Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nasze codzienne wybory i aktywności mają wielki wpływ na zmiany klimatu i zanieczyszczenie środowiska. Sprzątanie nie jest wyjątkiem. Wiąże się przecież z dużym zużyciem wody, energii, a także detergentów, które zanieczyszczają środowisko. Tymczasem nowoczesne technologie pozwalają zarówno w domu, jak i na skalę przemysłową sprzątać w sposób przyjazny dla planety.

Ekologiczne odkurzanie

Jednym z najpopularniejszych urządzeń, których używamy do sprzątania, jest odkurzacz. Zwykle zużywa sporo energii, więc jego wpływ na środowisko jest znaczący. Na rynku jest jednak coraz więcej ekologicznych wersji tych urządzeń. Produkuje je m.in. Electrolux. - Wydobycie surowców, które później wykorzystywane są do produkcji odkurzaczy, stanowi dużą część śladu środowiskowego, dlatego do 2030 roku każdy z naszych odkurzaczy będzie wykonany co najmniej w połowie z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu - mówi Mariusz Chołyst z firmy Electrolux. Dodaje, że pierwszy odkurzacz zrobiony częściowo z odnawialnych materiałów firma wprowadziła do sprzedaży w 2008 roku.

Odkurzacz Electrolux PURE D8.2 SILENCEOdkurzacz Electrolux PURE D8.2 SILENCE Fot. Electrolux

W 2013 roku Electrolux wprowadził pierwszą zieloną linię odkurzaczy - Green. Urządzenia są wykonane nawet w 70 proc. z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu. Ważne w przypadku tych urządzeń jest to, aby przy niskim zużyciu energii miały jak największą wydajność.

- Nasze odkurzacze oprócz funkcji eco mają również tryb auto, który automatycznie dostosowuje moc ssania do powierzchni. Sprzątanie jest wtedy skuteczne, a zużycie energii zoptymalizowane - mówi Chołyst. Przypomina, że np. na dywanie moc ssania jest większa niż na panelach. To rozwiązanie sprawdza się również w odkurzaczach na baterie, gdzie szczególnie zależy nam na oszczędzaniu energii.

W odkurzaczach na baterie istotne są też wymienne akumulatory, dzięki którym żywotność urządzenia jest dłuższa. – Ekologiczne rozwiązania są ważne w całym cyklu życia produktu, czyli na etapie jego wytwarzania, eksploatacji, a także po jego zużyciu – przypomina Chołyst.

Worki do odkurzaczy firmy Electrolux produkowane są w Szwecji. Część z nich wykonuje się z niebielonego szarego papieru. Wszystkie worki syntetyczne tej firmy są wykonane z materiału, który można poddawać recyklingowi.

Electrolux współpracuje też m.in. z firmą Stena Recycling. - Pierwszym projektem, który wspólnie wprowadziliśmy, był odkurzacz w pełni wykonany z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu. Kolejny projekt zrealizowaliśmy razem w 2021 roku - odkurzacz w 90 proc. wykonany z materiałów, które można wykorzystać ponownie - mówi Mariusz Chołyst. Electrolux zachęcał też klientów do recyklingu zużytych odkurzaczy, m.in. oferując im kilkaset złotych zniżki na kolejny zakup w zamian za przyniesienie do sklepu starego odkurzacza.

Suchy lód pomaga przyrodzie

Dzięki nowoczesnym technologiom ekologicznie można sprzątać nie tylko w domu, ale również na skalę przemysłową. Coraz większą popularność zdobywa czyszczenie suchym lodem. To dwutlenek węgla w stałej postaci, m.in. w formie peletu, granulatu, kostek, bloków itd. 

Dwutlenku węgla potrzebnego do produkcji suchego lodu nie produkuje się specjalnie. - To gaz odzyskany z fabryk przy różnych procesach przemysłowych, np. przy produkcji bioetanolu czy amoniaku. Zanim się ulotni, jest wychwytywany, skraplany i oczyszczany, a następnie magazynowany, czyli poddajemy go recyklingowi do zastosowań wtórnych. W obliczeniach śladu węglowego sam suchy lód nie ma udziału, gdyż dwutlenek węgla wchodzący w jego skład został już raz uwzględniony w pierwotnym punkcie produkcji w zakładzie przemysłowym. Suchy lód nie generuje zatem nowych emisji - mówi Karolina Gruss-Kufel z firmy Cold Jet.

Ktoś, kto ma maszynę do czyszczenia suchym lodem, może sobie kupić także maszynę do jego produkcji. - My sprzedajemy maszyny przemysłowe. Najmniejsza, jaką mamy w ofercie, może wyprodukować do 120 kg suchego lodu na godzinę. To dość dużo, więc jeśli ktoś czyści niewiele, nie ma potrzeby kupować takiej maszyny. Może niedrogo zamówić suchy lód u dostawcy - mówi Gruss-Kufel.

Suchy lód ma głównie zastosowanie przemysłowe. W gospodarstwach domowych można go stosować np. do czyszczenia kostki brukowej czy elewacji. W takim przypadku zleca się usługę firmie sprzątającej, która w swoim portfolio posiada maszyny do czyszczenia suchym lodem.

Do czyszczenia tą metodą potrzebne jest sprężone powietrze, żeby suchy lód z odpowiednią prędkością wydostawał się przez dyszę z maszyny. - Suchy lód ma niską temperaturę, minus 78,9 st. Celsjusza. Dzięki sile podmuchu dochodzi do efektu termicznego. Po zetknięciu się z powierzchnią suchy lód sublimuje (przechodzi w gaz), wywołując przy tym tzw. mikroeksplozje, które odrywają niepożądane zabrudzenie z podłoża - wyjaśnia przedstawicielka Cold Jet zasady działania tego materiału.

Odkurzacz Electrolux PURE D8.2 SILENCEFot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Czyszczenie suchym lodem jest ekologiczne z kilku powodów. Po pierwsze, nie zużywa wody. Po drugie, nie używa się detergentów, szmat ani drapaków. Po sprzątaniu nie zostają więc żadne odpady.

Suchy lód jest także bezzapachowy, niepalny, nietoksyczny, ma obojętny smak i nie ściera czyszczonej powierzchni. Karolina Gruss-Kufel dodaje też, że czyszczenie suchym lodem jest nawet do 70 proc. szybsze niż czyszczenie ręczne chemią lub wodą. 

Mniej detergentów, wody i energii

Ekologiczne sprzątanie umożliwiają też maszyny czyszczące firmy FIMAP, która otrzymała certyfikat Systematycznego Podejścia CFP. Żeby go uzyskać, firma musiała zebrać dokładne dane na temat ilości dwutlenku węgla wyemitowanego w całym cyklu życia maszyny w przeliczeniu na metr kwadratowy sprzątanej powierzchni.

W swoich maszynach FIMAP stosuje różne ekologiczne technologie. Pierwsza z nich to tryb eco mode. - To konfiguracja pracy automatów szorujących, ograniczająca poziom hałasu, zużycie energii, wody i detergentów przez maszyny - mówi Beata Suchocka, dyrektor operacyjna firmy Czysta Polska.

Druga ważna technologia to FFM - fimap solution saver. - Woda i detergenty są dozowane przez maszyny Fimap w oddzielnych obiegach, dzięki czemu automaty szorujące zużywają tylko tyle wody, ile naprawdę potrzeba, z prawidłowym rozcieńczeniem dawek środków czystości, dostosowanych ściśle do rodzaju sprzątanych zabrudzeń. W ten sposób woda i detergenty nie marnują się ani nie pozostają na sprzątanych powierzchniach w nadmiernej ilości, która utrudniałaby ich ostateczne usunięcie - mówi Suchocka.

Maszyny firmy FIMAP oszczędzają wodę także dzięki technologii jej ponownego wykorzystania. Technologia fimap long range zwiększa zasięg i czas pracy między przestojami technicznymi, a tym samym oszczędza czas użytkownikom maszyn. To rozwiązanie zwiększa wydajność sprzątania, zmniejszając liczbę przerw na opróżnienie i ponowne napełnienie zbiorników automatu szorującego. W ten sposób można wyczyścić większą powierzchnię w przeliczeniu na zapas roztworu detergentu w maszynie. Zmniejsza to zużycie i wody, i detergentów nawet o 66 proc.

Maszyny FIMAP mają napęd hybrydowy. - Technologia hybrydowa ma zalety obu rodzajów napędu, czyli brak emisji spalin i niski poziom hałasu podczas pracy na akumulatorze oraz bardzo długi zasięg i czas pracy dzięki silnikowi benzynowemu. Akumulatory ładowane są podczas pracy silnika spalinowego. Można przełączać się między dwoma rodzajami napędu – zamiatarka może pracować nawet przez 7,5 godziny, zużywając zaledwie 3,5 litra paliwa - mówi Beata Suchocka.

Na początek małe zmiany

Żeby sprzątać ekologicznie, nie trzeba od razu wykosztowywać się na nowe, ekologiczne maszyny. Można zacząć od zamiany tradycyjnych detergentów na ich przyjazne dla środowiska zamienniki o naturalnym składzie, np. na bazie kwasu cytrynowego lub nadwęglanu sodu, albo kupować ścierki do sprzątania i worki na śmieci, które są w 100 proc. biodegradowalne i kompostowalne.

CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.