Od 1. października Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu, a obecnie jeszcze Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, jest przykładem uczelni stawiającej na rozwój w wielu płaszczyznach. O działaniach, planach i priorytetach opowiada rektor uczelni, prof. dr inż. Mariusz Cygnar.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Niedawno otrzymali Państwo do użytkowania nowy budynek uczelni, jaki jest cel tej inwestycji?

Od kilku lat prowadziliśmy starania, aby kształcić studentów w nowym budynku Instytutu Ekonomicznego. Ze względu na rozwój wielu kierunków oraz jakości kształcenia coraz więcej młodych osób wybiera naszą uczelnię, mimo niżu demograficznego. Stąd stworzyliśmy nie tylko lepsze warunki lokalowe, ale przede wszystkim infrastrukturę dydaktyczną i badawczo – rozwojową na najwyższym poziomie. Wielkość nowego budynku to 4300 m2 wraz z podziemnym garażem dla pracowników.

Jakie są dalsze plany na rozwój uczelni?

Kilka miesięcy temu skierowaliśmy wniosek do Ministra Edukacji i Nauki, potwierdzający spełnienie wszystkich kryteriów z jednoczesną prośbą o zmianę statusu uczelni z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej na Akademię Nauk Stosowanych. Udało się spełnić wszystkie wymagania i obecnie mamy już decyzję o przekształceniu w Akademię, co powoduje zwiększenie naszych możliwości zarówno dydaktycznych jak naukowo – badawczych. Kolejnym krokiem będzie prowadzenie badań, dofinansowanych również ze środków unijnych oraz utworzenie Centrum Transferu Technologii, które pozwoli na jeszcze bardziej efektywną współpracę z biznesem.

Co wyróżnia uczelnię w Nowym Sączu?

Działania wszystkich uczelni zawodowych są na bardzo wysokim poziomie. Jednakże każda z nich ma swoją specyfikę i różne kierunki kształcenia. My mamy ten przywilej, że jesteśmy w bardzo uprzemysłowionym regionie i to jest punkt wyjścia, który daje nam szersze możliwości i perspektywy pod względem kształcenia oraz daniu młodym ludziom przede wszystkim kwalifikacji zawodowych. Ta współpraca z otoczeniem społeczno – gospodarczym przebiega bardzo pomyślnie. Kooperujemy ze wszystkimi największymi pracodawcami w regionie, między innymi poprzez możliwość odbywania praktyk przez naszych studentów. Wspólnie prowadzimy badania naukowe, w oparciu o które są realizowane również prace dyplomowe – często wykorzystywane i wdrażane w przemyśle.

To właśnie dzięki przedsiębiorcom możemy proponować młodym ludziom właściwe przygotowanie do pracy. Moją rolą jako rektora jest skupienie w uczelni osób, które mają świetne doświadczenie praktyczne i są dobrze przygotowani do pracy nie tylko dydaktycznej, lecz także badawczej. Jeśli takich ludzi ma się wokół siebie, to oni właśnie są kluczem do sukcesu. Staram się im nie przeszkadzać, a jedynie wspierać i umożliwiać dalszy rozwój oraz realizację pomysłów.

W wielu wypowiedziach powtarza Pan, jak ważni są pracownicy uczelni. W tym roku otrzymali Państwo nominację do nagrody Rzetelny Pracodawca 2022. Co dla Państwa oznacza to wyróżnienie?

W każdym obszarze działalności są pewne priorytety, których należy się trzymać. Aby uczelnia mogła dobrze funkcjonować i utrzymywać odpowiedni poziom kształcenia oraz ciągły rozwój, to podstawą musi być jej kadra. Przyjmowanie pracowników jako ich dodatkowe miejsce pracy nie pozwala na ich pełne zaangażowanie i odpowiednią działalność administracyjną, naukową czy badawczą. Od lat staram się aby dla naszych pracowników Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, a później Akademia Nauk Stosowanych, była pierwszym pracodawcą. Pozwala to na ciągły wzrost poziomu kształcenia, otwieranie nowych kierunków, a co za tym idzie – rozwój całej uczelni.

Rozmawiała Dorota Solczak

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.