Kedarix to firma, która prężnie rozwija swoje skrzydła. Pod przewodnictwem Pani Agnieszki Szewczyk przedsiębiorstwo nie tylko zostało marką rozpoznawalną, ale również zdobyło nagrodę Made in Poland na III Kongresie Made in Poland w Berlinie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na czym w najbliższym czasie skupia się Kedarix?

Ostatnie miesiące poświęcamy na wdrożenia nowych produktów dla powiększającej się gamy klientów. Uwagę skupiamy również na rozwinięciu współpracy z krakowskimi uczelniami. Jak wiemy studenci to kadra przyszłych pracowników, mając wpływ na ich naukę będziemy mogli być pewni w przyszłości za odpowiednio wykwalifikowany zespół. Na chwile obecną mamy zaplanowane rozmowy z Akademią Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie, ale również chcemy podjąć rozmowy ze śląskimi uczelniami. Końcówka roku to również czas, który poświęcamy na przygotowanie się do inwestycji. Czekamy na programy opracowane przez firmy, które pomagają w pozyskaniu dofinansowania – jest to długi i pracowity proces, ale mam nadzieje, że w przyszłości zaprocentuje jeszcze lepszą aktywnością firmy. Czas wakacji wykorzystaliśmy na przygotowania do tego procesu pod kątem remontów parku maszyn. Oprócz tego chcemy skupić się na sprzedaży naszych produktów na innych rynkach. Od niedawna działają już nasze strony internetowe, na których klienci z Anglii oraz z Niemiec mogą zaopatrywać się w nasze produkty.

Proszę powiedzieć coś więcej na temat nowych produktów w państwa ofercie…

We wrześniu w naszych fabrykach pojawią się nowe formy do produktów wtryskowych, dzięki czemu będziemy mogli uruchomić produkcję masową. Produkty będą w pełni wykonane u nas w Polsce, więc unikniemy importu z Turcji czy z Chin. Jest to dla nas i dla naszych klientów duże ułatwienie.

Jak może Pani podsumować zakończone już półrocze?

Ubiegłe półrocze idealnie podsumuje słowo „rozwój". To był dla nas bardzo intensywny czas, który zaowocował masą nowego doświadczenia oraz poznanych ludzi. Utwierdził mnie w przekonaniu, że nie można stać w miejscu jeśli chce się odnosić sukcesy. Dzięki temu udało nam się umocnić nasza markę na rynku. Od początku roku wkładaliśmy masę pracy w to, aby być rozpoznawalnym i aby utrwalić naszą nazwę w głowach klientów i muszę przyznać, że nam się to udało. Od jakiegoś czasu dostajemy telefony o zapytania ofertowe od nowych klientów, co bardzo nas cieszy. Zakończyliśmy również pomyślnie certyfikację ISO TUV. To wszystko zaprocentowało we współpracę z nowymi dostawcami. Aby ułatwić sobie pracę zaczęliśmy również być bardziej EKO. Dlatego od pewnego czasu naszej firmie pomaga farma fotowoltaiczna, która zapewnia nam zieloną energię. Przy podsumowaniu warto wspomnieć również o tym, że zostaliśmy laureatami paru nagród, w tym nagrody Made in Poland 2022.

Jak udało się Państwu w tak krótkim czasie sprawić, że Kedarix to marka rozpoznawalna?

Główne działania skierowaliśmy w ulepszenie naszej strony internetowej, a dokładniej w stworzenie jej zagranicznych odpowiedników. Tym sposobem otworzyliśmy się na kontakty i współprace z rynkiem zagranicznym, na czym bardzo nam zależało. Skupiliśmy się również na promocji w mediach ogólnopolskich, aby dotrzeć do szerszego grona odbiorców. W znalezieniu nowych kontaktów pomogła nam również obecność na różnego rodzaju targach oraz wydarzeniach biznesowych.

Jakie są Państwa plany na przyszłość?

Od września ruszyła nasza współpraca na linii biznes-nauka, o której już wcześniej wspomniałam w kontekście krakowskich uczelni. W planach mamy również dodatkowe szkolenia dla naszych pracowników. Jest to koniecznie – jeśli chcemy dalej rozwijać jako firma swoje produkty oraz wprowadzić do użytku nowe. Na jesień zaczynamy również pracę z wtryskiem oraz nowymi formami. Oprócz tego szykujemy się do remontu naszej hali produkcyjnej. Końcówka roku to też czas obfitujący w rożnego rodzaju spotkania, kongresy oraz gale. Jednym z nich jest IX edycja Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości w Krakowie, na którym pojawię się jako prelegent na panelu Polish Success Story. Podsumowując chcielibyśmy skupić się na dalszej promocji, aby nie utracić swojej pozycji na rynku. Mamy niekończący się apetyt na sukces.

Z Agnieszką Szewczyk właścicielką C.P.U.T Kedarix rozmawiała Julia Czechowicz

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.