem. Jesteśmy jednak w o tyle dobrej sytuacji, że możemy zatrudniać osoby spoza Polski. Pomaga też ciekawy sektor oraz fakt, że wiele osób trafia do nas dzięki poleceniom kolegów, którzy już w Sabre pracują.

Jutronauci

Wyobraź sobie ludzi, którzy z marzeń już dziś tworzą rzeczywistość – to motto tegorocznej edycji „Jutronautów”, wyjątkowej akcji „Gazety Wyborczej”, której partnerem jest m.in. firma Sabre. Wkrótce spotkanie w Krakowie.Coroczna akcja we współpracy z Sebastianem Kulczykiem to przede wszystkim okazja do rozmów z niezwykłymi osobami – Jutronautami, którzy swoimi działaniami, inicjatywami, badaniami i firmami zmieniają świat. Wraz z nimi opisujemy wyzwania przyszłości i sposoby na ich rozwiązanie, zastanawiamy się nad tym, jak zmienia się praca pod wpływem nowych technologii, podejmujemy też ważne, konkretne zagadnienia, takie jak smog czy pomysły na rozwiązanie problemu zatłoczonych miast. Z kolei dla aspirujących Jutronautów przygotowaliśmy otwarty konkurs stypendialny.„Jutronauci” to też spotkania z wami, czytelnikami. Krakowska edycja wydarzenia odbędzie się 24 października w salach Uniwersytetu Ekonomicznego przy ul. Rakowickiej. Naszymi gośćmi będą:

  • Agata Frankiewicz - dyrektor zarza?dzaja?ca i załoz?ycielka Dekoeko.com - platformy pośredniczącej w tworzeniu estetycznych i funkcjonalnych produktów ze starannie wyselekcjonowanych materiałów odpadowych pochodzących od konsumentów, firm i korporacji
  • Maria Kurańska, technolożka chemiczna. Chce wykorzystać zużyty do smażenia olej do stworzenia związków chemicznych, które mogą posłużyć do produkcji materiałów termoizolacyjnych,
  • Tomasz Żurkiewicz, finansista, prawnik, strateg, new business developer, architekt transakcji,
  • Maciej Konopka, grafik projektant, który nie przestał kochać designu, bo może on służyć czemuś więcej niż upiększaniu otoczenia. Adiunkt na Wydziale Wzornictwa ASP w Warszawie,
  • Marzena Rudnicka, założycielka oraz prezeska Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej.

Spotkanie jest otwarte, obowiązuje wcześniejsza rejestracja przez stronę: bilety.cojestgrane24.pl/jutronaucikrakow.

Partner akcji: Powered by Sebastian Kulczyk. Partner wspierający: FANUC. Partnerzy wydarzenia: Polskie ePłatności, Sabre.