Kraków od lat jest liderem w Polsce pod kątem wprowadzanych zmian proekologicznych. W jego imieniu działania w tej kwestii, skutecznie realizuje Krakowski Holding Komunalny. O szczegółach mówi Tadeusz Trzmiel, prezes zarządu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Holding spółek miejskich to w Polsce rzadkość. Jaka jest historia Krakowskiego Holdingu Komunalnego?

Powstał on w 1996 roku i początkowo składał się z KHK oraz Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej i Wodociągów Miasta Krakowa. Holding ukształtował się w wyniku możliwości utworzenia podatkowej grupy kapitałowej. Do 2020 roku jako grupa wypracowaliśmy skonsolidowany zysk podatkowy na poziomie 120 mln złotych. Kwota ta jest przeznaczana rok rocznie na inwestycje i innowacyjne projekty. W 2018 roku dołączyła do grupy Arena Kraków. W ramach komunalnej grupy kapitałowej, holding jest właścicielem akcji wszystkich tych spółek.

KHK zauważalny jest nie tylko w Polsce.

Jesteśmy członkiem wielu międzynarodowych stowarzyszeń. To jest wyróżnienie, ale przede wszystkim także dostrzeżenie naszych starań o jak najwyższe standardy dotyczące przekształcania odpadów. Kiedyś my jeździliśmy do Wiednia czy Norymbergi, przyglądaliśmy się jak działają zagraniczne zakłady, śledziliśmy dobre rozwiązania i mogliśmy je implementować w Krakowie, zaś dzisiaj liderzy z Europy nas odwiedzają i przyznają, że wyprzedziliśmy ich w wielu ważnych projektach klimatycznych. To bardzo cieszy i jeszcze bardziej podkreśla rolę KHK w zagranicznych stowarzyszeniach energetycznych. Jesteśmy równoprawnym partnerem, który również ma się czym pochwalić.

Jakie działania obecnie podejmują Państwo jako grupa na rzecz ekologii?

Od czerwca 2016 r. KHK SA jest właścicielem i operatorem Ekospalarni – Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów, należącego do najbardziej nowoczesnych zakładów tego typu w Polsce. Zakład może przekształcić rocznie maksymalnie 245 tys. ton odpadów komunalnych nienadających się do recyklingu oraz wyprodukować z nich ponad 100 tys. MWh energii elektrycznej i ponad

1 mln GJ energii cieplnej. Stworzyliśmy program 9 nowych innowacyjnych inwestycji, zwiększając przede wszystkim efektywność Ekospalarni. W tym roku szczególny nacisk kładziemy na instalację odzysku energii ze spalin, to trwająca inwestycja, która ma zwiększyć efektywność energetyczną zakładu. Dzięki niej będzie można produkować więcej ciepła i prądu, nie zwiększając przy tym ilości spalanych odpadów.

Co ważne dla nas, realizujemy projekt Gospodarki w Obiegu Zamkniętym. Polega to na tym, iż każda ze spółek realizuje program OZE, by zabezpieczyć w całości zapotrzebowanie na energię elektryczną. Zaznaczyć należy, że każda spółka robi to inaczej – dostosowując się do swojej infrastruktury i specyfiki. To trudne zadanie, ale mamy na tym polu sukcesy.

Jakie są kolejne plany w tym kierunku?

Naszym sztandarowym projektem jest produkcja wodoru z zielonej energii. W skrócie można powiedzieć, że w naszym systemie gospodarki o obiegu zamkniętym przechodzimy „od śmieci do wodoru". Do spalania przyjmujemy odpady końcowe, czyli po poddaniu recyklingu tej ich części, którą można ponownie wykorzystać. Spalając produkujemy prąd i do tej instalacji chcemy dobudować aparaturę do produkcji wodoru, aby z elektrolizy wody uzyskać wodór, ozon oraz ciepło. Wodór będzie wykorzystywany do zasilania ok. 140 autobusów wodorowych zakupionych przez MPK Kraków w latach 2025-2026. Produkowany ozon będzie natomiast spożytkowany przez Wodociągi Miasta Krakowa do uzdatniania wody.

Rozmawiała Dorota Solczak

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.