Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Trzeba położyć kres korzystaniu z węgla oraz innych paliw kopalnych, zanim zniszczą naszą planetę – apelował latem zeszłego roku sekretarz generalny ONZ António Guterres po opublikowaniu raportu międzyrządowego zespołu do spraw zmian klimatu. A raport to akt oskarżenia przeciwko ludzkości. Wskazuje nasze przewinienia, które doprowadziły do gwałtownych, coraz bardziej intensywnych i pewnie już nieodwracalnych zmian klimatu. Autorzy raportu ostrzegają, że „zmiany klimatyczne obejmą cały świat i będą nasilać się we wszystkich regionach". Będziemy się musieli zmierzyć z narastającymi falami upałów, gwałtownymi powodziami, suszami, huraganami, podnoszeniem się poziomu oceanów. Przekaz jest jasny: Jest już za późno, by to powstrzymać. Najlepsze, co można zrobić, to spowolnić tę zmianę, żeby zyskać więcej czasu na adaptację.

Świat się raczej nie zatrzyma

– Z raportu dowiedziałem się, że budownictwo odpowiada aż za 38 proc. całej emisji dwutlenku węgla, a do 2050 roku globalne zasoby budowlane prawdopodobnie się podwoją, co spowoduje dodatkowy, ogromny wzrost tych emisji. Zacząłem się wtedy zastanawiać, czy projektowanie ma jeszcze sens – mówi Robert Konieczny, jeden z najsłynniejszych polskich architektów.

Raport zostaje ogłoszony latem 2021 roku, w środku pandemii koronawirusa, więc Konieczny ma czas na przemyślenia. Dochodzi do dwóch wniosków: po pierwsze trzeba przyhamować konsumpcję. W architekturze oznacza to korzystanie z materiałów, które są w zasięgu ręki, a ograniczyć te, które trzeba sprowadzać z daleka. Można też w inny sposób spojrzeć na budynki, które już istnieją, tylko nie są wykorzystywane i niszczeją. Może wystarczyłoby tylko zmienić ich funkcję, tchnąć w nie nowe życie?

Drugi wniosek: Świat się raczej nie zatrzyma, a poziom emisji gazów cieplarnianych jest już taki, że pewnych negatywnych procesów już się nie da zatrzymać. – Wierzę, że jesteśmy w stanie mądrze budować, stosować mniej inwazyjne technologie albo wymyślić takie rozwiązania, które te negatywne procesy będą mogły odwrócić – mówi Konieczny.

I zaczyna działać.

Wcześniej nigdy nie namawiał swoich klientów, żeby się ograniczali. – Uważałem, że jeśli ktoś pragnął mieć dom o powierzchni 250 metrów, to architekt jest po to, by to marzenie spełnić. Teraz już o tym rozmawiamy, staramy się zmienić sposób myślenia inwestora – tłumaczy Konieczny. Zapewnia, że niektórzy jego klienci dają się przekonać do przewartościowania swoich planów. – Ludziom zależy głównie na tym, żeby budynek był ładny, funkcjonalny, wygodny, a ja obiecuję, że można ten efekt uzyskać na mniejszej powierzchni – mówi architekt.

– Proponuję rozwiązania, dzięki którym wnętrze będzie łatwo i tanio ogrzać lub schłodzić.

A jeśli klient się nie zgadza? – Wtedy z żalem rezygnujemy z dalszej współpracy – wyznaje Konieczny.

Marzenie, koncepcja, projekt

Architekci w jego firmie ciągle szukają nowych rozwiązań. Podpowiedzi szukają w samej naturze. Ostatnio zastanawiają się np. nad budynkiem, który będzie się zachowywał jak drzewo, czyli będzie zdolny do pochłaniania dwutlenku węgla. Na razie to tylko koncepcja, marzenie. Ale od tego się zaczyna. Firma musi zarabiać, więc architekci z KWK Promes skupiają się na projektowaniu budynków, które w czasie eksploatacji będą pochłaniały jak najmniejsze ilości energii lub nawet będą same ją produkowały.

Przykładem jest projekt Sunlight Building – efekt międzynarodowego konkursu na projekt domu dla Arabii Saudyjskiej, a więc w terenie gorącym i suchym. – Zerwaliśmy współpracę, gdy okazało się, że chodzi tylko o pieniądze – mówi Konieczny. Architekci KWK Promes dokończyli projekt na własną rękę i uwolnili. Z ich pomysłu mogą teraz za darmo korzystać wszyscy.

Sunlite Building/wizualizacjaSunlite Building/wizualizacja KWK PROMES

– Wyobraźcie sobie bryłę w kształcie walca, zadaszoną skrzydłem, które schodzi do ziemi – opowiada Konieczny o budynku. – Skrzydło porusza się za słońcem dookoła części mieszkalnej, ulokowanej w walcu, i zacienia ją o każdej porze dnia. Daje to fantastyczny efekt, bo część mieszkalna zawsze jest w cieniu. Wnętrze można dodatkowo schłodzić, i to za darmo, bo skrzydło jest pokryte panelami fotowoltaicznymi i przez cały czas wytwarza energię. A gdyby tak zbudować całe osiedle takich domów? Mogłoby wtedy zadziałać jak nieduża elektrownia.

Projekty piękne, ale proste

Klimat to zmienna, która w procesie stawiania budynków nabiera coraz większego znaczenia. Raport pt. „Zerowy ślad węglowy. Mapa drogowa dekarbonizacji budownictwa do roku 2050", opracowany przez Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego we współpracy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, wskazuje, że budownictwo odgrywa kluczową rolę w dekarbonizacji gospodarki, a minimalizowanie śladu węglowego w tym sektorze jest jednym z najbardziej opłacalnych sposobów złagodzenia skutków kryzysu klimatycznego. Dlatego Konieczny jest przekonany, że nie wolno mu źle projektować. Pilnuje, by projekty jego pracowni były piękne, ale i proste.

Wzorem do naśladowania są m.in. realizacje Normana Fostera. Budynek Commerzbanku we Frankfurcie nad Menem oparty jest na pomyśle naturalnej wentylacji. – W pomieszczeniach cały czas odczuwa się bardzo delikatny przeciąg, bo wysokie atrium dział jak komin i zasysa powietrze – tłumaczy Konieczny. – Genialnie proste!

Ale liczy się nie tylko konstrukcja. Przy projektowaniu budowli przemyślany powinien być każdy materiał użyty do budowy. Weźmy szkło. Jeśli inwestor zażąda szklanej kostki, szybko tego pożałuje. Szkło zostanie mądrze użyte, może być zbawienne. – Jeśli zrobisz odpowiednie zadaszenie nad szklaną ścianą, latem promienie nie wpadną do środka. Ale zimą, gdy słońce operuje niżej nad horyzontem, sięgnie wnętrza i je ogrzeje. To energia, którą dostajemy za darmo – zwraca uwagę Konieczny.

Arka Koniecznego w BrennejArka Koniecznego w Brennej Fot. Juliusz Sokołowski/KWK PROMES

W swojej arce w Brennej ma przeszkloną ścianę, ale umieścił ją od strony północno-wschodniej, która prawie w ogóle się nie nagrzewa. Za to daszek świetnie się sprawdza na ścianie południowej. – Zimą słońce tak dogrzewa dom, że mój piec szybko się wyłącza – mówi. Jest przekonany, że kluczem dla współczesnego architekta powinna być prostota. Od tego powinno się dzisiaj zaczynać projektowanie.

Inwestycja w nowe technologie

Rozwijanie budownictwa ekologicznego wymuszają poszczególne państwa i międzynarodowe organizacje. Najdalej idzie Unia Europejska. Od 2021 roku wszystkie nowe budynki muszą się cechować niemal zerowym zużyciem energii, co ma pomóc w zmniejszaniu emisji dwutlenku węgla i zwiększaniu produkcji energii ze źródeł odnawialnych.

Uwaga skupiona jest najczęściej na energii, którą zużywają poszczególne budynki. Coraz łatwiej tę energię zredukować – wystarczy zmienić np. źródła ogrzewania, sposób chłodzenia, zainstalować panele fotowoltaiczne czy zorganizować zielony dach. Sporo uwagi poświęca się też materiałom, których używa się do budowy, i samym procesom budowlanym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Coraz więcej przedsiębiorstw oferuje nowe rozwiązania, które podnoszą energooszczędność budynków. Przy okazji same wdrażają procesy, które pozwalają im zmniejszać negatywny wpływ produkcji oraz wykorzystywanych materiałów i surowców na środowisko naturalne. – Wszystkie nasze produkty tworzymy z myślą, by kiedyś można je było przetworzyć i ponownie wykorzystać. Nasze systemy aluminiowe czy okienno-drzwiowe są wykonane z aluminium, które w całości można poddać recyklingowi. Dzięki temu wykorzystujemy surowce naturalne jedynie w niezbędnej ilości – mówi Ewa Ciołek, szefowa działu marketingu Aliplastu. Firma projektuje i produkuje systemy aluminiowe dla budownictwa. Ciołek wymienia np. nowoczesne systemy okienno-drzwiowe, m.in. Genesis 75/Star/Ultraglide, które dzięki nowoczesnym rozwiązaniom i innowacyjnym materiałom izolacyjnym zapobiegają stratom energetycznym w budynkach.

Firma inwestuje także w nowe technologie, które pozwalają zmniejszać energochłonność budynków. Ostatnio, we współpracy z Saule Technologies, jako pierwsza na świecie zastosowała technologie perowskitowych ogniw słonecznych w swoich żaluzjach fasadowych Sun Protection.

Siedziba spółki Aliplast w Lublinie. Panele słoneczne na bazie perowskitów zostały umieszczone na pionowej elewacji budynku od strony południowej, a konkretnie na ruchomych lamelach Sun ProtectSiedziba spółki Aliplast w Lublinie. Panele słoneczne na bazie perowskitów zostały umieszczone na pionowej elewacji budynku od strony południowej, a konkretnie na ruchomych lamelach Sun Protect Fot. Aliplast/Facebook

Perowskit to przełomowa technologia w fotowoltaice, ponieważ w odróżnieniu od ogniw krzemowych ogniwa perowskitowe są elastyczne i bardzo cienkie. Miniaturowe ogniwa zamontowane w żaluzjach nie tylko chronią pomieszczenia przed nadmiernym nasłonecznieniem, ale produkują energię.

Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego informuje, że dysponujemy już w Polsce technologiami, które pozwalają stawiać budynki o zerowym śladzie węglowym. W konkluzjach swojego raportu „Zerowy ślad węglowy budynków" podkreśla, że proces dekarbonizacji wymaga nieustannej koordynacji i współdziałania wielu instytucji państwowych, organizacji społecznych, inwestorów, właścicieli i przedsiębiorców. „Jeśli chcemy budować przyszłość, musimy działać już dziś" – podsumowują autorzy raportu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.