Multiprojekt Automatyka od samego początku działalności angażuje się we wsparcie dla przemysłu i edukacji. Firma przygotowuje młode osoby do pracy na rynku robotyki i automatyki przemysłowej. Rozmowa z Grzegorzem Góralem - prezesem zarządu oraz Sławomirem Bydoniem - wiceprezesem zarządu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czym zajmuje się Multiprojekt Automatyka?

Grzegorz Góral: Jesteśmy dystrybutorem komponentów automatyki przemysłowej takich marek jak: Weintek, Fatek, Estun, Trio Motion, LinMot, Hiwin, Micno, Copley, Sesame. Prowadzimy pełne doradztwo techniczne w zakresie oferowanych produktów. Zapewniamy kompleksową obsługę od momentu szkolenia personelu firmy klienta, poprzez pomoc w czasie wykonywania projektów (dobór urządzeń), dostawę podzespołów z magazynu, po wsparcie techniczne przy uruchomieniu. Jesteśmy wyłączonym dystrybutorem większości oferowanych przez nas marek i w tej formie funkcjonujemy już od ponad 15 lat.

Jakie projekty obecnie Państwo realizują?

Sławomir Bydoń: Realizujemy projekt badawczo-rozwojowy dofinansowany ze środków UE polegający na stworzeniu robotów 6-osiowych, których konstrukcja oparta będzie na materiałach kompozytowych i autorskich przekładniach mimośrodowych. Opracowujemy również projekt robotów modułowych. Jest to rozwiązanie, dzięki któremu klient będzie w stanie sam zbudować robota, korzystając z dostarczonych przez nas gotowych elementów. W ostatnim czasie rozwijamy również swoją ofertę programistyczną w zakresie aplikacji. W tym zakresie możemy pochwalić się dwoma autorskimi systemami. Pierwszy z nich to system kontroli produkcji MES, a drugi to program Simultus służący do symulacji układów automatyki i urządzeń, czyli do tworzenia tzw. cyfrowych bliźniaków. 

Oferowane przez Państwa rozwiązania stanowią element wsparcia w zakresie cyfryzacji. Gdzie takie rozwiązania mogą być wykorzystywane?

S.B.: Pierwszym z takich obszarów jest edukacja. Rozwiązania, które dostarczamy są szczególnie istotne w kontekście nauczania zdalnego. Program Simultus daje uczelniom możliwość eksperymentowania, w szczególności z urządzeniami, które fizycznie nie mają możliwości zmieszczenia się w sali szkolnej czy uczelnianej. Pomagamy uczelniom oraz szkołom wyposażać ich pracownie. Przykładowo na AGH znajduje się pracownia wyposażona właśnie w Simultus. Przenoszenie szkolnictwa w świat cyfrowy stanowi ogromny postęp w jakości kształcenia. Zależy nam, aby młodzi ludzie po szkole mieli jak największą wiedzę, także praktyczną, dzięki czemu pracodawcy w przyszłości będą mieli dostęp do grupy młodych, ale już wykwalifikowanych pracowników. Drugi z rozwijanych przez nas obszarów dotyczy rozwoju metod symulacji w przemyśle. Przygotowane przez nas symulacje pozwalają przetestować cały program na danej maszynie, dzięki czemu proces dostosowania konkretnej aplikacji dla danego klienta jest zdecydowanie krótszy. Istnieje także możliwość stworzenia cyfrowego bliźniaka, gdy dane urządzenie jest już w eksploatacji. Możemy zmieniać np. jego sterowanie, bez konieczności zatrzymywania procesu produkcji.

Czy może Pan zdradzić najbliższe plany inwestycyjne?

G.G.: Obecnie skupiamy się na produktach o dużym stopniu zaawansowania, czego przykładem mogą być silniki liniowo-obrotowe Linmot. Poszukując nowej drogi rozwoju, skupiamy się również na rozwiązaniach takich jak systemy sterowania, roboty oraz oprogramowanie, czyli ogólnie na tym co wchodzi w zakres wspierania przemysłu 4.0 w ramach, którego na szczególną uwagę zasługują produkty firmy Weintek takie jak panele operatorskie cMT3162X, bramki komunikacyjne cMT-G oraz nasz autorski system realizacji produkcji OmniMES. Warto nadmienić, że pomagamy również producentom w ulepszaniu ich własnych produktów. Wymieniamy informacje z naszymi klientami i przekazujemy je do producentów. Jest to regularna i płynnie przebiegająca współpraca.

Rozmawiał Norbert Palusiński

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.