Redukcja, recykling i ponowne użycie to hasła wpisane w tożsamość R3 Polska. O wizji marki i funkcjonowaniu automatów rvm, opowiada prezes Dariusz Staszewski.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
embed

Jak powstał pomysł na tak innowacyjną działalność?

Idea nowego życia dla PET-ów wzięła się ze świadomości, że pewnych surowców może kiedyś zabraknąć. Dla urzeczywistnienia swoich wizji R3 Polska, jako grupa zawodowo-inżynierska, podjęła współpracę z Centrum Badawczym Autocomp Managment oraz producentem systemów audiowizualnych Mentor. Efektem wspólnego działania są zakończone w 2020 roku prace projektowe i produkcja automatów Smart RVM. Na ten moment najbardziej drogocennym surowcem jest PET i aluminium. Urządzenia, które nie tylko dadzą im drugie życie, ale także będą działać z myślą o środowisku, stały się myślą przewodnią naszej działalności.

Czy działania firmy są dopasowane do oczekiwań klientów?

Zdecydowanie tak. Wiele musimy przewidywać sami, ponieważ naszą wizją jest bycie szybszym od rynkowych oczekiwań. Kluczowa w takim funkcjonowaniu jest także technologia. Nasze urządzenia są przystosowane do tego, co dopiero za kilka lat może być oczekiwane i pożądane. Klient R3 Polska jest bardzo sprawnie obsługiwany. Mamy przewagę, ponieważ części składowe naszego produktu są w Polsce. Dodatkowo mamy serwis działający 24 godziny na dobę – odbiorca nie musi czekać.

Jak działają Recomaty?

Cały proces obsługi naszego produktu, jest bardzo prosty. Po zeskanowaniu opakowania, otwiera się otwór wrzutowy, gdzie użytkownik wkłada zużytą butelkę i tak naprawdę, to wszystko! Należy przyznać, że działania Recomatów usprawnia zwiększająca się świadomość konsumentów. Stworzyliśmy także specjalną aplikację RecomApp, która po zeskanowaniu kodu na urządzeniu mobilnym, umożliwia zdobycie punktów, które szybko można wymienić na nagrody w zakładce Oferty. Dalszy cykl recyklowy zależy już od naszych partnerów. Urządzenie powiadamia w procentach, o poziomie zapełnienia, co z pewnością pozwala odbierającemu sprawniej przygotować siatkę odbioru na terenie danego miasta.

Czy są jakieś wyzwania, którym musicie teraz sprostać?

Brak ustawy opisującej dokładny proces postępowania z odpadami w Polsce, co blokuje nas przed działaniem na szerszą skalę. Dlatego teraz niecierpliwie wyczekujemy na jej wejście. Jesteśmy jednak dobrej myśli, ponieważ widzimy ogromne zaangażowanie ze strony obywateli, a przecież o to właśnie nam chodzi – wspólne połączenie sił w konkretnym celu.

Jak wyglądają plany firmy na najbliższe miesiące?

Będziemy dalej promować nasze działania. Skupiamy się również na projekcie edukacyjnym, który dotyczy otwierającego się w Szczecinie, Morskiego Centrum Nauki. Ustawione w nim nasze urządzenie będzie edukować oraz zachęcać do dawania drugiego życia zużytym opakowaniom – zgodnie w myśl naszej działalności. Przed nami dużo projektów, o których jeszcze nie mogę mówić, ale zdecydowanie wpłyną na rozwój firmy.

Rozmawiały:
Julia Czechowicz i Wiktoria Młudzik

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.